Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pierwszy śnieg

Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Seria: Ślady zbrodni
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,84 (6681 ocen i 594 opinie) Zobacz oceny
10
682
9
1 230
8
2 240
7
1 742
6
581
5
132
4
41
3
23
2
8
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Snømannen
data wydania
ISBN
9788324589883
liczba stron
432
słowa kluczowe
Harry Hole
język
polski
dodała
Patrycja

Inne wydania

Jest listopad, w Oslo właśnie spadł pierwszy śnieg. Birte Becker po powrocie z pracy do domu chwali syna i męża za ulepienie bałwana w ogrodzie. Nie jest on jednak ich dziełem. Stają przy oknie - i widzą, że bałwan jest skierowany twarzą w stronę domu. Patrzy wprost na nich. W tym samym czasie komisarz Harry Hole otrzymuje anonimowy list podpisany "Bałwan". Zaczyna dostrzegać wspólne cechy...

Jest listopad, w Oslo właśnie spadł pierwszy śnieg. Birte Becker po powrocie z pracy do domu chwali syna i męża za ulepienie bałwana w ogrodzie. Nie jest on jednak ich dziełem. Stają przy oknie - i widzą, że bałwan jest skierowany twarzą w stronę domu. Patrzy wprost na nich.

W tym samym czasie komisarz Harry Hole otrzymuje anonimowy list podpisany "Bałwan". Zaczyna dostrzegać wspólne cechy dawnych, niewyjaśnionych spraw. Okazuje się, że wraz z pierwszymi oznakami zimy do gazet trafia informacja o nowym morderstwie. Ofiara jest zawsze zamężną kobietą, a jednocześnie w pobliżu miejsca zbrodni pojawia się bałwan. Wszystko wskazuje na to, że po Oslo i okolicach znów krąży seryjny zabójca.

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 339
Wybebeszamy_książki | 2015-08-08
Na półkach: Przeczytane

Mój pierwszy kryminał w życiu. Pierwsze zetknięcie z pisarzem, którego książki rozsławiono na całym świecie. Po raz pierwszy miałam okazję dotknąć tak zawiłej, przerażającej i skrupulatnej intrygi.
Bałwan. Pozornie niegroźny obiekt, który powstaje na podwórkach, gdy tylko z nieba sypnie pierwszy śnieg. To powszechnie znany fakt. Tak samo jak prawda, że śmierć nie zawsze jest przypadkowa. Co łączy te dwa, pozornie nie mające ze sobą nic wspólnego, elementy? Kim jest morderca i... czy w ogóle jest?
Wspaniała książka. Motyw, który powalił mnie na kolana.
Bałwan? Wpierw pomyślałam: WTF? Potem zaczęłam chichotać, bo jaką tu niby można stworzyć tajemnicę? W końcu wytrzeszczyłam gały, gdy akcja stopniowo się rozwijała, trupy słały się gęsto, a ja wciąż nie wiedziałam, kto, jak i dlaczego. Do samego końca siedziałam spięta i oczekująca, aby poznać sprawcę całego zamieszania. Nie mogłam przyjąć do wiadomości prawdy, że oto ja, Krystyna, jestem ślepa na oczywistość. Muszę przyznać, że jestem świeża w tym gatunku, ale rozwiązanie jawiło się tuż tuż przed oczyma. Przez cały czas autor powracał do mordercy. Mój biedny, słodki, burczący Harry tak wiele razy ocierał się o rozwiązanie, a jednak wciąż potykał się o niewłaściwe osoby, specjalnie podstawione przez Bałwana.
Zbrodniarz natomiast przez całe 432 strony jawił mi się jako skrupulatny, okrutny zwyrodnialec, który ma nierówno pod sufitem. Ostatnie się zgadzało, ale początek? Sposób zabijania, nieuchwytność dowodów, ilość wysiłku włożona w całe przedsięwzięcie i zabawa. Ta straszna, chora zabawa, która prowadził z głównym bohaterem. W życiu nie pomyślałabym, że w rzeczywistości jest osobą tak sytuowaną, poważaną i... delikatną, przynajmniej na pierwszy rzut oka. To wprost niewiarygodne, że krążył tak blisko, a odkryty został dopiero w chwili, gdy sam tego zapragnął.
Myślę, że już w poprzednim akapicie można się zorientować, że postacie są genialnie wykreowane. Każdy, przynajmniej w moim mniemaniu, stał się na chwilę potencjalnym mordercą. Nawet do Harry'ego miałam przez chwile podejrzenia <wiem, to idiotyczne, ale jakoś tak mimowolnie>. Najśmieszniejsze jest to, że każdy nowy, podstawiony "kozioł ofiarny" wydaje się logicznym wyborem. Jego wina maluje się przed nami jako oczywistość, a motyw, jak dobrze wiemy, można naprędce wydedukować.
Dodajmy do tej zabójczej <dosłownie> mieszanki klimat, który tworzy mroczna, mroźna i nieprzyjazna Norwegia. Wszędzie szaro, ponuro, więc i o seryjnego nie trudno. Ponadto posiadam jakiś sentyment do tego kraju, więc czytanie o jego elementach i złożoności było czystą przyjemnością.
Gruba księga stała się dla mnie lekturą na dwa dni. Pochłonęła mnie bez reszty. Czcionka i okładka w niczym nie przeszkadzały, a wręcz zachęcały.Kunszt autora jest niezaprzeczalny, jestem tylko ciekawa, czy stwierdzenie na okładce, które brzmi: "Nesbo strącił z tronu Larssona", jest prawdą?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ludzie i duchy

„Fantastyka, która wychodzi spod pióra kobiety od zawsze mnie interesowała. Słowiański odłam gatunku jest powiewem świeżości na rynku wydawniczym. Jed...

zgłoś błąd zgłoś błąd