Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Stacja: Nowy Świat

Cykl: Opowieści z postapokaliptycznej aglomeracji (tom 2) | Seria: Fabryczna Zona
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,69 (212 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
12
8
38
7
66
6
51
5
20
4
10
3
5
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379640676
język
polski

Wojna wygnała ludzi z Warszawy, zostali tylko ci, którzy zdążyli zejść pod ziemię. Ocaleni w tunelach, na stacjach i podziemnych dworcach wiodą trudny żywot w mroku, zimnie i wilgoci, walcząc o jedzenie i kąt do spania. Na Ursynowie swoją domenę buduje emerytowany kapitan wojska polskiego, pod Wisłą realizuje swoje ambicje kapral-dezerter. Zachowawczy stary wyga i agresywny młody wilk –...

Wojna wygnała ludzi z Warszawy, zostali tylko ci, którzy zdążyli zejść pod ziemię. Ocaleni w tunelach, na stacjach i podziemnych dworcach wiodą trudny żywot w mroku, zimnie i wilgoci, walcząc o jedzenie i kąt do spania.

Na Ursynowie swoją domenę buduje emerytowany kapitan wojska polskiego, pod Wisłą realizuje swoje ambicje kapral-dezerter. Zachowawczy stary wyga i agresywny młody wilk – stołeczna kolej podziemna jest dla nich dwóch za mała, a starcie takich charakterów musi skończyć się wielką wojną. Wojną w tunelach, wojną na peronach, wojną w ruinach wymarłego miasta, gdzie pośród zwiadowców, stalkerów i kobiet-wojowniczek bohaterem może stać się każdy. Nawet mały chłopiec...

Poznaj legendę warszawskiego metra, dowiedz się, za co zginął Licznik, czemu Przymierze nazywane jest Ostatnim i dlaczego Madonna Tuneli patronuje właśnie stalkerom!

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/ksiazki/stacja-nowy-swiat-2

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/ksiazki/stacja-nowy-swiat-2

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 316
Zielony | 2015-11-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 października 2015

Bartek Biedrzycki tak chyba ma, zawsze kiedy w Uniwersum Metro 2033 pojawi się coś gorszego, on, niczym superhero pojawia się znienacka ze swoją książką, i ratuje fanów apokalipsy powieścią, która może do Uniwersum nie należy, ale klimat ma bardzo podobny. Tak było, kiedy pojawił się mocno przeciętna "Dzielnica Obiecana", kiedy to "Kompleks 7215" ukazał się tego samego dnia. "Stacja Nowy Świat" Bartka Biedrzyckiego co prawda ukazała się w nieco innym terminie niż kiepskie "Ciemne Tunele" z Uniwersum, ale i tak nieco osłodziła mi rozczarowanie książką Antonowa.

W przypadku "Stacji Nowy Świat" nie mamy do czynienia z typową kontynuacją, ta książka to prequel. Przedstawia ona wojnę, która miała miejsce w 8 roku po Katastrofie, a o której była mowa w poprzednim tomie serii

W przeciwieństwie do "Kompleksu 7215" nie mamy tutaj jednego bohatera głównego (Choć rudobrody Borka też się czasami pojawia), akcja przeskakuje między tym dobrym Radkiem Raczkiewiczem (Gromem) a tym złym Imperatorem Jerzym Nowickim. Bartek starał się przybliżyć czytelnikowi głównie tą dwójkę bohaterów, choć innych postaci drugoplanowych też tu nie brakuje. Odnoszę wrażenie, że pod tym względem jest znacznie lepiej niż w "Kompleksie 7215", bohaterowie drugoplanowi są o wiele bardziej wyraziści i pamięta się ich lepiej niż tych z pierwszego tomu.

Natomiast ci pierwszoplanowi też są przedstawieni w sposób wyrazisty. Nawet nie wiedząc o którym z wyżej wymienionej dwójki pisze Biedrzycki łatwo zgadnąć czy chodzi o Nowickiego, czy Raczkiewicza. Po prostu każdy z nich jest na tyle charakterystyczny, ma swoje odzywki, zachowania, że można się tego bez trudu domyśleć. Inna sprawa, że Imperator, jako ten Bardzo Zły jest momentami nieco przegięty.

Książka ma budowę szkatułkowa, więc opowiada nie tylko o wojnie, ale i o innych rzeczach. Kapitalne są fragmenty, kiedy Czytelnik dowiaduje się jak doszło do katastrofy, jak ludzie uciekli do metra, oraz pierwsze chwile pod ziemią. Nie jest ich może tak dużo jak tych o wojnie w 8 roku po zagładzie, ale wciągają i są niezwykle klimatyczne. Czasami autor wraca też do czasów "Kompleksu 7215". W ogóle cała "Stacja Nowy Świat" to pomniejsze fragmenty, z których da się wyłonić jedną spójną całość.

Klimat książki też mnie urzekł. Bartek Biedrzycki zaserwował to, co smakowało w poprzednim tomie, czyli jest mroczno i ponuro, ale czasami wesoło. Kiedy trzeba, jest klimatyczny opis poruszania się żołnierzy po puszczonym, skutym lodem mieście, innym razem pijackie przyśpiewki, jeszcze w innym momencie dokładne opisy walk.... nie ma się za bardzo do czego przyczepić pod tym względem. Dodatkowo podobają mi się liczne nawiązania do popkultury, a nawet do innych książek, także tych z Uniwersum.

Niestety książka ma też kilka wad. O nieco przegiętym i na siłę okrutnym Imperatorze już wspomniałem. Jednak brakuje mi tu zwłaszcza fragmentów opowiadanych z perspektywy Licznika, syna Imperatora (tak, tego samego, co zginął w "Kompleksie 7215"). No przecież aż tu się prosi o rozwinięcie tej postaci, ukazania wydarzeń z jego perspektywy, tym bardziej, że chłopaczek sporo namieszał. W ogóle mam wrażenie, że taka budowa nieco przerosła autora. Także o konspiracji można by było więcej napisać, a wiemy tylko, że taka była. W ogóle wydłużenie - i to znaczne - wyszło by tej książce tylko na dobre. Wtedy wiele wątków można by było pociągnąć i rozbudować.

W ostatecznym rozrachunku "Stacja Nowy Świat" Bartka Biedrzyckiego to bardzo dobra książka jest. Mniej więcej porównywalna z "Kompleksem 7215". Tak więc polecam, i to nie tylko tym, którzy byli zawiedzeni "Ciemnymi Tunelami" ale wszystkim fanom post-apo.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Memorbuch

NIE ZGADZAM SIĘ!! Od tych słów zamierzam ponownie opublikować moje recenzje książek, których Państwo nie czytacie, a co do ...

zgłoś błąd zgłoś błąd