Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Labirynt Lukrecji

Wydawnictwo: Pascal
7,03 (162 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
13
8
32
7
53
6
30
5
15
4
6
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376423173
liczba stron
176
język
polski
dodała
Ag2S

"Labirynt Lukrecji", czyli tajemniczy labirynt i dziewczynka, która postanowiła przestać mówić. Pięknie ilustrowana baśniowa opowieść o Lukrecji i jej rodzicach mieszkających w starej kamienicy. O jesiennej szarudze i wiosennym ociepleniu, o wyczekiwanych z niecierpliwością zagadkowych kopertach i tęsknocie za szczęściem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Pascal, 2014

źródło okładki: http://ksiegarnia.pascal.pl/

Brak materiałów.
książek: 961
Eudaimonia | 2015-01-08
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

„Labirynt Lukrecji” to książka niezwykła. Książka, będąca absolutnym fenomenem na mapie literatury tworzonej z myślą o dzieciach. W dobie eskalacji bylejakości, w dobie wynoszenia na piedestał utworów miernych, tandetnych, odpustowych zgoła, „Labirynt” lśni jak diament. Można ją śmiało ustawić na półce obok genialnego „Mojego drzewka pomarańczowego” Vesconcelosa. To książka noblowskiej miary.

Warunkiem trafnego rozpoznania wartości „Labiryntu Lukrecji” jest lektura pozbawiona odniesień do osoby i biografii Autorki. Agnieszka Chylińska jako artystka i jako człowiek może budzić skrajne odczucia. Ze szkodą dla dokonań literackich byłoby stygmatyzowanie lektury emocjami, które wzbudza Autorka.

Czytam „Labirynt” jako osobną jakość. Zachwycam się każdym słowem. Lapidarny, czysty, staranny język. Klarowność myśli. Wyrazistość postaci. Mistrzowskie oddanie bogactwa wewnętrznego świata Lukrecji. Objawienie mocy, jaką dysponuje dziecko, chcące zmienić świat tak, by odzyskał utraconą w codzienności spoistość i głębię.

Lukrecja widzi wszystko. Ogarnia każdy szczegół teraźniejszości. Analizuje ludzi, ich losy, świat na zewnątrz kamienicy, świat w każdym z jej mieszkań. Nie ma rzeczy nieistotnych. Wszystko się przydaje, bo wszystko może posłużyć sanacji indywidualnych biografii. Lukrecja zauważa, że nie zdoła uładzić świata mówiąc o tym, co dostrzega. Nie może opowiedzieć o swoich wrażeniach, o swoich intuicjach, bo nikt nie słyszy jej słów. Nikt nie chce słyszeć. Ludzie zamknięci w komórkach własnych dramatów, rzadko szczęść, nie usłyszą dziecka nawet, jeśli to dziecko WIE, nawet jeśli to dziecko przynosi światło, za którym warto podążyć.

Toteż Lukrecja milknie. Lukrecja wycofuje się do wewnętrznego azylu. W śnionym labiryncie znajduje listy-podpowiedzi, lampki przewodnie. Dzięki temu, w upartym milczeniu rozpoczyna samotną walkę o piękno, prawdę i miłość. Milczeniem, które nagle wszyscy chcą zrozumieć, otwiera zamknięte drzwi, wyważa skostniałe poglądy, rozbija mury narosłe wokół serc. Budzi z letargu wszystkich wokół siebie. Rodzice zwalniają, przypominają sobie, że mają Córkę, że jest Babcia, którą się zaniedbało, bo wybrało się urazy i niezgodę zamiast miłości. Sąsiedzi reanimują własne, zaśniedziałe i przykurzone życia, pogubieni odnajdują ścieżki, samotni odnajdują drogę do innych samotnych.

Dopóki jesteśmy otwarci na mądrość dzieci, istnieje szansa dla zdewastowanego emocjonalnie świata.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bogowie nigdy nas nie opuścili

„Bogowie nigdy nas nie opuścili” autorstwa Ericha von Dänikena po raz kolejny próbuje udowodnić, że naszą planetę w dawnych wiekach odwiedziła pozazie...

zgłoś błąd zgłoś błąd