Allegro - kampania grudzień kat. fantastyka

Sztywny

Cykl: S.T.A.L.K.E.R. (tom 4) | Seria: Fabryczna Zona
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,06 (493 ocen i 101 opinii) Zobacz oceny
10
63
9
58
8
91
7
114
6
83
5
35
4
14
3
14
2
9
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379640645
liczba stron
359
język
polski
dodał
aspolski

Sztywny ma problem.
Rzecz nie w tym, że jego partnerzy nie wracają z Zony.
Nie chodzi wcale o to, że zdecydowanie za dużo pije i za ostro wciąga.
Problemem nie jest nawet to, że Sztywny nie potrafi utrzymać w spodniach swoich części niesfornych.
Bynajmniej.
Problemem jest sam Sztywny.

 

źródło opisu: Opis autorski

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1111)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 959
Shimik | 2016-01-10
Na półkach: Przeczytane

Sztywny to nowa postać stworzona przez autora. Osobiście wolę tego bohatera, który był na początku. Tamtego polubiłem:) A co do Sztywnego to nie czułem tu już tego klimatu co był w pierwszych książkach. A spodobały mi się głównie dzięki temu klimatowi jaki został zbudowany. Tutaj już tego nie ma! Skoro nie ma już tego dzięki czemu mi się spodobało to mogę powiedzieć, że już nie ma po co tego czytać.

książek: 269
Nozomi | 2016-08-17
Przeczytana: 17 sierpnia 2016

Nie dałam rady dobrnąć do końca. Gołkowski marnuje swój niewątpliwy talent. Bohater jest wiecznie pijanym dresem uwielbiającym rozróby, a ja czytam książki między innymi po to, żeby zapomnieć, że tacy ludzie istnieją. Wulgaryzmy mi nie przeszkadzają, ale od głównego bohatera książki oczekuję tego, żeby dało się go choć odrobinę polubić.

książek: 667
Yevoni | 2016-02-20
Na półkach: 2018, Przeczytane, Postapo, 2016
Przeczytana: 24 stycznia 2018

24.01.2018
Dwa lata zajęło mi ponowne zabranie się do tej książki i dotrwanie do jej końca i... cóż, muszę podnieść swoją wcześniejszą ocenę o 2 gwiazdki. Wyglądało na to, że porzuciłam książkę tuż przed najciekawszą jej częścią.
Historia jest po prostu dobra. Może nie jest to książka zbyt wysokich lotów ale dobra na odstresowane.
Sztywny jako sztywny o wiele bardziej mi się podobał i chyba poczułam do niego sympatie.


20.02.2016
Nie dałam rady!
W połowie po prostu odpuściłam. Książka jest wulgarna i obrzydliwa. Przepraszam za wyrażenie ale takiej ilości słowa "kutas" nie widziałam w żadnym przeczytanym erotyku.
Fakt może i czasami awantury pomiędzy postaciami bywały zabawne to większość po prostu mdliła. A wierzcie mi jestem osobą naprawdę odporną jeśli chodzi o wulgaryzmy i dziwne sceny w książkach.
Kulminacją do odłożenia książki było kręcenie najzwyklejszego w świecie pornosa bo Sztywny przechlał i przećpał wypłatę. Żenada... to degeneracja a nie postapokalipsa!
Jedynym...

książek: 100
Sławomir Nieściur | 2015-04-09
Na półkach: Przeczytane

Chodziłem w Zonę trzy razy. Z Miszką Michała Gołkowskiego. Trzy razy przemykałem chyłkiem przez niesamowite okoliczności przyrody, omijając anomalie, unikając jak ognia wszelkiej maści mutantów, pełznąc przez zasyfione, wilgotne i ciche korytarze podziemnych budowli. Miś… i ja. Trzeba było strzelać, strzelałem razem z nim, trzeba było uciekać, uciekałem, trzeba był się przyczaić, cichuteńko leżałem obok. Razem obserwowaliśmy ołowiane niebo nad Zoną, razem szliśmy na drugi brzeg. Razem cofnęliśmy się w przeszłość, a potem podreptaliśmy drogą donikąd. Było dobrze. I strasznie, i nostalgicznie. Refleksyjnie nawet. I Ona była. Zona. W całej swojej zionącej anomalną energią krasie.
I tak strona za stroną, szeleściły kartki, pachniała farba drukarska, od czasu do czasu wizualizował się genialny rysunek któregoś z ilustratorów. Jeden tom, drugi, trzeci… Skończyło się. Książki przeczytane. Ale gdzieś tam, z tyłu głowy, cały czas tkwiły te genialne, nakreślone słowem obrazy. Chciało się...

książek: 2666
Anka Markova | 2015-09-24
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 24 września 2015

uuuu fiuu fiuuu!!!

Jednym słowem dałabym i gwiazdek 11 gdyby tylko było można.
Sztywny aż tętni "życiem" i to przez duże Ż, porywa i wywraca na druga stronę rzucając obleśne przekleństwa i brocząc, we wcale nie tak bardzo, zmyślonej rzeczywistości....?

Eeechh Zona, Zona....
I co ja teraz będę czytać?

książek: 575
Aleksandra Wójcik | 2017-05-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 maja 2017

Jestem rozczarowana. Oczekiwałam czegoś więcej. Moje rozczarowanie zaś można porównać w tym względzie do tego, uświadczonego przeze mnie po przeczytaniu ,,Metra 2035". Tak jak w tamtym wypadku, tak i teraz książka nie jest zła. Jest jak najbardziej w porządku. Jednak czy to "w porządku" wystarczy?
Utwór opowiada o losach "Sztywnego". Zwykłego bandyty, chuligana i "dresiarza" jakich całymi zastępami może poszczycić się chyba każde miasteczko/miasto. Jednym faktem, który wyróżnia go spośród innych jest to, że wchodzi on w skład nielicznych na tylu odważnych, aby wybraćsię do Zony... i wrócić. Sztywny przez większość życia zbiera artefakty, robi za chłopca na posyłki, dla szefa jednej z Ukraińskich mafii(zapewne można tak nazwać organizację, której przewodzi) oraz ograbia i zabija napotkanych stalkerów, nie doświadczając przy tym jakichkolwiek wyrzutów sumienia czy momentów zawahania. Osobiście nie uważa się jednak za bandytę i wiedzie dość beztroskie życie pełne kobiet, seksu,...

książek: 4
Wojtek Zysek | 2015-04-28
Na półkach: Przeczytane

Nigdy nie pisałem recenzji, więc proszę o wyrozumiałość.
Książka ma przede wszystkim świetny klimat, z początku przypomina historię kogoś kto opowiada o dość hardcorowym weekendzie, ale gdy zaczyna się rozkręcać zaczyna już bardziej wchodzić w klimat gangsterski, szczególnie gdy na scenę wchodzi główny antagonista - Szary. W przypadku fragmentów dziejących się w Zonie dużo bardziej przypomina to serię o stalkerze Miszy (seria tego samego autora).
Świetnie Gołkowskiemu wyszła postać Sztywnego. To człowiek, który z pozoru ma nie budzić sympatii, ale gdy wpada w coraz poważniejsze kłopoty można zacząć odczuwać do niego empatię.
Jest w książce kilka momentów, w przypadku których sam nie wiem czy dobrze, że odebrałem je jako mocno wisielcze poczucie humoru np. efekt próby zebrania przez Sztywnego pieniędzy w dość specyficzny sposób.
Całą książkę czytało mi się bardzo dobrze i myślę, że obok "Drogi donikąd" jest to najlepsza jak dotąd powieść autora.

książek: 9
Michał Kwiatek | 2015-04-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 29 kwietnia 2015

Załóż bojowy dres, weź plecak na towar, wiernego makarova i wybierz się ze Sztywnym na wycieczkę do Zony. Jak będziesz miał fart to nawet wrócisz.

Doskonała, bardzo klimatyczna lektura. Polecam każdemu fanowi STALKERA.
Cheeki-Breeki!

książek: 1359
Sylwka | 2016-10-04
Na półkach: Papier, Przeczytane

Wciąż uśmiecham się sama do siebie pod nosem. Nie tak wyobrażałam sobie powrót do S.T.A.L.K.E.R-skiej Zony. ;) Biorąc książkę do ręki czekałam na kolejnego wzorowo odzianego stalkera z całą kolekcją potrzebnych „zabawek”. Przede mną jednak stanął gość w adidasach, jaskrawej bejsbolówce i bojowym dresie. Do tego tu i tam Sztywny. Na juchociąga — co się tu wyprawia!
Wybrzydzać jednak nie będę – idę ze Sztywnym do Zony. Tyle tylko, że do niej tak jakby nam trochę nie po drodze. Pierwsze trzeba „iść w tango”. Uchlać się na umór, wciągnąć trochę towaru, przelecieć jakąś pannę, wyrzygać, wytrzeźwieć i zacząć wszytko początku. Więcej w tym wszystkim balowania, łażenia po mieście i jakiejś blokowej gangsterski niż stalkerki, ale cóż począć taki jest Sztywny.
Jednak gdy już podejdziemy do Kordonu, poczujemy znajome mrowienie w żołądku, a Sztywny jak dobrze znany Miszka poprowadzi nas w czeluści Zony. Czy ta będzie dla niego przyjazna? Czy opuści ją żywy?
Michał Gołkowski ze Sztywnym...

książek: 1697
Pablos | 2016-09-14
Na półkach: Przeczytane, [2016]
Przeczytana: 13 września 2016

No i stało się - czwarta część serii S.T.A.L.K.E.R. Michała Gołkowskiego, a piąta powieść jego autorstwa w ogóle, jaką miałem okazję czytać, jakością mocno, ale to bardzo mocno ustępuje poprzednikom. Sztywny to nowy bohater, w ogóle nie trzeba znać wcześniejszych historii, ale ja jednak lojalnie ostrzegę: lepiej wpierw sięgnąć po nie, a Sztywniaka zostawić na koniec, bo to nie jest książka, która zachęca do dalszego poznawania autora.

Oczywiście, że zachowało się nieco klimatu, wszak bohater wędruje przez Zonę. Jest jednak zupełnie inną postacią niż Misza, jest bowiem zwykłym bandytą. No i pomysł jest fajny, nie da się ukryć - antybohaterowie też są mile widziani w literaturze. Niestety leży zupełnie wykonanie. I nie chodzi o to, że książka jest zwyczajnie wulgarna, zarówno w opisie języka jakiego używają postaci, jak i traktowania siebie nawzajem, szczególnie kobiet. Jasna sprawa, że tak bywa, rozumiem. Jednak sposób przedstawienia tych elementów jest tak płytki, wyraźnie...

zobacz kolejne z 1101 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd