rozwińzwiń

Sekretne życie pszczół

Okładka książki Sekretne życie pszczół autora Sue Monk Kidd, 9788373598065
Okładka książki Sekretne życie pszczół
Sue Monk Kidd Wydawnictwo: Albatros Ekranizacje: Sekretne życie pszczół (2009) literatura piękna
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The secret life of bees
Data wydania:
2009-02-01
Data 1. wyd. pol.:
2009-02-01
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-7359-806-5
Tłumacz:
Andrzej Szulc
Ekranizacje:
Sekretne życie pszczół (2009)
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama

Kup Sekretne życie pszczół w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Sekretne życie pszczół



książek na półce przeczytane 314 napisanych opinii 314

Oceny książki Sekretne życie pszczół

Średnia ocen
7,3 / 10
101 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Sekretne życie pszczół

avatar
202
35

Na półkach: , ,

Bardzo dobra historia. Musze przyznać, że miejscami mnie nudziła jednak ogólnie oceniam ja naprawdę dobrze. To historia młodej dziewczyny, która ucieka z domu w poszukiwaniu pewnej prawdy.
Książka pokazuje wiele problemów i nierówności społecznych oraz to jak ludzie muszą sobie z nimi radzić.
Pomimo iż przeczytałam ją już jakiś czas temu to czasem ta historia nadal do mnie wraca.
To nie jest książka, która trzyma w napięciu. Pokazuje jednak prawdziwe życie - problemy, rozterki, krótkie chwile szczęścia. Polecam.

Bardzo dobra historia. Musze przyznać, że miejscami mnie nudziła jednak ogólnie oceniam ja naprawdę dobrze. To historia młodej dziewczyny, która ucieka z domu w poszukiwaniu pewnej prawdy.
Książka pokazuje wiele problemów i nierówności społecznych oraz to jak ludzie muszą sobie z nimi radzić.
Pomimo iż przeczytałam ją już jakiś czas temu to czasem ta historia nadal do...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
97
38

Na półkach:

Bardzo ciekawa historia 14 letniej dziewczynki...

Bardzo ciekawa historia 14 letniej dziewczynki...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
185
185

Na półkach:

Jestem pod wrażeniem odwagi tej 14-letniej dziewczynki. Nie każdy człowiek ma tyle siły i charyzmy co Lily.
Ją napędza chęć bycia kochaną. Miłości nie daje jej ojciec, więc znajduje ją w różowym domu ekscentrycznych sióstr. I na tym etapie pełna sielanka, ale życie nie jest bajką, więc ... warto przeczytać, bo to naprawdę wartościowa powieść.
Ja rozsmakowałam się nie tylko w miodzie i urodzie pszczół, jestem zauroczona językiem Sue Monk Kidd, która wspaniale potrafi snuć opowieść.

Jestem pod wrażeniem odwagi tej 14-letniej dziewczynki. Nie każdy człowiek ma tyle siły i charyzmy co Lily.
Ją napędza chęć bycia kochaną. Miłości nie daje jej ojciec, więc znajduje ją w różowym domu ekscentrycznych sióstr. I na tym etapie pełna sielanka, ale życie nie jest bajką, więc ... warto przeczytać, bo to naprawdę wartościowa powieść.
Ja rozsmakowałam się nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

9511 użytkowników ma tytuł Sekretne życie pszczół na półkach głównych
  • 5 229
  • 4 203
  • 79
1461 użytkowników ma tytuł Sekretne życie pszczół na półkach dodatkowych
  • 959
  • 247
  • 105
  • 41
  • 38
  • 38
  • 33

Inne książki autora

Sue Monk Kidd
Sue Monk Kidd
Amerykańska pisarka, ur. 12 sierpnia 1948 w Sylvester (Georgia),USA. Jest absolwentką wydziału pielęgniarskiego w Texas Christian University, który ukończyła w 1970. Przez ponad dwadzieścia lat pracowała w swoim zawodzie, a także jako instruktor opieki zdrowia. Pierwszą powieść napisała na konkurs ogłoszony przez organizację Guideposts , jej fragmenty zostały opublikowane w czasopiśmie w czasopiśmie Reader’s Digest. Dzięki temu otrzymała posadę edytora w Guideposts. W 2002 ukazała się powieść "The Secret Life of Bees" (Sekretne życie pszczół),która przyniosła jej światowy rozgłos. Adaptowano ją do przestawienia teatralnego, a w 2008 powstał na jej podstawie film w reżyserii Giny Prince-Bythewood. Mieszka z mężem na Florydzie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Służące Kathryn Stockett
Służące
Kathryn Stockett
Poruszająca i jednocześnie niezwykle wciągająca opowieść o odwadze, uprzedzeniach i sile kobiet, które w trudnych czasach próbują zawalczyć o swoją godność. Historia przedstawiona jest z perspektywy trzech kobiet, dzięki czemu czytelnik może zobaczyć rzeczywistość z różnych stron – zarówno tych, które doświadczają niesprawiedliwości, jak i tych, które zaczynają ją dostrzegać i próbują coś zmienić. Książka potrafi wywołać wiele emocji. Są momenty, które wzruszają do łez, ale też takie, które bawią dzięki świetnie oddanym dialogom i charakterom bohaterek. Jednocześnie pojawia się złość i bezradność wobec niesprawiedliwości, jakiej doświadczają czarnoskóre służące w amerykańskim Południu lat 60. Autorka fenomenalnie opowiada tę historię – bohaterki są prawdziwe, wyraziste i łatwo się z nimi zżyć. Ich odwaga, codzienne zmagania i małe gesty sprzeciwu wobec rasizmu sprawiają, że książkę czyta się z ogromnym zaangażowaniem. To jedna z tych powieści, które zostają w pamięci na długo, bo oprócz ciekawej fabuły niosą też ważne przesłanie o empatii, solidarności i potrzebie zmian. Historia jest napisana w taki sposób, że trudno się od niej oderwać – wzrusza, bawi i skłania do refleksji. Po lekturze z jeszcze większą przyjemnością sięgnę po film nakręcony na podstawie tej książki, bo jestem bardzo ciekawa, jak twórcy przenieśli tę niezwykłą historię na ekran.
Sylwia - awatar Sylwia
oceniła na101 miesiąc temu
Motyl Lisa Genova
Motyl
Lisa Genova
Alice Howland - kobieta spełniona zawodowo i prywatnie. Sporadyczne epizody zapominania, Alice kładzie na karb zmęczenia i stresu. Z czasem jednak te epizody przeradzają się w coś znacznie poważniejszego. Diagnoza jest druzgocąca - alzheimer o wczesnym początku. Ciężko ubrać w słowa emocje, które buzują we mnie po przeczytaniu tej historii. Nigdy wcześniej nie zastanawiałam się nad tym, co czuje osoba chora na alzheimera. Skupiałam się raczej na opiekunach, nad tym, jak wielki „ciężar” i odpowiedzialność dźwigają. Jak trudne emocjonalnie chwile przeżywają każdego dnia. Myślałam o ich zmęczeniu, bezradności, strachu. Po przeczytaniu 𝙼𝚘𝚝𝚢𝚕𝚊 zupełnie zmieniłam perspektywę patrzenia na tę sytuację. Zaczęłam dostrzegać, że za tą chorobą kryje się również dramat samego chorego, jego zagubienie i lęk, Styl Genovy jest prosty i klarowny, przejrzysty. Momentami wręcz oszczędny. Unika skomplikowanego, naukowego języka, zamiast tego stawia na emocje, oraz autentyczność. Nie epatuje przesadnym dramatyzmem, lecz buduje napięcie przez codzienne, drobne sytuacje. Największą siłą książki jest to w jak bardzo przekonujący sposób autorka oddaje realizm przedstawionej historii, dzięki czemu wydarzenia wydają się prawdziwe i bliskie czytelnikowi - niemal „wchodzimy” do umysłu Alice i doświadczamy postępu choroby z jej perspektywy. Jest to doświadczenie niesamowicie emocjonalne - czujemy każda cząsteczką jak to jest tracić samego siebie. Ogromną rolę odgrywają także relacje rodzinne. Jak choroba wpływa na męża i dzieci Alice. 𝙼𝚘𝚝𝚢𝚕 to historia niezwykle smutna, momentami wręcz przytłaczająca. Jednocześnie jest bardzo głęboka, skłania do refleksji nad kruchością naszego życia. Tę historię nie tylko się czyta. Ją się odczuwa, przeżywając ból i zagubienie bohaterki. Jest historią nie tylko chorobie, lecz opowieścią o czymś znacznie głębszym. Ukazuje jak różni ludzie radzą sobie z cierpieniem, stratą i nieuchronnością tego, co przynosi życie.
Kamila_czyta_24 - awatar Kamila_czyta_24
ocenił na1012 dni temu
Czarne skrzydła Sue Monk Kidd
Czarne skrzydła
Sue Monk Kidd
Niewiele osób kojarzy historię sióstr Grimké – kobiet, które w XIX-wiecznych Stanach Zjednoczonych walczyły o zniesienie niewolnictwa oraz o równe prawa dla osób czarnoskórych. To właśnie ich losy stały się inspiracją dla Sue Monk Kidd do stworzenia powieści „Czarne skrzydła”. Autorka, opierając się na faktach, buduje własną, literacką opowieść o zamożnej rodzinie i ich niewolnikach. W centrum tej historii znajdują się Sara oraz Szelma – dwie bohaterki, których życia splatają się w sposób nierozerwalny. „Czarne skrzydła” to kolejna książka Sue Monk Kidd, która porusza problem nierówności rasowej na terenach południowych stanów USA. „Sekretne życie pszczół”, z którymi miałam okazję zapoznać się przed laty również poruszało podobną tematykę i szczerze powiedziawszy jestem nieco zdziwiona, że autorka zdecydowała się na poruszenie tego samego zagadnienia ponownie. Owszem, tym razem cofamy się o ponad sto lat wstecz, ale problematyka pozostaje bardzo zbliżona. Osobiście lubię, gdy autorzy eksperymentują i wychodzą poza swoje utarte schematy, dlatego tutaj poczułam lekki niedosyt. Akcja książki rozpoczyna się bardzo dynamicznie. Pierwsze strony przynoszą mnóstwo wydarzeń i skutecznie budują ciekawość czytelnika. Autorka wykreowała wyraziste postaci, które początkowo imponują uporem i determinacją w walce o swoje cele. Niestety, z czasem to wrażenie zaciera się wraz z tempem samej opowieści. W miarę rozwoju fabuły bohaterowie zdają się tracić zapał do obrony własnych racji, a akcja wyraźnie zwalnia. Momentami lektura dłużyła mi się na tyle, że poważnie rozważałam jej przerwanie. Sara, którą początkowo darzyłam sporą sympatią, szybko zaczęła mnie irytować swoimi niezrozumiałymi decyzjami. Podobnie rzecz miała miejsce w przypadku Szelmy – w pewnym momencie po prostu poddała się losowi, tracąc wolę walki, która wcześniej była jej znakiem rozpoznawczym. Fabuła i bohaterowie „Czarnych skrzydeł” mieli ogromny potencjał, który niestety nie został w pełni wykorzystany. Odniosłam wrażenie, że gdyby autorka poprowadziła niektóre wątki w nieco innym kierunku, cała historia zyskałaby na wyrazistości i płynności. Choć rozumiem, że sytuacja osób czarnoskórych oraz kobiet w XIX wieku mocno ograniczała ich pole manewru, to uważam, że z tej opowieści dało się wycisnąć znacznie więcej. Mimo że lektura tej książki nie w pełni mnie zachwyciła, w moich planach czytelniczych wciąż znajdują się inne powieści spod pióra Sue Monk Kidd – w szczególności „Księga tęsknot”. Z moich obserwacji wynika, że pozostałe utwory autorki nie poruszają już tematyki niewolnictwa, dlatego chętnie przekonam się, jak pisarka radzi sobie z nieco inną problematyką. www.public-reading.com
Katarzyna S - awatar Katarzyna S
ocenił na612 dni temu
Miniaturzystka Jessie Burton
Miniaturzystka
Jessie Burton
Lubicie historie osadzone w dawnych czasach? Ja bardzo. „Miniaturzystka” to pierwszy tom dylogii – książka, której akcja dzieje się w XVII wieku w Amsterdamie. Młodziutka Nella przybywa do Amsterdamu, do domu swojego męża. Zostaje tam oschle przywitana przez szwagierkę i służbę. Nie wie jeszcze, że mroczna willa, w której przyjdzie jej mieszkać, kryje w sobie mnóstwo tajemnic. Życie dziewczyny zmienia się z sekundy na sekundę, kompletnie odbiegając od jej oczekiwań wobec małżeństwa i roli kobiety. Johannes – jej mąż – wciąż jest w rozjazdach, a Marin – jego siostra – jest nieprzychylna bratowej. Dom rządzi się niezrozumiałymi zasadami, do których dziewczyna musi się przyzwyczaić. Kiedy Johannes obdarowuje małżonkę kredensem – pomniejszoną repliką ich domu – Nella wchodzi w dziwną relację z lokalną miniaturzystką, która przesyła jej elementy wyposażenia domku. Okazuje się jednak, że figurki nie są zwykłymi ozdobami, lecz kryją w sobie więcej, niż Nella chciałaby przyznać. Kim jest miniaturzystka i jak potoczą się losy Nelli? Musicie sięgnąć po tę powieść, aby się dowiedzieć. Autorka w umiejętny sposób przedstawia zepsucie społeczeństwa. Odmienność nie jest tolerowana. Pojawiają się problemy dotyczące zarówno nierówności ze względu na płeć, religię, jak i rasę. Wśród wyżej postawionych mieszkańców pojawia się walka o wpływy i władzę. Społeczeństwo nie jest zjednoczone – ludzie starają się być lojalni wobec kościoła i burmistrzów ustanawiających prawo. Są w stanie wydać najbliższego sąsiada, a nawet przyjaciela. Świetnie wykreowany został obraz zróżnicowanego, wielkomiejskiego społeczeństwa. Ponadto ogromnym walorem jest sposób, w jaki autorka opisuje stary Amsterdam. Można niemalże odnieść wrażenie, że samemu spaceruje się po ulicach miasta. Język, którym posługiwała się Jessie Burton, był na tyle bogaty, że w mojej głowie odgrywał się film pełen szczegółów. Bardzo spodobała mi się kreacja postaci, a główna bohaterka stała się moją ulubioną. Bardzo spodobał mi się też jej rozwój. Przyjechała do Amsterdamu jako zagubiona, nic o życiu niewiedząca dziewuszka, a po wszystkich doświadczeniach stała się mądrą, przebiegłą (w pozytywnym sensie) gospodynią, która nie da sobą pomiatać. Pozostałe postacie były bardzo dobrze zbudowane i wyraziste. Wciąż miałam wrażenie, że coś ukrywają, i nie ufałam im do końca. Były naprawdę ciekawe i skrywały mnóstwo sekretów, które nasycały fabułę. Tajemnicza postać miniaturzystki sprawiała, że powieść nabrała lekko fantastycznej nuty, co bardzo cenię. Choć na początku autorka serwuje nam niespieszne tempo, książkę czyta się naprawdę lekko. Czytelnik może poznać reguły rządzące tym światem oraz przywiązać się do postaci. Pod koniec natomiast tempo tak przyspiesza, że przeżywa się prawdziwy rollercoaster emocji. Każdy rozdział przynosi nowy zwrot akcji. Autorka zaskakiwała mnie na każdym kroku, wzbudzając we mnie mnóstwo emocji. Zakończenie było dość satysfakcjonujące, choć zabrakło mi rozwiązania wątku miniaturzystki – może to jednak celowy zabieg, w końcu do przeczytania pozostaje jeszcze kontynuacja. Autorka ma na koncie naprawdę świetny debiut, a ja jestem ciekawa jej pozostałej twórczości. Cieszę się, że dzięki naszemu Klubowi Książki mogę sięgać po takie perełki. Uwielbiam książki, w których pozory potrafią zmylić, a każdy ma coś do ukrycia.
bookoralina - awatar bookoralina
oceniła na106 miesięcy temu
Królowa lodów z Orchard Street Susan Jane Gilman
Królowa lodów z Orchard Street
Susan Jane Gilman
„Królowa lodów z Orchard Street” to powieść, w ktorej autorka w formie wspomnień snuje historię biednej emigrantki, która w XX-wiecznej Ameryce, mimo wypadku i wielu przeciwności, buduje lodowe imperium. Narracja prowadzona jest z perspektywy starszej, zamożnej kobiety, która wraca wspomnieniami do swojego dzieciństwa i kolejnych etapów życia. Dzięki temu razem z bohaterką dorastamy, obserwujemy jej decyzje, sukcesy i porażki oraz to, jak stopniowo kształtuje się jej charakter. Największą siłą tej książki jest główna bohaterka. Nie jest ani piękna, ani sprawna i zdecydowanie nie jest postacią jednoznacznie pozytywną. Bywa naiwna, przebiegła, zgryźliwa, momentami dwulicowa i nieprzyjemna (zwłaszcza do swojego męża). Mimo ogromnego sukcesu finansowego żyje w ciągłym strachu i nie sprawia wrażenia osoby zadowolonej z życia. To właśnie jej wady czynią ją wiarygodną. Jednocześnie powieść pokazuje, że na sukces nie składają się wyłącznie ciężka praca i wytrwałość, ale również łut szczęścia, konsekwencja w działaniu oraz gotowość do podejmowania trudnych decyzji. Dużym atutem jest także tło historyczne. Akcja rozpoczyna się w pierwszej połowie XX wieku i wprowadza czytelnika w realia życia ubogich grup społecznych emigrujących do Ameryki w poszukiwaniu lepszego życia. W tle pojawiają się ważne wydarzenia historyczne, takie jak wybuch II wojny światowej czy przemiany społeczne. Ciekawym elementem jest również przedstawienie kulis powstawania i rozwoju biznesu lodowego, w końcu mało osób wie jak wygląda produkcja lodów "od kuchni". Z pozoru mogłoby się wydawać, że jest to ciepła opowieść o spełnionym amerykańskim śnie, jednak książka zawiera sporo goryczy, rozczarowań i ludzkiego cierpienia. Nie wszystko kończy się tak, jak można by tego oczekiwać. Samo zakończenie wydało mi się niesprawiedliwe, choć jednocześnie dobrze wpisuje się w losy antybohaterki i podkreśla myśl, że świat nie jest sprawiedliwy. To powieść spokojna, momentami surowa, ale również w pewnym sensie budującą. Polecam ją czytelnikom, którzy cenią niejednoznacznych bohaterów, historyczne tło i historie pokazujące cenę, jaką czasem płaci się za sukces.
Jedz_czytaj_zwiedzaj - awatar Jedz_czytaj_zwiedzaj
ocenił na73 miesiące temu
Posłaniec Markus Zusak
Posłaniec
Markus Zusak
Jak to jest być obojętnym i szarym? Czy warto dać sobie szansę na wyjście z cienia i życiowej nijakości, przeciętniactwa graniczącego z nieudacznictwem? Bez celu czy z celem? Iść do przodu czy pozostać w biernej egzystencji? Czy jest miejsce w codzienności na dobro? Ile może kosztować wysiłku i fizycznego bólu zmiana w życiu? Te z pozoru banalne i oczywiste pytania, i zapewne wiele innych, znajdą swoją odpowiedź w „Posłańcu” Zusak’a, książce która totalnie mnie zaskoczyła treścią i przekazem. Zupełnie spodziewałem się czegoś innego. Przeczytałem opis książki i nie wiedzieć czemu moje skojarzenia szły w kierunku sensacji dużą dozą emocji. Tymczasem otrzymałem opowieść o Edzie Kennedym, przegranym życiowo na samym starcie, pozbawionym perspektyw młodym chłopaku. Nieudaczniku przekonanym o swojej nijakości w czym utwierdza go środowisko w którym żyje, i jego bliscy, a zwłaszcza matka. Ed mieszka w jakiejś ruderze na przedmieściach ze starym psem mieszańcem wabiącym się Portier, z którym rozmawia, chodzi na spacery, dzieli się swoimi rozterkami i kawą. Ed kocha się, raczej bez wzajemności (ale to też mu nie przeszkadza) w Audrey, z którą spędza wolne chwile poza pracą. Czasem z nią i swoimi kumplami, równie przeciętnymi jak on sam, grają w karty. Nie jest w tym dobry. Ale w końcu czym jest…? Pracuje jako taksówkarz po sfałszowaniu daty swoich urodzin, ale w tym też nie jest zbyt dobry i chociaż jest wykorzystywany przez pracodawcę nie szuka niczego innego, jak również nie robi nic, aby zmienić coś w swoim życiu i wychynąć chociaż czubkiem nosa poza wszechobecną przeciętność. Wszystko to zmienia się podczas napadu na bank, którego jest mimowolnym świadkiem i podczas którego wbrew sobie, wiedziony impulsem tajemniczej siły czego będzie za chwilę żałował, przeciwstawia się napastnikom udaremniając im skuteczny napad. Ten nieprzemyślany odruch zmieni jego życie. Ale zanim się to stanie zostanie wplątany w grę. W grę w której stanie się posłańcem, i w którą będzie grał wbrew sobie, na przekór przeciętności swojej egzystencji, przełamując bariery własnej psychiki i doświadczając wewnętrznego a czasem i fizycznego bólu. Czekają go zadania, których sens i zakres musi się sam domyśleć, i co gorsza sam zrealizować. Adresy na kartach do gry, które dostaje, wskazują mu miejsce działania. Kto mu je wysyła i czemu właśnie jemu? Ed stawia czoło tej misji niosąc zmiany ludziom do których prowadzą go karty. Wyboista, bolesna i trudna to droga, która ostatecznie zmienia również Eda. Przyznam, że na początku poczułem rozczarowanie tą książką, w czym utwierdził mnie jeszcze lektor czytający głosem niemrawym, lekko posępnym, bez życia. Szybko jednak zrozumiałem, że lektor oddaje tak naprawdę naturę Eda, który jest narratorem. I dosyć szybko wsiąkłem w ten przeciętny świat Eda uczestnicząc w grze w której bierze udział. Grze dzięki której zmienił czyjeś życie ale też i siebie. Fajna fabuła, z ciekawymi i nieoczywistymi wątkami, budząca szereg emocji. Jest ciekawie, zajmująco i z przesłaniem. Może to przesłanie jest i banalne, ale na pewno prawdziwe, zmuszające do pewnej refleksji i odpowiedzi na pytania postawione na początku opinii, ale też i inne. Czy my w swego rodzaju przeciętności nie funkcjonujemy? Czy chociaż raz na jakiś czas zdarza nam się być tak jak Ed posłańcem czegoś dobrego? A nawet nie idąc górnolotnie w przesłania, wartą tą książkę przeczytać dla samej fabuły, a by zobaczyć jakie dziwne wyzwania podejmował Ed, jak każde z nich się dla niego skończyło i najważniejsze rozwiązać zagadkę kto i dlaczego "zmuszał" go do udziału w tej grze. I na koniec. W trakcie czytania o posłannictwie Eda miałem skojarzenie z okresu dzieciństwa kiedy co tydzień w niedzielę rano był program dla młodzieży „Niewidzialna ręka to także ty”. Ci z mojego pokolenia wiedzą o co chodzi, dla młodszych to będzie pewnie abstrakcja. Był to program inicjatywa zachęcająca aby bezinteresownie pomagać innym, którzy tej pomocy potrzebują. Wiele dzieciaków, w tym ja jarało się tym aby być niewidzialną ręką:)
Artur Bo - awatar Artur Bo
ocenił na930 dni temu

Cytaty z książki Sekretne życie pszczół

Więcej
Sue Monk Kidd Sekretne życie pszczół Zobacz więcej
Sue Monk Kidd Sekretne życie pszczół Zobacz więcej
Sue Monk Kidd Sekretne życie pszczół Zobacz więcej
Więcej