Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Upadłe serca

Tłumaczenie: Małgorzata Fabianowska
Cykl: Rodzina Casteel (tom 3)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,5 (504 ocen i 54 opinie) Zobacz oceny
10
65
9
55
8
132
7
139
6
71
5
25
4
9
3
5
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fallen Hearts
data wydania
ISBN
9788379610679
liczba stron
464
język
polski
dodała
Ag2S

Trzeci tom nowej sagi autorki bestsellerowych „Kwiatów na poddaszu”. Piękna i dumna Heaven Leigh Casteel rozpoczyna nowy rozdział swojego życia. Uwolniwszy się od wpływu ojca i zdradliwego uroku Farthinggale Manor, wraca na Wzgórza Strachu, aby – tak jak zawsze marzyła – uczyć w szkole w Winnerow. Poślubia swoją dawną miłość, Logana Stonewalla i z nadzieją patrzy w przyszłość. Niestety...

Trzeci tom nowej sagi autorki bestsellerowych „Kwiatów na poddaszu”.

Piękna i dumna Heaven Leigh Casteel rozpoczyna nowy rozdział swojego życia. Uwolniwszy się od wpływu ojca i zdradliwego uroku Farthinggale Manor, wraca na Wzgórza Strachu, aby – tak jak zawsze marzyła – uczyć w szkole w Winnerow. Poślubia swoją dawną miłość, Logana Stonewalla i z nadzieją patrzy w przyszłość.
Niestety Heaven, ulegając Loganowi, zgadza się, aby przyjęli zaproszenie Tony’ego Tattertona i spędzili swój miesiąc miodowy w Farthy. Na wspaniałym weselnym przyjęciu Tony zwodzi Logana perspektywą zamieszkania w okazałej rezydencji i podjęcia lukratywnej pracy w Fabryce Zabawek Tattertonów.
Upiorna przeszłość po raz kolejny upomina się o Heaven, przejmując władzę nad jej losem i niszcząc z trudem wywalczone, kruche szczęście. Heaven musi zmagać się z demonami grzechu i zdrady, walczyć o własną niezależność. Nie poddaje się, ale czy wystarczy jej sił?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2014

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2856
FannyBrawne | 2016-05-07
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Dalsze losy Heaven Leigh Casteel. Nasza bohaterka powróciła do Winnerow i została nauczycielką, odnowiła też związek z Loganem Stonewellem. Ich miłość zakończyła się ślubem i wydaje się, że teraz Heaven będzie żyła długo i szczęśliwie. Tak jednak nie jest, gdyż podczas miesiąca miodowego Tony Tateron, biologiczny ojciec Heaven, namawia Logana, by prowadził z nim fabrykę zabawek i młode małżeństwo zamieszkuje w Farthy. Zaborczość Tony'ego sprawia, że małżeństwo Heaven nie układa się tak, jak dziewczyna sobie wymarzyła. Wkrótce okazuje się, że jej dawny narzeczony Troy jednak żyje.

Ta część spodobała mi się nieco mniej niż pierwsze dwa tomy. Heaven straciła moją sympatię. Rozumiem, że zaznała wiele zła, ale jej zachowanie było nieracjonalne i często podłe. Dziewczyna zdradziła swego męża z Troyem i nie miała wyrzutów sumienia, bo stwierdziła, że Troy to tylko duch przeszłości(zanim od niej odszedł, proponowała mu stały romans i potajemne spotkania), a kiedy Logan zdradził ją z Fanny, jest oburzona i zastanawia się, co jest w niej takiego, że każdy ją zdradza(ciekawe, co jest w niej takiego, że ma tylu adoratorów). Tylko, że Logan starał się odpokutować swój błąd, nie wypierał się tego, a Heaven ukrywa swoją przygodę z Troyem, nie ma wyrzutów sumienia i nawet nie martwi się, czy urodzi zdrowe dziecko, skoro zaszła w ciążę z własnym wujkiem!

Troy jest postacią niezmiernie mnie wkurzającą i cieszę się, że autorka nie rozwinęła wątku jego romansu z Heaven. Dramatyzm dramatyzmem, zakazana miłość zakazaną miłością, ale po prostu nie mogłam czytać o jego użalaniu się nad sobą i zmianach nastroju. Typowe zachowanie Troya? Proszę bardzo: ,,Heaven, kocham cię. Ale nie możemy być razem. Ale wiem, ze zawsze będziemy się kochać. Ale odejdź. Albo nie, chodź do łóżka. Odejdź, nie będziemy razem. Choć wiem, że mnie kochasz. Ale z innym będziesz szczęśliwsza. Nie, zostań. Już idź, to koniec." On był niezrównoważony emocjonalnie i dziwię się Heaven, że chciała być z kimś takim. Gdyby pozbyć się tego wątku powstałaby naprawdę piękna historia o miłości, która opiera się na lojalności i wspólnego walce z przeciwnościami losu. W sumie zakończenie wszystko zniszczyło, bo już zaczęłam przestawiać się na myśl, że Troy był dla Heaven tylko marzeniem(to znaczy, ja to wiedziałam, ale czy autorka i bohaterka to wiedzą?), a Logan prawdziwym człowiekiem, z którym mogła żyć i założyć rodzinę. Z ostatnich stron można wywnioskować, że Heaven nadal myśli o Troyu i będzie go idealizować kosztem męża. Ale zobaczymy następną część.

Podobnie jak w poprzednich częściach mamy tu pełno rozmaitych psychoz i ,,schiz", które noszą w sobie bohaterowie. Nawet kiedy wydaje się, że ułożą sobie życie, wciąż robią nieprzewidywalne rzeczy, które sprawiają, że miałabym ochotę wejść do książki i umówić ich z psychiatrą. Przeraża mnie postać Tony'ego. Ten człowiek jest psychopatą i na miejscu Heaven usunęłabym go ze swojego życia. Fanny niby pokazała swoją bardziej ludzką stronę, ale ja po prostu nie lubię takich wulgarnych, przesadnie pewnych siebie dziewczyn.

Seria o rodzinie Casteel pełna jest sytuacji rodem z telenoweli. Bohaterowie są zdrowo szurnięci(przepraszam za taką ,,swobodną" recenzję, ale ta książka budzi we mnie właśnie takie emocje) i mało kto daje się lubić. A jednak czytało mi się świetnie, nie mogłam się oderwać i już nie mogę się doczekać następnych części(choć z mniejszym entuzjazmem niż po ,,Rodzinie Casteel"). Po prostu Virginia Andrews wie, jak zaciekawić i wciągnąć czytelnika. I mimo, że wkurzam się na bohaterów, zastanawiam się, dlaczego autorka wymyśla takie chore sytuacje i zauważam powtarzalność wątków, to mogę powiedzieć, że lubię te książki. To po prostu silniejsze ode mnie.

W ,,Upadłych sercach" było tyle kłamstwa, patologii, nienawiści i głupoty, że tym silniej doceniam dobre, pozytywne uczucia ukazane w książce. Miłość Logana i jego chęć, by zacząć nowe życie z Heaven, uczucie Heaven do młodszego rodzeństwa, jej tęsknota za zmarłą babcią. To sprawiło, że książka zrobiła na mnie bardziej pozytywne wrażenie, niż można wywnioskować z tej recenzji. I może taki był cel autorki. Albo po prostu kobieta wiedziała, że są rzeczy, które zawsze będą szokować. Nikogo już nie dziwią związki ludzi, których rodzice się nienawidzą, bo rodzic nie jest już panem dziecka, mniej krzywo patrzy się na małżeństwa z różnicą wieku, o romansach księży wiemy już tyle, że przestaje to dziwić. A romanse między członkami rodziny zawsze gorszyły i pewnie będą gorszyć, bo człowiek nie jest zwierzęciem i nie musi wiązać się z krewnym, żeby koniecznie zaspokoić swój popęd. To sprawia, że książki Andrews trochę mnie bulwersują, ale zarazem fascynują. Uważam, że ludzie lubią czytać i słuchać o osobach i sytuacjach nie do końca normalnych, bo sami wydają się wtedy sobie normalniejsi i z przyjemnością wracają do swojego spokojnego, uporządkowanego świata. I tak jest ze mną. Po lekturze kolejnej książki V.C. Andrews powracam do normalnego życia, żeby przygotować się na kolejne spotkanie z tą pisarką i poznać losy Annie, córki Heaven. Oby okazała się troszkę bardziej zrównoważona niż matka.

,,Poczucie winy jest dla umysłu ciężarem najtrudniejszym do udźwignięcia."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Berlingowcy. Żołnierze tragiczni

Niezłe. Szkoda, że materiał pamiętnikarski taki ograniczony. Niemniej warto przeczytać, bo od takiej strony Berlingowcy nie byli jeszcze opisywani.

zgłoś błąd zgłoś błąd