Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Powietrzny Korsarz

Wydawnictwo: Novae Res
5,75 (16 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
2
7
6
6
0
5
2
4
2
3
1
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379423453
liczba stron
504
słowa kluczowe
smoki, walka, literatura polska, XVII w.
język
polski
dodał
Ophelia

"Powietrzny Korsarz" to książka powstała z fascynacji jej autora cyklem "Temeraire", który wyszedł spod pióra Naomi Novik, amerykańskiej pisarki polskiego pochodzenia. Europa czasów metternichowskich. Smok Temeraire wraz z niezwykłą istotą, półsmokiem Nestorem, wyruszają w niepowtarzalną podróż po świecie. Niezwykły splot losów zaprowadzi ich na ziemię dawnej Rzeczypospolitej, gdzie wezmą...

"Powietrzny Korsarz" to książka powstała z fascynacji jej autora cyklem "Temeraire", który wyszedł spod pióra Naomi Novik, amerykańskiej pisarki polskiego pochodzenia.

Europa czasów metternichowskich. Smok Temeraire wraz z niezwykłą istotą, półsmokiem Nestorem, wyruszają w niepowtarzalną podróż po świecie. Niezwykły splot losów zaprowadzi ich na ziemię dawnej Rzeczypospolitej, gdzie wezmą udział w walkach o wyzwolenie polskich i litewskich ziem spod rosyjskiego jarzma. Czy im się to uda? Jak potoczą się losy dzielnych korsarzy?

"Powietrzny Korsarz" to obowiązkowa pozycja zarówno dla sympatyków prozy Naomi Novik, jak i wszystkich fanów fantastyki.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Novae Res, 2014

źródło okładki: http://novaeres.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 95
Solveig | 2015-10-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 października 2015

„Europa czasów metternichowskich. Smok Temeraire wraz z niezwykłą istotą, półsmokiem Nestorem, wyruszają w niepowtarzalną podróż po świecie. Niezwykły splot losów zaprowadzi ich na ziemię dawnej Rzeczypospolitej, gdzie wezmą udział w walkach o wyzwolenie polskich i litewskich ziem spod rosyjskiego jarzma. Czy im się to uda? Jak potoczą się losy dzielnych korsarzy?
„Powietrzny Korsarz to obowiązkowa pozycja zarówno dla sympatyków Naomi Novik, jak i wszystkich fanów fantastyki.”

Oto opis książki z okładki. Ponieważ nie miałam jak dotąd do czynienia z powieściami pani Novik, nie mogę przeprowadzić analizy porównawczej, ale może to i dobrze – wszelkie porównania zwykle wypadają na niekorzyść "tych drugich". Sama zapewne nadal nie wiedziałabym o istnieniu tej książki (skoro ani nie znam pisarki, która zainspirowała młodego polskiego twórcę, ani nie śledzę fanfików nt. literatury fantastycznej), gdyby nie odezwał się do mnie autor i nie zaproponował zrecenzowania jego debiutu. Lubię smoki i jako bohaterowie opowieści wszelkiej maści, począwszy od tych dziecięcych, zwykle mnie nie rozczarowywali, dlatego postanowiłam poznać i tę historię.

Lektura niestety trochę mnie zmęczyła. Mimo, że akurat ten okres w historii Polski jest mi najmniej bliski (zabory, Powstanie Listopadowe, walki o niepodległość z rosyjskim najeźdźcą), starałam się chłonąć samą opowieść, poczuć bohaterów, dać się wciągnąć akcji. Naprawdę się starałam – ale dobra wola czytelnika, jak sami dobrze wiecie, niestety nie wystarczy. Warsztat pana Piotra nie jest taki zły – potrafi konstruować całkiem zgrabne dialogi, językowo pisze raczej poprawnie, szczególnie, kiedy weźmiemy pod uwagę zarówno młody wiek autora, jak i brak doświadczenia w pisaniu. Ale, by stworzyć wciągającą opowieść, potrzeba jednak czegoś więcej…
Przede wszystkim nie ma tu postaci, która w sposób wyrazisty wzbudza sympatię, której chcemy kibicować, z zapartym tchem śledzić jej losy - a przynajmniej z lekko przyspieszonym pulsem. Główny bohater, półsmok Nestor, na pierwszy rzut oka zdaje się być świetnym kandydatem na intrygującego i pociągającego herosa. Tajemnica jego pochodzenia, niezbadana natura i nieprzewidywalne zachowania niosą ze sobą wielki potencjał. Niestety - w tym przypadku - niewykorzystany. Od samego „wyklucia się” Nestora z jaja autor wkłada mu w usta albo zbyt niedojrzałe uwagi, albo nad wyraz poważne, co sprawia, że nie możemy się do niego przekonać i nie wiemy tak naprawdę, czy na początku półsmok jest dzieckiem wg ludzkiej rachuby, czy też od razu rodzi się z umysłem dorosłego przedstawiciela smoczego gatunku. Z jednej strony czyta klasyków, Byrona czy Fenomenologię Hegla, a z drugiej jego sposób myślenia, czy styl wypowiedzi są mocno ubogie. Czuje się ewidentny dysonans w sposobie przedstawienia tej postaci – jakby przytaczane tytuły książek znalazły się zupełnie przypadkiem w rękach Nestora, a on, czytając je, odgrywał jakąś rolę, udawał kogoś, kim tak naprawdę nie jest. Kiedy z czasem dojrzewa i staje się dowódcą, latającym na grzbiecie smoka Temeraire’a, zaczyna być nieco bardziej spójny wewnętrznie, ale nadal brakuje mu cech, które sprawiłby, że czytelnik z wyraźnym zainteresowaniem chciałby mu towarzyszyć w wędrówce. Inni bohaterowie, pojawiający się na kartach książki, są albo z gruntu antypatyczni, albo wzbudzają jedynie obojętność, jak statyści, na których niespecjalnie zwraca się uwagę. Papierowi, bez większej głębi i swoistego charakteru. Posługują się ograniczonym językiem i najczęściej są wrogo nastawieni do siebie nawzajem, albo wkrótce będą – bez względu na to, z którego obozu pochodzą. Ma się właściwie wrażenie, że cały czas ktoś jest na kogoś zły, obrażony czy wręcz wściekły, ale jednocześnie opis tych uczuć sprawia, że ślizgają się one cały czas na powierzchni – mamy świadomość, że bohaterowie tak reagują, ale sami nie czujemy tych emocji, pasji, nie zostajemy wciągnięci w wir wydarzeń. Stoimy z boku i wciąż na chłodno poznajemy kolejne perypetie bohaterów. Coś nie gra, bo przecież czytamy o wojnie, bitwach, walce o życie i wolność – a nadal jesteśmy bardziej obojętni, niż zaangażowani.
Główny smok, Temeraire, jest chyba najbardziej interesującą postacią, na tle pozostałych. Wydaje się być bardzo inteligentnym stworzeniem, z szerokim doświadczeniem i o bogatej historii – napisałam „wydaje się”, bowiem w dużym stopniu o jego inteligencji czy oczytaniu dowiadujemy się przede wszystkim z komentarzy Nestora. Za mało jest monologów samego smoka, jakby autor bał się nieco, że ten przyćmi głównego "ludzkiego" bohatera – ale czy to nie wyszłoby jednak całej opowieści na dobre?

Niestety, chcąc nie chcąc, jestem zmuszona do większej krytyki, niż pochwał, ale nie mogę powiedzieć, bym była zdecydowanie na „nie”. Ciekawe są wątki dotyczące smoczych sił powietrznych, opis różnych ras smoków czy ich odmienne sposoby walki. Moje zainteresowanie wyraźnie wzrosło, kiedy bohaterowie spotkali się z dzikimi smokami porzuconymi na terytorium Litwy, jednak ten wątek również nie został specjalnie wykorzystany i poza jednym przedstawicielem grupy, reszta nie pojawia się więcej w opowieści.

Podsumowując – pozostaje duży niedosyt i poczucie, że historia naprawdę miała spory potencjał, jednak chyba za bardzo się autorowi wymknęła spod kontroli. Jakby sam do końca nie był przekonany, jaki wątek jest dla niego najistotniejszy, jakich bohaterów chce uczynić wyrazistymi, z czego powinien zrezygnować, a co uwypuklić. Kolejne rozdziały zaczynają się rozmywać i dłużyć. Koniec zostaje urwany, co oznacza, że powstanie zapewne drugi tom Powietrznego Korsarza. Miejmy nadzieję, że tym razem pan Piotr wprowadzi nieco głębi i opowieść stanie się bardziej porywająca, czego autorowi jak najbardziej życzę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Sputnik Sweetheart

Książka lekka i ciężka jednocześnie. Murakami ma w sobie coś, co potrafi czytelnika podnieść na duchu i załamać w tym samym momencie. Nie wiem, czy to...

zgłoś błąd zgłoś błąd