Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sekretne życie pszczół

Tłumaczenie: Andrzej Szulc
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,2 (2596 ocen i 365 opinii) Zobacz oceny
10
172
9
277
8
583
7
860
6
443
5
170
4
40
3
32
2
8
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Secret Life of Bees
data wydania
ISBN
9788308055014
liczba stron
352
język
polski
dodała
Ag2S

Lily jest biała, ma 14 lat, oschłego, agresywnego ojca i olbrzymie poczucie winy. Przed dziesięcioma laty przez przypadek zastrzeliła swoją matkę. Spokój pomagają jej odzyskać noszące imiona letnich miesięcy, czarnoskóre mieszkanki pewnej pasieki w Tiburon, gdzie Lily trafia, jadąc śladami mamy. Ale nawet ten niezwykły azyl, gdzie pszczoły wiodą swoje sekretne życie, nie chroni przed światem...

Lily jest biała, ma 14 lat, oschłego, agresywnego ojca i olbrzymie poczucie winy. Przed dziesięcioma laty przez przypadek zastrzeliła swoją matkę. Spokój pomagają jej odzyskać noszące imiona letnich miesięcy, czarnoskóre mieszkanki pewnej pasieki w Tiburon, gdzie Lily trafia, jadąc śladami mamy. Ale nawet ten niezwykły azyl, gdzie pszczoły wiodą swoje sekretne życie, nie chroni przed światem zewnętrznym. Najważniejsza jest wiara w siebie…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2015

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1293
Kinga | 2016-03-19
Przeczytana: 06 marca 2016

kingaczyta.blogspot.com

Karolina Południowa, 1964 rok. Życie czternastoletniej Lily Owens nie jest łatwe; wychowywana jest przez oschłego, często agresywnego ojca, którego nazywa T.Ray, bo na miano prawdziwego taty jej zdaniem nie zasługuje. Matka dziewczyny nie żyje i jakby tego było mało, ojciec oskarża ją o jej śmierć. W tym pozbawionym miłości domu może liczyć jedynie na życzliwość jej czarnoskórej służącej Rosaleen. Pewnego dnia, gdy sytuacja w domu staje się nie do zniesienia, Lily podejmuje decyzję o ucieczce. Razem z Rosaleen udają się do Tiburon, by tam dowiedzieć się czegoś więcej o matce dziewczynki i podążyć jej śladami. Dokąd zaprowadzi je ta podróż?

"Sekretne życie pszczół" to książka poruszająca problem segregacji rasowej, która ma się w latach 60-tych XX wieku bardzo dobrze i jest mocno odczuwalna. Co prawda coś się powoli zaczyna zmieniać, osoby czarnoskóre zaczynają mieć prawo do głosowania, co oczywiście spotyka się z jawnym sprzeciwem białych, którzy nie wahają się przed upokorzeniem kolorowych i okazywaniu im swojej pogardy.

"Sekretne życie pszczół" to także książka o wyjątkowej w tych czasach przyjaźni pomiędzy białą dziewczyną a jej czarnoskórą służącą i opiekunką zarazem. Przyjaźni prawdziwej i wzorowej, w której liczy się wnętrze człowieka, a nie kolor jego skóry, uczynki a nie stereotypy i chore uprzedzenia.

Szczerze powiedziawszy nie dopuszczałam do siebie myśli, że ta książka może być słaba. Nie przypominam sobie nawet, żebym czytała jakąś negatywną recenzję. Ja niestety nie dołączę do grona jej zwolenników. Z przykrością muszę przyznać, że porządnie mnie ta książka wynudziła. Właściwie zastanawiałam się, czy w ogóle czytać ją do końca, ciągle sprawdzałam, ile stron jeszcze mi pozostało.

Historia niestety nie wzbudziła we mnie żadnych emocji i nie potrafiła mnie zainteresować. Początek zapowiadał się jeszcze dobrze, byłam ciekawa tej książki i losów bohaterki, ale bardzo szybko to uczucie gdzieś się ulotniło, bo z czasem zaczyna robić się coraz bardziej absurdalnie i niewiarygodnie. Nie da się ukryć, że religia odgrywa tutaj istotną rolę, obecny jest kult Marii, do którego w pierwszym momencie nic nie miałam, ale te wszystkie obrzędy, które odprawiały bohaterki, dziwiły mnie coraz bardziej i z czasem ten wątek stał się bardzo męczący. W pewnym momencie miałam też wrażenie, że wyobraźnia autorki zaszła za daleko. A, i nawiązując do tytułu, to mogłabym napisać, że miejscami za dużo tu miodu i słodyczy.

Nie skreślam jeszcze autorki, w planach mam jej "Czarne skrzydła" i mam nadzieję, że będzie to spotkanie dużo bardziej udane. "Sekretnemu życiu pszczół" niestety muszę powiedzieć "nie".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Magazyn pielęgniarki i położnej

Artykuły z listopadowego numeru "Magazynu Pielęgniarki i Położnej", które najbardziej mnie zainteresowały: - "Czy Ty dbasz o swoje zdr...

zgłoś błąd zgłoś błąd