Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Time Riders. Miasto cieni

Tłumaczenie: Karol Sijka
Cykl: Time Riders (tom 6)
Wydawnictwo: Zielona Sowa
7,4 (52 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
7
8
11
7
16
6
8
5
4
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379831616
liczba stron
440
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Liam O’Connor powinien utonąć w 1912 roku. Maddy Carter powinna zginąć w katastrofie lotniczej w 2010 roku. Sal Vikram powinna spłonąć w pożarze w 2026 roku. Jednak cała trójka dostała drugą szansę. Nie umarli, ale zostali zwerbowani do tajnej organizacji, której celem jest ochronić świat przez złymi skutkami podróży w czasie. Jeźdźcy w Czasie, za którymi podążają mordercze cyborgi z...

Liam O’Connor powinien utonąć w 1912 roku.
Maddy Carter powinna zginąć w katastrofie lotniczej w 2010 roku.
Sal Vikram powinna spłonąć w pożarze w 2026 roku.
Jednak cała trójka dostała drugą szansę. Nie umarli, ale zostali zwerbowani do tajnej organizacji, której celem jest ochronić świat przez złymi skutkami podróży w czasie.
Jeźdźcy w Czasie, za którymi podążają mordercze cyborgi z przyszłości, muszą opuścić Nowy Jork.
Uciekają do wiktoriańskiego Londynu, po którego ulicach krąży Kuba Rozpruwacz. Ale zanim Jeźdźcy zdołają stworzyć nową bazę, odkryją coś wstrząsającego – a to zmieni wszystko…

 

źródło opisu: http://www.zielonasowa.pl/

źródło okładki: http://www.zielonasowa.pl/

pokaż więcej

książek: 728
Kotkad | 2015-09-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 09 września 2015

"Time riders" to cykl fantastyki, o którą pyta mnie praktycznie każdy widząc książkę w moich rękach. Pytania są z rodzaju "Chyba lubisz fantastykę?", "Pewnie ciężko by mi się czytało bo nie lubię fantastyki?", " Podróże w czasie?"

Wszystkie te pytania spowodowały że najwyższy czas abym cykl wam poleciła.

Moje spotkanie z "Time riders" zaczęło się od recenzji pierwszego tom dla wydawnictwa "Zielona sowa" podczas konkursu.



Pierwszy tom „Time riders. Jeźdźcy w czasie” Aleksa Scarrowa to książka, po którą sięgnęłam ze względu na tematykę, ale również ciekawą okładkę jak i poczytność książki. Sam autor zanim odnalazł się na polu pisarstwa i zaczął osiągać sukcesy, był gitarzystą i twórcą gier komputerowych. W 2006 roku zajął się na poważnie pisarstwem a od 2010 roku stopniowo tworzył nagradzaną serię „Time riders.”

Tematyka książki to podróże w czasie. Czy o podróżach w czasie napisano już wszystko? Nie!
Dopóki chociaż cień szansy na stworzenie wehikułu jest wśród naukowców, dopóki nie dostaniemy stu procentowego zaprzeczenia możliwości podróżowania w czasie, dopóty pisarze będą tworzyć swoje wehikuły, swoich podróżników i swoje alternatywne odgałęzienia czasu i taki właśnie alternatywny świat stworzył Aleks Scarrow.

Bohaterami książki są młodzi ludzie z różnych epok czasowych Liam O’Connor steward z Titanica z 1912 roku. Maddy Carter młoda dziewczyna z zainteresowaniami technicznymi z 2010 roku oraz Sal Vikram z 2029 roku. Każde z tych młodych ludzi spotykamy po raz pierwszy w chwili zagrożenia życia. Titanic tonie, w samolocie Maddy za chwilę wybuchnie bomba a Sal ma zginąć w pożarze. W ostatnim jednak momencie Foster, tajemniczy człowiek każdego z nich chwyta za rękę… i budzą się jak z koszmaru w tajemniczym magazynie w 2001 roku.
W tomie 6 autor wyjaśnił nam kim są Sal, Maddy i Liam i dlaczego to oni ratują świat. Nadal niewyjaśniona do końca jak dla mnie pozostaje kwestia pandory, niemniej w tym tomie wiemy coś więcej.
W 6 tomie skupiamy się głownie na naszych bohaterach, tu skok w czasie w historię jest mniej ważny, można rzec jest mocno marginalny. Niemniej książka może z przyzwyczajenia mnie wciągnęła i czekam na kolejny tom

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Róże i kapryfolium

W trakcie czytania powieści zmieniłam opinię o niej kilka razy. Początkowe rozdziały były dla mnie nudne, główna bohaterka była głupia i niedoświa...

zgłoś błąd zgłoś błąd