Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatnie życzenie

Cykl: Wiedźmin Geralt z Rivii (tom 1)
Wydawnictwo: superNOWA
8,37 (21956 ocen i 886 opinii) Zobacz oceny
10
4 644
9
6 177
8
5 962
7
3 723
6
1 018
5
310
4
60
3
53
2
3
1
6
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375780635
liczba stron
332
słowa kluczowe
wiedźmin, Geralt, magia, potwory
język
polski
dodał
raziel88ck

Inne wydania

Później mówiono, że człowiek ów nadszedł od północy, od Bramy Powroźniczej. Nie był stary, ale włosy miał zupełnie białe. Kiedy ściągnął płaszcz, okazało się, że na pasie za plecami ma miecz. Białowłosego przywiodło do miasta królewskie orędzie: trzy tysiące orenów nagrody za odczarowanie nękającej mieszkańców Wyzimy strzygi. Takie czasy nastały. Dawniej po lasach jeno wilki wyły, teraz...

Później mówiono, że człowiek ów nadszedł od północy, od Bramy Powroźniczej. Nie był stary, ale włosy miał zupełnie białe. Kiedy ściągnął płaszcz, okazało się, że na pasie za plecami ma miecz.

Białowłosego przywiodło do miasta królewskie orędzie: trzy tysiące orenów nagrody za odczarowanie nękającej mieszkańców Wyzimy strzygi.

Takie czasy nastały. Dawniej po lasach jeno wilki wyły, teraz namnożyło się rozmaitego paskudztwa – gdzie spojrzysz, tam upiory, bazyliszki, diaboły, żywiołaki, wiły i utopce plugawe. A i niebacznie uwolniony z amfory dżinn, potrafiący zamienić życie spokojnego miasta w koszmar, się trafi.

Tu nie wystarczą zwykłe czary ani osinowe kołki. Tu trzeba zawodowca.
WIEDŹMINA.
Mistrza magii i miecza. Tajemną sztuką wyuczonego, by strzec na świecie moralnej i biologicznej równowagi.

 

źródło opisu: SuperNOWA, 2014

źródło okładki: www.supernowa.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1340
goskrzys | 2016-04-04
Przeczytana: 03 kwietnia 2016

W przypadku tej lektury żałować mogę tylko jednego: że ze światem Wiedźmina zapoznałam się dopiero teraz, choć tyle już lat minęło od wydania pierwszej części przygód Geralta. Zawsze odpychało mnie od fantastyki, głównie przez poczucie pewnej infantylności w tych światach pełnych wróżek, elfów, magii, poczucie, że autor może w fabułę wpleść nawet najbardziej absurdalne pomysły – i czytelnik będzie się musiał z tym pogodzić.

U Sapkowskiego jest inaczej. Owszem, tu też pojawiają się i rzucający zaklęcia magowie, i różnego asortymentu potwory, elfy itp. Ale ten świat skonstruowany jest tak zmyślnie, że nie razi jakoś szczególnie nadmierną fantastycznością. Może to fakt, że akcja toczy się jakby na naszym podwórku, bo choć same krainy są fikcją literacką, wiele tym świecie z naszego słowiańskiego folkloru. Nie bez znaczenia jest również pomysłowość słowotwórcza autora: gdy wymyśla swoje nazwy na rośliny, stworzenia, broń itp. lub gdy odkurza dawno zapomniane staropolskie perełki (moje ulubione, to: „bobołaki”, „leszy” i coś pięknego: „grododzierżca”). Jest w tym coś z aktu kreacji: słowo staje się ciałem, to, co ma swoją nazwę, ma prawo istnienia – może stąd tak łatwo przełyka się ten rodzaj fantastyki...

No i rzecz, która mnie w tej prozie powaliła na kolana i sprawiła, że z niecierpliwością sięgnę po kolejny tom: naszpikowanie tekstu sarkazmem, aluzjami, czarnym humorem. To sprawia, że bohaterowie przygód Geralta (z samym wiedźminem na czele), nabierają pełnokrwistości, nabierają życia. Autor bawi się konwencjami, konstruuje literacki świat z elementów znanych z legend i baśni (swoją drogą świetna jest tu trawestacja baśni o Śnieżce), przerabiając je na swój sposób, jakby puszczał oko do czytelnika. A gdzieś w tym wszystkim, w głębszej warstwie treściowej, można doszukać się przekazu trochę poważniejszego. Wątki niemal filozoficzno-moralne (kwestia mniejszego zła na przykład), ekologiczna myśl o pierwotnym świecie natury, niszczonym przez człowieka, może nawet pewne echa poglądów feministycznych (te wszystkie charakterne postacie kobiecie, wyłamujące się poza stereotyp) – wszystko to czyni z tych opowiadań lekturę niezmiernie interesującą i przyjemną intelektualnie. Poza tym w trakcie czytania można się zwyczajnie świetnie bawić, może to być dobra odskocznia od naszych zwariowanych czasów, z górującym nad wszystkim racjonalizmem, z upadkiem ogólnoludzkich wartości, z ciągłym pośpiechem, pogonią za pieniądzem itd.

W latach swojego dziecięctwa pochłaniałam komiksowe przygody Thorgala, a ich tytułowy bohater stał się dla mnie swoistym ideałem męskości. Geralt mógłby stać się takim ideałem wieku dorosłego – bo oprócz cech typowego bohatera (odwaga, siła, rozsądek, kodeks honorowy), ma też w sobie to przysłowiowe „coś”, co wbrew wszystkiemu czyni zeń tak wpadającą w serce i pamięć postać. Już mnie absolutnie nie dziwi fenomen popularności Wiedźmina. Już też dałam się temu złapać ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przyjaciółki

Anna i Ludmiła poznały się na studiach w Gdańsku i zaprzyjaźniły się. Ludmiła prowadzi restaurację razem z mężem, ale skrycie marzy o fotografowaniu....

zgłoś błąd zgłoś błąd