Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czasomierze

Tłumaczenie: Justyna Gardzińska
Seria: Uczta Wyobraźni
Wydawnictwo: Mag
7,45 (340 ocen i 54 opinie) Zobacz oceny
10
23
9
59
8
110
7
73
6
39
5
20
4
5
3
6
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Bone Clocks
data wydania
ISBN
9788374806312
liczba stron
688
język
polski
dodał
Mariusz

W pewien upalny dzień w 1984 roku piętnastoletnia Holly Sykes ucieka z domu i spotyka starszą panią, która proponuje jej kubek herbaty w zamian za „schronienie”. Minie kilkadziesiąt lat, zanim Holly zrozumie, o jakie schronienie prosiła nieznajoma… „Czasomierze” to opowieść o meandrach losów Holly, od lat dorastania w Gravesend, na których piętno odciska rodzinna tragedia, po późną starość w...

W pewien upalny dzień w 1984 roku piętnastoletnia Holly Sykes ucieka z domu i spotyka starszą panią, która proponuje jej kubek herbaty w zamian za „schronienie”. Minie kilkadziesiąt lat, zanim Holly zrozumie, o jakie schronienie prosiła nieznajoma…

„Czasomierze” to opowieść o meandrach losów Holly, od lat dorastania w Gravesend, na których piętno odciska rodzinna tragedia, po późną starość w Irlandii, w domu nad brzegiem oceanu, kiedy w całej Europie kończą się zasoby ropy naftowej.

Życie Holly jest niby całkiem zwyczajne, a jednak naznaczone przebłyskami z przyszłości, odwiedzinami ludzi pojawiających się znikąd i chwilami, w których rozregulowują się prawa rządzące rzeczywistością. Holly Sykes – córka, siostra, matka i opiekunka – ma bowiem do odegrania rolę w wojnie toczonej na śmierć i życie za kulisami naszego świata. Być może Holly okaże się ostateczną bronią, która zadecyduje o losach tego wielkiego starcia.

Thriller metafizyczny, refleksja nad śmiertelnością i kronika naszych konsumpcjonistycznych czasów – „Czasomierze” to panoramiczna, pełna błyskotliwych pomysłów powieść autorstwa Davida Mitchella, któremu niezwykła wyobraźnia pisarska przyniosła sławę jednego z najciekawszych twórców pokolenia. „Czasomierze” to literatura, która Was zaczaruje i głęboko zapadnie w pamięć.

 

źródło opisu: www.mag.com.pl

źródło okładki: www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 5486
Fidel-F2 | 2016-04-09
Na półkach: Przeczytane

Recenzja pierwotnie zamieszczona na portalu www.szortal.com


Atlas chmur jakoś nie zachwycił na poziomie podświadomym, ale zwrócił moją uwagę ze względu na pomysłowość, piękny język. Rzetelny rzemieślnik z nadzieją na coś więcej. Tysiąc jesieni Jacoba de Zoeta to już była literacka uczta, którą Mitchell kupił mnie ostatecznie. Planów sięgnięcia po wcześniejsze tytuły, niestety, nie udało się zrealizować, w tej chwili znów wracają na wokandę, ale gdy pojawiła się nowa powieść w serii Uczta Wyobraźni, sięgnąłem po nią bez zastanowienia.

Cechą charakterystyczną Uczty Wyobraźni jest jakiś rodzaj nietypowości, zaburzenia, niecodziennej wrażliwości. Pozycje w niej wydawane zazwyczaj nie są lekturą łatwą, lekką i przyjemną. Bywa aż do skrajności skłaniającej do zastanowienia nad sensem przekraczania pewnych granic. W takim towarzystwie proza Mitchella okupuje przeciwległy biegun, jest wręcz nieprzyzwoicie normalna. Jedyna nietypowość Czasomierzy objawia się poprzez jej niedookreśloną konstrukcję formalną. Z jednej strony powieść wydaje się być luźnym zbiorem odrębnych historii, gdzieś tam posiadających wspólny mianownik o raczej podrzędnym znaczeniu dla samych opowieści. Jeśli jednak spojrzeć na całość z lekkiego oddalenia, możemy dostrzec przekształconą klasyczną formę. Początkowe dwie trzecie powieści to ekspozycja graczy i tematu. Bardzo obszerna i niespieszna, ale tylko ekspozycja. Mamy tu tradycyjną narrację, typową dla powieści obyczajowej, w charakterystyczny dla Mitchella sposób dopracowaną, smaczną literacko. Realistyczną rzeczywistość zaburzają skazy nadprzyrodzone, podane na tyle zgrabnie, że nie zaburzają logiki świata przedstawionego, niemniej czytelnik nie jest w stanie wyciągnąć jednoznacznych wniosków. Po tak skonstruowanej ekspozycji zaczyna się dopiero właściwa akcja, bardzo krótka w stosunku do ekspozycji trzeba zaznaczyć, różniąca się stylistycznie od części poprzedzającej. Początkowo autor nie wykłada wszystkiego kawa na ławę i w efekcie można odnieść wrażenie pewnego chaosu. Czytelnik po lekkich i gładkich rozdziałach obyczajowych zmuszony jest gwałtownie do skupienia uwagi, wysilenia pamięci, pozbierania wcześniejszych okruchów i poukładania puzzli. Gdy dokona tej pracy i odnajdzie się w rzeczywistości, lektura znów toczy się gładko, akcja postępuje z coraz większą energią, by po rozwrzeszczanej kulminacji znów, w ostatnim rozdziale, przejść do klasycznego obyczaju, niespiesznej, wyciszającej cody. Oczywiście, to tylko szufladki, w które próbujemy wszystko wtłaczać; ta systematyka samej powieści do niczego niepotrzebna, urody jej ani ujmuje ani dodaje. Poza tym, fabuła, jako całość, intryga, tudzież obraz świata, obmyślone z wysoką precyzją.

Cudowność i elementy quasi-metafizyczne, miejscami przypominające proweniencją światy fantasy, tu są jak najbardziej rzeczywiste. Trochę to przypomina Gwiezdne Wojny w miniaturze. Autor nie stara się być oryginalny na siłę, wszystkie elementy fantastyczne, których używa, już znamy, czasem pod inną nazwą, są to tylko narzędzia, które wykorzystuje, by w najlepszy możliwy sposób przestawić nurtujące go problemy i myśli, by skłonić czytelnika do takich czy innych rozważań. Tu i tam puszcza oko do swoich uważnych czytelników umieszczając nawiązania do innych swoich powieści, tworząc rzeczywistość bardziej 'systemową'. Przypadkowemu czytelnikowi w niczym to nie zaszkodzi, dla fana cymesik. Jednocześnie pozwala to autorowi stworzyć dodatkową płaszczyznę, poprzez którą może komentować rzeczywistość, a która dostępna jest jedynie wiernym i wyczulonym na subtelności czytelnikom.

W swych opowieściach i subhistoryjkach, w których konstruowaniu jest mistrzem, autor zręcznie przemyca rozważania nad kondycją pojedynczego człowieka, grup społecznych i świata jako całości. Jednak wiodącym tematem Czasomierzy jest relacja człowieka i przemijania. Dualizm wielkości i pyłu na wietrze. Einstein domyślił się korpuskularno-falowej natury materii, Mitchell, jak mi się zdaje i z czym się zgadzam, próbuje nam pokazać, że to natura wszystkiego. Cechą charakterystyczną świata jest brak jednoznaczności. Rzecz trudna do pojęcia dla większej części ludzkości skutkuje uproszczeniami, protezami w rodzaju idei boga, poszukiwaniami sensu bytu. Z jakiegoś niezrozumiałego powodu ludzkość wymyśliła, że musi istnieć jakiś sens, jednoznaczna definicja. Megalomania i brak pokory. Czasomierze to książka o przemijaniu, o nieistotności człowieka, co sugeruje tytuł, ale również o jego wielkim znaczeniu. Tęsknota do tego, co minęło, do tego, co zostanie, ale już bez nas. Sprawy konieczne do załatwienia, obowiązki, którym nie podoła nikt prócz nas, ludzie, radości i smutki, łyk koniaczku, papieros na werandzie w zaśnieżony i mroźny styczniowy poranek...

W tle, na zakończenie, mamy inaczej podane rozważania na temat przemijania, a mianowicie ostrzeżenie przed zgubnymi skutkami żarłoczności, z jaką ludzkość konsumuje otaczającą rzeczywistość. Dewastacja środowiska naszej planety będzie miała skutki tylko dla nas. Błękitna kulka dalej będzie toczyć swój garb uroczy, mknąć przez pustkę wokół swej gwiazdy, gdzieś na peryferiach jednej z miliardów galaktyk. Tylko nas na niej nie będzie, a wraz z nami znikną wszystkie bogi i idee.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Biegiem przez życie

Bardzo przystępnie napisany poradnik dla biegających oraz coś niecoś o życiu autora, biegowym życiu. Bez pompatycznego tonu. Autorem jest jednego z na...

zgłoś błąd zgłoś błąd