-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać435 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać16 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać13
Nowa książka Andrzeja Sapkowskiego: znamy datę premiery kolejnego „Wiedźmina”
Andrzej Sapkowski, autor sagi o Wiedźminie, był gościem Comic Conu w Wiedniu, który zorganizowano w stolicy Austrii w weekend 18-19 listopada. Podczas spotkań z czytelnikami pisarz zdradził więcej informacji na temat premiery jego najnowszej książki, o której wspominał już w lutym i w sierpniu tego roku.
ActuaLitté, flickr.com (https://www.flickr.com/photos/actualitte/)
Jak zapowiedział, tak zrobił
W artykułach poświęconych Andrzejowi Sapkowskiemu i jego najnowszej książce, nad którą właśnie pracuje, często pojawiają się porównania z George’em R.R. Martinem. Twórca „Pieśni Lodu i Ognia” cały czas nie wydał bowiem oczekiwanej już od lat kolejnej części z tej serii, z polskim pisarzem sprawa wygląda natomiast inaczej.
Sapkowski zapowiedział powstanie nowej części „Wiedźmina” już w lutym 2023 roku – podczas spotkania zorganizowanego w czasie Międzynarodowej Wystawy Książek w Tajpej pisarz rzucił jedynie, że kolejne opowieści o Geralcie z Rivii „są w planach”, więcej szczegółów jednak nie zdradził. Z kolei w sierpniu, podczas spotkania online z czytelnikami z Ukrainy, twórca podał już więcej konkretów. „Niechętnie mówię o tym, co robię, zanim nie skończę tego robić. Bo dopóki nie skończyłem, uważam, że tego nie ma. Ale ponieważ dla Ukraińców zawsze robię wyjątki, więc teraz też zrobię” – zaznaczył i dodał, że prace nad nową książką o Wiedźminie postępują w trybie pilnym i zajmą mu jeszcze około roku. 18 i 19 listopada w Wiedniu, podczas Comic Conu, Sapkowski zdradził kolejne informacje na temat planowanej książki.
Nowa książka o Wiedźminie: kiedy premiera?
Przede wszystkim – autor potwierdził, że nowe dzieło rzeczywiście będzie związane z wiedźmińskim uniwersum, a nie przedstawi w nim zupełnie nowego świata, bohaterów, historii. Nie wiadomo, czy kolejny tom przedstawi dalsze losy znanych już wielbicielom twórczości pisarza postaci, czy powstanie kolejny prequel. Znane są jednak przybliżone daty premier nowej książki. Tak, nowe dzieło Sapkowskiego ukaże się dwa razy – najpierw języku polskim, potem trafi na rynek międzynarodowy. Polska premiera będzie miała miejsce pod koniec roku 2024, a międzynarodowa – w pierwszych miesiącach roku 2025.
Daty te zbiegną się najprawdopodobniej z premierą kolejnego sezonu „Wiedźmina” na Netflixie. Z powodu strajku scenarzystów i aktorów produkcja została wstrzymana, ale w październiku 2023 jeden ze scenarzystów, Grant Wiggins, poinformował na swoim X (dawniej Twitterze), że prace nad serialem ponownie ruszyły. Warto dodać, że tym razem w roli głównej nie zobaczymy już Henry’ego Cavilla – zastąpi go Liam Hemsworth. Prawdopodobna data premiery najnowszego serialowego „Wiedźmina” to, podobnie jak w przypadku polskiego wydania książki, koniec roku 2024.
Andrzej Sapkowski, jak donosi wiedeńska korespondentka 247 News Agency, Berenika Mioduszewska, podczas spotkania na Comic Conie dodał także:
Zrobili serial na podstawie jednego opowiadania i zmusili mnie do stworzenia kontynuacji. Ale nie narzekam – dzięki temu mam teraz za co zapłacić czynsz.
Czekacie na najnowsze dzieło Andrzeja Sapkowskiego? Jesteście fanami jego twórczości lub zamierzacie zacząć z nią swoją przygodę? Jeśli należycie do tej drugiej grupy, zajrzyjcie do artykułu Konrada Wrzesińskiego, w którym pisze on, w jakiej kolejności czytać „Wiedźmina”!
Pamiętajcie też, że na każdą z wiedźmińskich historii możecie założyć alert cenowy LC!
Źródło: 247newsagency.com
komentarze [27]
Książka sama w sobie będzie prawdopodobnie bardzo dobra. Ale jeżeli Sapkowski nie będzie się trzymał kanonu ustanowionego przez gry to poniesie spektakularną klapę. Przyjmuje się zwykle że to oryginalny autor ustanawia co jest kanonem a co nie, jednak to dzięki CDPR marka stała się rozpoznawalna na świecie oraz znacznie więcej ludzi zna wiedźmina przede wszystkim z trylogii gier niż książek.
Książka sama w sobie będzie prawdopodobnie bardzo dobra. Ale jeżeli Sapkowski nie będzie się trzymał kanonu ustanowionego przez gry to poniesie spektakularną klapę. Przyjmuje się zwykle że to oryginalny autor ustanawia co jest kanonem a co nie, jednak to dzięki CDPR marka stała się rozpoznawalna na świecie oraz znacznie więcej ludzi zna wiedźmina przede wszystkim z trylogii...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejA ja tę jego nową książkę to mam głęboko w życi. Mnie bardziej interesują informacje na temat "Wiedźmina 4" od CD Projekt Red. Gdyby nie "Wiedźmin 3 - Dziki Gon" i serial od Netflixa, bądź co bądź spartolony, ale jednak... to Andrzejek byłby dzisiaj biednym zapomnianym pisarzykiem, znanym tylko i wyłącznie w Polsce. Za granicą, mało kto by o nim wiedział. Geralta z Rivii nie stworzył Sapkowski tylko ludzie z CD Projekt Red. 😐
A ja tę jego nową książkę to mam głęboko w życi. Mnie bardziej interesują informacje na temat "Wiedźmina 4" od CD Projekt Red. Gdyby nie "Wiedźmin 3 - Dziki Gon" i serial od Netflixa, bądź co bądź spartolony, ale jednak... to Andrzejek byłby dzisiaj biednym zapomnianym pisarzykiem, znanym tylko i wyłącznie w Polsce. Za granicą, mało kto by o nim wiedział. Geralta z Rivii...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejJakoś zastanawiająco przypomina mi Autor znanego innego Auora - tego od GoT. Idzie mi oczywiście o wieloletnią niemotę twórczą. Tak wieloletnią, że część z nas wychowanych ba Wiedźminie (ale nie na jego Biedźminowej ekranizacji) zwątpiła w Autora i odsunęła w zainteresowaniach na nieco boczny tor jeśli chodzi o coś nowego lubo kontynuacje tudzież rozwinięcia.
Jakoś zastanawiająco przypomina mi Autor znanego innego Auora - tego od GoT. Idzie mi oczywiście o wieloletnią niemotę twórczą. Tak wieloletnią, że część z nas wychowanych ba Wiedźminie (ale nie na jego Biedźminowej ekranizacji) zwątpiła w Autora i odsunęła w zainteresowaniach na nieco boczny tor jeśli chodzi o coś nowego lubo kontynuacje tudzież rozwinięcia.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMoim zdaniem liczy się jakość, a nie ilość. Harper Lee wydała w całym swoim życiu tylko 2 książki, a i tak przeszła do historii literatury. Umberto Eco napisał tylko 7 powieści, Bruno Schulz 2 zbiory opowiadań, Tolkien za swojego życia ,,Hobbita", ,,Władcę Pierścieni" i ,,Silmarilion". Nie każdy musi być Mrozem albo Kraszewskim. Zresztą jest nawet szkodliwe. Niektórzy po prostu są perfekcjonistami i jak mają do wyboru wydanie złej książki, a nie wydanie jej wcale, to wybierają drugą opcję.
Moim zdaniem liczy się jakość, a nie ilość. Harper Lee wydała w całym swoim życiu tylko 2 książki, a i tak przeszła do historii literatury. Umberto Eco napisał tylko 7 powieści, Bruno Schulz 2 zbiory opowiadań, Tolkien za swojego życia ,,Hobbita", ,,Władcę Pierścieni" i ,,Silmarilion". Nie każdy musi być Mrozem albo Kraszewskim. Zresztą jest nawet szkodliwe. Niektórzy po...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejGRRM to nie jest efemerydalny pisarz. Stąd ten sarkazm. Napisał wiele i dobrze, czego dowodem są liczne nagrody i nominacje.
GRRM to nie jest efemerydalny pisarz. Stąd ten sarkazm. Napisał wiele i dobrze, czego dowodem są liczne nagrody i nominacje.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTo dobra wiadomość, mimo wszystko wolałbym coś w stylu Narrenturm, którą to książkę ubóstwiam!
To dobra wiadomość, mimo wszystko wolałbym coś w stylu Narrenturm, którą to książkę ubóstwiam!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Jakoś tak dziwnie się czuje, ale ani mnie to ziębi, ani grzeje, ani nie czekam, ani się nie pobudziłem. Poczekamy, zobaczymy, ale nadziei na jakiś super bestseler nie mam.
Raczej wymęczone wyrobnictwo. (vide "Żmija")
Jakoś tak dziwnie się czuje, ale ani mnie to ziębi, ani grzeje, ani nie czekam, ani się nie pobudziłem. Poczekamy, zobaczymy, ale nadziei na jakiś super bestseler nie mam.
Raczej wymęczone wyrobnictwo. (vide "Żmija")
Sapkowski już dawno ma za sobą lata świetności. Kontynuację Wiedźmina pisze bo musi. Kasę już wziął i pewnie już wydał a nowej książki jeszcze nie ma. Teraz jęczy w mediach o inflacji i rachunkach do zapłacenia... zwykła reklama czegoś co jeszcze nie powstało i nadzieja, że w dniu premiery nowej książki każdy się na nią rzuci jak na ciepłe bułeczki. Ehhh, szkoda mi tego gościa. Może to przez te szczepienia covidowe coś mu się rzuciło na mózg...
Sapkowski już dawno ma za sobą lata świetności. Kontynuację Wiedźmina pisze bo musi. Kasę już wziął i pewnie już wydał a nowej książki jeszcze nie ma. Teraz jęczy w mediach o inflacji i rachunkach do zapłacenia... zwykła reklama czegoś co jeszcze nie powstało i nadzieja, że w dniu premiery nowej książki każdy się na nią rzuci jak na ciepłe bułeczki. Ehhh, szkoda mi tego...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejTo wszystko wyjaśnia: https://www.facebook.com/photo/?fbid=707381387780977&set=a.597562335429550
To wszystko wyjaśnia: https://www.facebook.com/photo/?fbid=707381387780977&set=a.597562335429550
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Ech... Gdzie ten Sapek mający klasę? Traktujący irytujących dziennikarzy jak przedszkolaków, zabijający ich swoją przeogromną erudycją? Gdzie Sapkowski "Trylogii Husyckiej" i "Rękopisu znalezionego w smoczej jaskini", w których doświadczyć można jego żartu, wiedzy, czarnego humoru, sarkazmu i złośliwości najwyższych lotów?
Rzucanie, niby żartem, niby szczerością do bólu, hasła o chęci zarobku i potrzeby zapłacenia rachunków mogło przejść raz- było to przy "Sezonie burz". Cykl wiedźmiński jest już do bólu wyeksploatowany i dalsze ciągnięcie tego wątku, to odgrzewanie kotletów. Inaczej by było, gdyby Sapkowski był dobrym światotwórcą (jak np. G. R. R. Martin), ale problem polega na tym, że nie jest. Sam wielokrotnie przyznawał, że kreacja świata go nie interesuje, liczy się dla niego narracja. Trudno rozszerzać świat, który od samego początku traktowało się po łebkach, a historii jednego bohatera opowiadać bez końca się nie da. Robi się to nudne i na swój sposób żałosne.
Jest to potwornie smutne, ponieważ autor udowodnił, że potrafi (i to naprawdę dobrze) stworzyć coś innego, niż "Wiedźmin". Rozumiem chęć zapłacenia rachunków, ale... nie sądzę, żeby był na chwilę obecną w złej sytuacji materialnej (co by nie mówić, Netflix autorom mało podobno nie płaci, a sprzedaż "Wiedźmina" na świecie jest wcale niezła) i oczekiwałbym od pisarza tego formatu jakiejś klasy i wyższych ambicji... jest to jednak wyłącznie moje widzimisię, niech każdy ocenia tę sytuację jak chce.
Ech... Gdzie ten Sapek mający klasę? Traktujący irytujących dziennikarzy jak przedszkolaków, zabijający ich swoją przeogromną erudycją? Gdzie Sapkowski "Trylogii Husyckiej" i "Rękopisu znalezionego w smoczej jaskini", w których doświadczyć można jego żartu, wiedzy, czarnego humoru, sarkazmu i złośliwości najwyższych lotów?
Rzucanie, niby żartem, niby szczerością do bólu,...
Hehehehe... Jasne. Sapek wie, że musi kuć żelazo póki gorące. Netflix spierniczył serial, który zebrał sporo batów za 2 i 3 sezon, a po 4 może nie być kontynuacji, wiec musi się streszczać i wydać książkę, w myśl, że nie ważne co, ważne żeby mówili. Inaczej to będzie porażka na całej linii. Bo Wiesiek sukcesu GOT nie powtórzył (choć moim zdaniem szanse były).
Hehehehe... Jasne. Sapek wie, że musi kuć żelazo póki gorące. Netflix spierniczył serial, który zebrał sporo batów za 2 i 3 sezon, a po 4 może nie być kontynuacji, wiec musi się streszczać i wydać książkę, w myśl, że nie ważne co, ważne żeby mówili. Inaczej to będzie porażka na całej linii. Bo Wiesiek sukcesu GOT nie powtórzył (choć moim zdaniem szanse były).
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSapek nic nie musi, jego rodzina jest ustawiona na kilka pokoleń, a on sam syty.
Sapek nic nie musi, jego rodzina jest ustawiona na kilka pokoleń, a on sam syty.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Samson Miodek apetyt rośnie w miarę jedzenia ;)
@Samson Miodek apetyt rośnie w miarę jedzenia ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNieważne czy to "odcinanie kuponów", "skok na kasę" czy "odgrzewanie kotleta". Niech Pan Andrzej odgrzewa tego kotleta jeszcze wiele razy. A może chodzi o bigos ... ten jak wiadomo z odgrzewaniem zyskuje 😁. Mnie "Wiedźmin" nie znudzi się nigdy. Tak naprawdę historia nie kończy się nigdy. Czekam niecierpliwie 😀
Nieważne czy to "odcinanie kuponów", "skok na kasę" czy "odgrzewanie kotleta". Niech Pan Andrzej odgrzewa tego kotleta jeszcze wiele razy. A może chodzi o bigos ... ten jak wiadomo z odgrzewaniem zyskuje 😁. Mnie "Wiedźmin" nie znudzi się nigdy. Tak naprawdę historia nie kończy się nigdy. Czekam niecierpliwie 😀
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCiekawe co to będzie. Zbiór opowiadań , prequel czy może sequel. Szczerze chętnie bym przeczytał sequel , który by się dział po Pani Jeziora , ale obawiam się również , że ta książka powstaję ze względu na serial by fani się nie czepiali np: czarnych elfów lub innych głupot , które pokazują w serialu
Ciekawe co to będzie. Zbiór opowiadań , prequel czy może sequel. Szczerze chętnie bym przeczytał sequel , który by się dział po Pani Jeziora , ale obawiam się również , że ta książka powstaję ze względu na serial by fani się nie czepiali np: czarnych elfów lub innych głupot , które pokazują w serialu
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamChyba opowiadania, bo jak sam mówił, historia Geralta jest skończona :/
Chyba opowiadania, bo jak sam mówił, historia Geralta jest skończona :/
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
tutaj macie wywiad, u dołu strony tego artykułu, w którym Sapkowski m.in. mówi, że będzie to powieść, bo "opowiadania są trudne do pisania..." 😎
https://jedynka.polskieradio.pl/artykul/3241006,Andrzej-Sapkowski-w-radiowej-Jedynce-Kiedy-nowy-Wiedźmin--To-zależy-od-muzy
tutaj macie wywiad, u dołu strony tego artykułu, w którym Sapkowski m.in. mówi, że będzie to powieść, bo "opowiadania są trudne do pisania..." 😎
https://jedynka.polskieradio.pl/artykul/3241006,Andrzej-Sapkowski-w-radiowej-Jedynce-Kiedy-nowy-Wiedźmin--To-zależy-od-muzy
Ciągle się jednak obawiam, że ta książka powstaje tylko po to, żeby w świecie wiedźmina zaistniały czarne elfy itp. nowe wynalazki . . .
Ciągle się jednak obawiam, że ta książka powstaje tylko po to, żeby w świecie wiedźmina zaistniały czarne elfy itp. nowe wynalazki . . .
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTeż tak myślę. Skoro sam Sapkowski mówi publicznie, że zmusili go do napisania kolejnej książki z Sagi o Wiedźminie... to już dobrze nie wróży. No bo zastanówcie się, co to będzie za książka skoro jest pisana pod przymusem?? Obym się mylił ale wg powiedzenia "Nie ma pracownika z niewolnika" to za dobrze nie świadczy ani o autorze ani o książce. Gdy Sapkowski pisał z przyjemności, rzucając co trochę żartami, świetnymi dialogami, ciętymi ripostami... etc. to miało sens. Teraz Andrzejek pisze bo musi zapłacić rachunki,,,, więc wielkiego dzieła nie oczekuję. Kasa, kasa, kasa... ehhh jakie to smutne.
Też tak myślę. Skoro sam Sapkowski mówi publicznie, że zmusili go do napisania kolejnej książki z Sagi o Wiedźminie... to już dobrze nie wróży. No bo zastanówcie się, co to będzie za książka skoro jest pisana pod przymusem?? Obym się mylił ale wg powiedzenia "Nie ma pracownika z niewolnika" to za dobrze nie świadczy ani o autorze ani o książce. Gdy Sapkowski pisał z...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Ależ Sapkowski wcale nie pisze, żeby zapłacić rachunki - od czasu sukcesu gier komputerowych jest już bogatym człowiekiem a Netflix tylko ukonstytuował to, że jest już ustawiony do końca swego marnego żywota, podobnie jak zapewne jego obecni potomkowie. Natomiast fakt, że byli w stanie znaleźć lewara na osobę tak zgryźliwą, niechętną i zamożną jak Sapkowski jest naprawdę przerażający.
Tak naprawdę fakt powstawania tej książki bardzo mnie martwi - myślę, że ona wiele napsuje. No cóż - ważne, że moje pokolenie miało to w dobrej wersji, w niezapomnianych latach 90-tych.
Ależ Sapkowski wcale nie pisze, żeby zapłacić rachunki - od czasu sukcesu gier komputerowych jest już bogatym człowiekiem a Netflix tylko ukonstytuował to, że jest już ustawiony do końca swego marnego żywota, podobnie jak zapewne jego obecni potomkowie. Natomiast fakt, że byli w stanie znaleźć lewara na osobę tak zgryźliwą, niechętną i zamożną jak Sapkowski jest naprawdę...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejA mógł napisać powieść na miarę trylogii husyckiej. Nie. Bo wiedźmin - pierdźmin. Nie mam wątpliwości, też bym to zrobił na jego miejscu, bo kasa, wiadomo. Ale nie jestem na jego miejscu i mogę spokojnie narzekać, że wybrał odgrzewanie kotleta zamiast stworzyć coś nowego.
A mógł napisać powieść na miarę trylogii husyckiej. Nie. Bo wiedźmin - pierdźmin. Nie mam wątpliwości, też bym to zrobił na jego miejscu, bo kasa, wiadomo. Ale nie jestem na jego miejscu i mogę spokojnie narzekać, że wybrał odgrzewanie kotleta zamiast stworzyć coś nowego.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Jeszcze tylko niech kiedyś napisze kontynuację cyklu i hejt będziemy mogli wiaderkami zbierać.
Na razie czekamy na 24 <3
Jeszcze tylko niech kiedyś napisze kontynuację cyklu i hejt będziemy mogli wiaderkami zbierać.
Na razie czekamy na 24 <3
"Kwestia ceny" i "Borch Trzy Kawki" to moje ulubione Wiedźmińskie przygody i opowieści o nim.
"Kwestia ceny" i "Borch Trzy Kawki" to moje ulubione Wiedźmińskie przygody i opowieści o nim.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZapraszam do dyskusji.
Zapraszam do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
