Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Love, Rosie

Tłumaczenie: Joanna Grabarek
Wydawnictwo: Akurat
7,73 (9446 ocen i 1416 opinii) Zobacz oceny
10
1 553
9
1 548
8
2 377
7
2 027
6
1 203
5
430
4
154
3
100
2
42
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
When Rainbows End
data wydania
ISBN
9788377587461
liczba stron
512
język
polski
dodała
giovanna

UWAGA! Książka była wcześniej wydana pt.: "Na końcu tęczy". Po wzruszającym "PS Kocham Cię" następna powieść Cecelii Ahern została przeniesiona na srebrny ekran. W rolę Rosie wcieliła się Lily Collins, doskonale znana z filmów "Królewna Śnieżka", "Dary Anioła: Miasto kości" czy "Porwanie", Alexa zagrał Sam Claflin, odtwórca głównych ról w filmach "Uśpieni", "Królewna Śnieżka i Łowca",...

UWAGA! Książka była wcześniej wydana pt.: "Na końcu tęczy".

Po wzruszającym "PS Kocham Cię" następna powieść Cecelii Ahern została przeniesiona na srebrny ekran. W rolę Rosie wcieliła się Lily Collins, doskonale znana z filmów "Królewna Śnieżka", "Dary Anioła: Miasto kości" czy "Porwanie", Alexa zagrał Sam Claflin, odtwórca głównych ról w filmach "Uśpieni", "Królewna Śnieżka i Łowca", "Igrzyska śmierci".

Rosie i Alex od dzieciństwa są nierozłączni. Życie zadaje im jednak okrutny cios: rodzice Alexa przenoszą się z Irlandii do Ameryki i chłopiec oczywiście jedzie tam razem z nimi. Czy magiczny związek dwojga młodych ludzi przetrwa lata i tysiące kilometrów rozłąki? Czy wielka przyjaźń przerodziłaby się w coś silniejszego, gdyby okoliczności ułożyły się inaczej? Jeżeli los da im jeszcze jedną szansę, czy Rosie i Alex znajdą w sobie dość odwagi, żeby spróbować się o tym przekonać?

Czy warto czekać na prawdziwą miłość? Czy każdy z nas ma swoją "drugą połówkę"? Może dowiemy się tego po lekturze tej ciepłej i wzruszającej powieści.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Akurat, 2014

źródło okładki: http://www.wydawnictwoakurat.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 909
assina | 2014-12-21
Przeczytana: 21 grudnia 2014

Nie wiem co ze sobą począć. Czuję się tak jakby kosiarka po mnie przejechała, przepołowiła mnie, a potem wypluła jak gdyby nigdy nic. I być może będę znów się powtarzać, że przeczytałam zniewalającą książkę, a za miesiąc zobaczycie, że znów przeczytałam cudowną książkę i za kolejny miesiąc znów zmierzyłam się z zapierającą dech w piersiach książką. Przepraszam za powtarzane słowa, ale w takich chwilach nie bardzo wiem jak układać zdania, zamiast mózgu mam jakąś papkę, a te papki naprawdę bardzo głośno myślą, nawet nie wiem jak to jest możliwe. Wracając jednak do książki, a nie do mych uczuć...mam świetny gust książkowy! "Love, Rosie" zawładnęło mną od pierwszej strony do ostatniej, od pierwszego słowa do ostatniego. Po prostu się zakochałam! I to nie w samym Aleksie o dziwo, ale i w samej tej pięknej i tak, zgadzam się "wzruszającej opowieści o przyjaźni i miłości". Już chcę mieć na półce wszystkie książki tej autorki, bo jeśli wszystkie napisała w tak wspaniały sposób jak "Love, Rosie", to nic mnie od tego nie zwiedzie.
Zacznę od tego, że polubiłam ostatnimi czasy tematykę przyjaźni, o miłości zawsze lubiłam czytać. I zobaczyłam w tej opowieści naprawdę niesamowitą i silną przyjaźń. Jeszcze takiej w życiu nie spotkałam, a już zwłaszcza damsko - męskiej. Wierzę w przyjaźń pomiędzy dziewczyną a chłopakiem, chociaż książka ewidentnie mówi, że ta nie istnieje (no cóż Rosie i Alex, ale jeszcze Katie i Toby!). No, ale cóż od początku zresztą kibicowałam Rosie i Alexowi i cieszę się, że wreszcie po tych długich latach udało się im.
Cecelia Ahern wpadła na bardzo fajny pomysł opisania książki - przez listy, maile i smsy. Tym bardziej ją pochłaniałam i pożerałam.
Wiele momentów sprawiło, że uśmiechałam się jak głupia, śmiałam się (co często mi nie wychodzi przy czytaniu książek, a więc jakiś postęp) no i ja wielki wrażliwiec oczywiście, że płakałam, jakbym mogła o tym zapomnieć. Ale to tylko wprawiło mnie w przekonaniu, że - o rany - naprawdę czytam książkę, która odmienia życia. Bo ja jakoś teraz nie czuję się w swoim życiu, a w życiu w Dublinie, w Bostonie, na Ibizie, na Connemary. Ale wiecie co? Fajnie tam jest życie. Tym, którzy się jeszcze o tym nie przekonali, radzę jak najszybciej się spakować i dołączyć do mnie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krawcowa z Dachau

Fabuła książki jest ciekawa i poruszająca. Czyta się ją dość szybko, ale moim zdaniem autorka nie potrafiła oddać do końca tego, czego się spodziewała...

zgłoś błąd zgłoś błąd