Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Talon

Tłumaczenie: Hanna Hessenmuler
Cykl: Talon (tom 1)
Wydawnictwo: HarperCollins
6,48 (294 ocen i 69 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
22
8
46
7
66
6
66
5
35
4
18
3
14
2
4
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Talon
data wydania
ISBN
9788327612571
liczba stron
416
język
polski
dodała
Zaczarowana

Samotnie upadną, razem powstaną. Przed wiekami członkowie zakonu Świętego Jerzego polowali na smoki. Ukrywając się pod ludzką postacią, smoki przetrwały. Z czasem stały się silne i przebiegłe, gotowe przejąć władzę nad światem. Młodziutka Ember Hill, po wcieleniu się w ludzką postać, zostaje wysłana ze szpiegowską misją do Kalifornii. To dla niej okazja, by zakosztować życia zwykłej...

Samotnie upadną, razem powstaną.

Przed wiekami członkowie zakonu Świętego Jerzego polowali na smoki. Ukrywając się pod ludzką postacią, smoki przetrwały. Z czasem stały się silne i przebiegłe, gotowe przejąć władzę nad światem. Młodziutka Ember Hill, po wcieleniu się w ludzką postać, zostaje wysłana ze szpiegowską misją do Kalifornii. To dla niej okazja, by zakosztować życia zwykłej nastolatki, nacieszyć się wolnością przed powrotem do Talonu, gdzie czekają na nią wyłącznie obowiązki. Ember jest odważna i zdeterminowana, ale też ulega ludzkim słabościom. Może właśnie dlatego jej misja okaże się tak trudna.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mira, 2015

źródło okładki: http://www.harpercollins.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 607
Angie Wu | 2015-10-20
Przeczytana: październik 2015

Ręka w górę, kto choć raz skrycie marzył o tym, by smoki były prawdziwe! Kiedy przed laty przeczytałam cykl o Eragonie, pragnęłam, by Saphira była czymś więcej niż tylko wytworem bujnej wyobraźni autora, Christophera Paoliniego. Mogę się założyć, że wiele osób myślało wówczas podobnie. Julie Kagawa również zalicza się do tego grona, bowiem jej najnowszy cykl skupia się na smokach. Ale nie takich zwykłych, ziejących ogniem gadach, tylko takich, które potrafią przemieniać się w ludzi i żyć pośród nich, nigdy nie wyjawiając swojej tożsamości...

Smocze rodzeństwo, Ember i Dante Hillowie, przybywa do nadmorskiego miasteczka w Kalifornii, aby uczyć się życia pośród ludzi. Zostali tam wysłani przez Talon, tajną organizację zrzeszającą smoki i chroniącą ich gatunek. O akcji dowiaduje się Zakon Świętego Jerzego, od wieków próbujący pozbyć się smoków z powierzchni ziemi. Garret i jego partner, Tristan, otrzymują misję, której celem jest wykrycie wroga, a następnie eliminacja. Nikt nie spodziewał się jednak, że Ember i Garret zbliżą się do siebie na tyle, by zacząć kwestionować wartości, które od lat wpajali im przełożeni, jak się okazuje, dość mocno mijając się z prawdą. Jak to się skończy?

To dla mnie pierwsze spotkanie z twórczością Julie Kagawy i muszę przyznać, że mam mieszane uczucia. Bardzo spodobał mi się pomysł na fabułę, a także uczynienie ze smoków rozumnych istot, a nie siejących spustoszenie potworów. Z pewnością świadczy to o sympatii Kagawy do tych stworzeń, a także o jej głowie pełnej pomysłów, które chętnie przelewa na papier. Niestety, tak jak fabułą jestem naprawdę zachwycona, tak na stylu pisarki nie mogę pozostawić suchej nitki. Dziecinny, infantylny, niedojrzały - czytanie drętwych dialogów dwójki głównych bohaterów i śledzenie ich nie do końca inteligentnych przemyśleń momentami wprawiało mnie w osłupienie. Nie wiem czy to zasługa kiepskiego tłumaczenia, czy też braku warsztatu u autorki, niemniej jednak nie jest to tak istotne, bo w obu przypadkach książkę i tak ciężko się czyta. Całe szczęście, że chociaż ta fabuła jest ciekawa...

A jak ma się sprawa ze smokami? Cóż, wypadają dość wiarygodnie - przynajmniej kiedy są w swojej naturalnej postaci. Szpony, kły, skrzydła, łuski - wszystko jest na swoim miejscu. Przyzwyczajenie się do ich ludzkiej postaci trochę mi zajęło, ale kiedy już się z tym oswoiłam, uznałam, że nie jest aż tak źle. Przyczepiłabym się jedynie do momentów, w których Ember mówi o swojej smoczycy, a więc tak, jakby nie była ona częścią jej samej. Być może autorka nie zwróciła na to baczniejszej uwagi, ale mnie troszeczkę jednak to mierzi.

Jeśli chodzi o konflikt Talonu z Zakonem Świętego Jerzego, to muszę przyznać, że ciekawie się to zapowiada. Na pierwszy rzut oka widać, że obie strony mają coś do ukrycia i nie dążą do tego, by ich członkowie znali prawdę o tym, jak naprawdę wyglądają one od środka. Ember i Garret, którzy poznali prawdziwe oblicze obu organizacji, decydują się na radykalne kroki, jednak Talon, czyli pierwszy tom cyklu, jest jedynie wstępem do ich historii.

Talon to ciekawa opcja dla osób, które tak jak ja kochają smoki. Powieść nie ustrzegła się przed kilkoma wadami, jednak nadal stanowi całkiem przyjemną lekturę, doskonałą na jesienny wieczór. Przekonajcie się sami!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Helisa

Pomysł 10/10 Akcja 10/10 Świetna, wciągająca fabuła, wątki zgodne z nauką i techniką, tylko pod koniec coś się nie klei. Autor jakby nie miał pomysłu...

zgłoś błąd zgłoś błąd