Fanaberia

Wydawnictwo: Novae Res
6,47 (59 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
10
7
14
6
14
5
2
4
3
3
2
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379423088
liczba stron
398
język
polski

Gratka dla fanów Stephena Kinga oraz mocnych, trzymających w napięciu thrillerów! W niewyjaśnionych okolicznościach umiera dwudziestolatka. Policja szybko umarza sprawę, uznając śmierć Martyny za naturalną. Zaniepokojona przyjaciółka dziewczyny, Dorota, postanawia wyjaśnić przyczynę zgonu. Udaje się w tym celu do prywatnego detektywa, Tomasza Radziejowskiego, który w toku śledztwa zaczyna...

Gratka dla fanów Stephena Kinga oraz mocnych, trzymających w napięciu thrillerów!

W niewyjaśnionych okolicznościach umiera dwudziestolatka. Policja szybko umarza sprawę, uznając śmierć Martyny za naturalną. Zaniepokojona przyjaciółka dziewczyny, Dorota, postanawia wyjaśnić przyczynę zgonu. Udaje się w tym celu do prywatnego detektywa, Tomasza Radziejowskiego, który w toku śledztwa zaczyna dostrzegać powiązania badanej sprawy z nierozwikłaną do końca przed laty serią bestialskich morderstw dokonanych na kilkunastu dzieciach. Co więcej, w międzyczasie zaczynają w okolicy ginąć bez śladu kolejne ofiary…

Czy detektywowi uda się rozwikłać niejasną przyczynę śmierci Martyny?
Czy ma ona związek z brutalnym mordem dokonanym na grupie kilkulatków?
Do czego może się posunąć człowiek z niezabliźnionym piętnem z dzieciństwa?

 

źródło opisu: http://zaczytani.pl/ksiazka/fanaberia,druk

źródło okładki: http://zaczytani.pl/ksiazka/fanaberia,druk

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (21)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 163
Urszula | 2019-01-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 sierpnia 2018

Pozycja książkowa dla osób lubiących mocne i trzymające w napięciu thrillery, horrory!

książek: 2514
Matylda Saresta | 2017-12-25
Na półkach: Przeczytane

No i dylemat miałam z tą książką, ale doszłam do wniosku, że ocenię ją NA TLE paru innych, żeby było sprawiedliwie.
Tak więc może od minusów.
Narracja - to główny minus. Siada jeszcze. Dialogi z hiperbolami i nieco nieadekwatnymi reakcjami na sytuacje. Dość naiwna i taka troszkę dziecięca :)
Ale...
...w porównaniu z inną polską opowieścią, wydaną przez szanujące je środowisko hejterów (przekonałam się ostatnio, że to, w jakim wydawnictwie została wydana książka, ma dla niektórych "rasowych" czytelników OGROMNE znaczenie...:/) to napiszę, że nawet jest lepsza, niż w w.w. dziele.

Historia jest bardzo ciekawa. Na tyle, że doczytałam do końca, także dość interesującego, ale do Stephena Kinga to tu troszkę daleko jeszcze, choć ścieżka obrana jest poprawnie:)

Jest to horror połączony z kryminałem i aż nasączony ciężkimi kalibrami: morderstwami, rytuałami, handlem dziećmi, pedofilią, nawiedzeniami, mściwymi duchami, niepomszczonymi duszyczkami dzieci... sporo tego i mam wrażenie, że aż...

książek: 242
nieidentyczna | 2017-09-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 września 2017

Autor wprost w genialny sposób zbudował tę gęstą od makabrycznych zdarzeń i równie okropnych wizji atmosferę przepełnianą niedowierzaniem i lękiem. Nie oszczędzał czytelnika, przestawiając co raz to okrutniejsze opisy zbrodni. Co łączy porwanie i morderstwo trzynaściorga dzieci sprzed lat z dziwną śmiercią studentki oraz kolejnymi porwaniami przedszkolaków? Czy ma to związek z grasującym seryjnym gwałcicielem? Jest wiele pytań bez odpowiedzi, a dalej wcale nie jest prościej. Akcja jest pogmatwana, pełna zwrotów, dlatego trudno oderwać się od lektury. Mimo że warstwa stylistyczna powieści nie jest najlepsza. Powtórzenia irytują, podobnie jak dygresje i niby żartobliwe wtrącenia w nawiasach. Nadmiar wulgaryzmów wydaje się zbędny, denerwuje używanie archaizmów oraz nadmiernie rozbudowane zdania, w których czytelnik po prostu się gubi. Jednak najbardziej w powieści przeszkadzały mi niby ukryte, niby od niechcenia wplecione w fabułę krzywdzące stereotypy oraz pełne zawiści osądy – a...

książek: 16
Galadriela | 2017-04-23
Na półkach: Przeczytane

Zachęcona opisem sięgnęłam po tę książkę. Nie spodziewałam się czegoś wybitnego, ale niestety autor bardzo mnie rozczarował. Czytając, miałam wrażenie że tekst nie przeszedł ani jednej redakcji. Niespójny styl i marne naśladownictwo Stephena Kinga zabiły we mnie ochotę, by kiedykolwiek jeszcze sięgnąć po "dzieła" tego autora.

książek: 232
malinkawe | 2015-09-08
Na półkach: Przeczytane

Miałam delikatny "kłopot " z ta książką. Siegnełam po nią z zapałem , który stopniowo opadał i narastał.W pewnym momencie nie wiedziałam czy jestem bardzie zniechęcona czy "wciągnięta" w akcje. A "moje zniechęcenie było spowodowane nie treścią ksiażki a drobnym szczegołem jakim sa dialogi... I to tak naprawde chodzi o drobny szczegól jakim jest nieustanne zwracanie sie osob "rozmawiajacaych" do siebie po imieniu "tak, Doroto... " , "oczywisnie ,Tomaszu" itd. Sprawia to wrazenie sztucznosci, bo nikt tak raczej nie rozmawia :( . Ale, kto by się przejmował drobiazgami , kiedy akcja toczy się sprawnie i trzyma w napięciu :D

książek: 8
paszadian | 2015-06-30
Na półkach: Przeczytane

Gratuluje dobrego marketingu. Staram się jak mogę unikać takich książek ale zwiedziony dobrymi recenzjami kupiłem ją. Jakiż to był błąd. Ta pozycja to zwykłe czytadło do pociągu.
To jak autor kreśli bohaterów jest tak schematyczne jak tylko może być. Prywatny detektyw, który pali nałogowo papierosy i wypija litry kawy - ciekawe co go odróżnia od tysiąca innych bohaterów? Tajemnicze dźwięki w mieszkaniu obok, drapanie po ścianach - ciekawe co to będzie? Chyba nie zgadnę. Czujecie o co chodzi?
Dialogi. Rozwleczone ponad miarę, zanim przejdą do meritum sprawy muszą się wymienić zwrotami typu " a może coś do picia? ", " proszę wejść", "mogę mówić Pani po imieniu?" Ciągnie się to przez kilka stron zanim jak flaki z olejem. Katastrofa.
Językowo jest bardzo przeciętnie. " Wstał, nalał kawy, poszedł, przyszedł" sam opis czynności bez żadnych emocji podczas czytania.
Nie polecam.

książek: 230
booksofmeworld | 2015-04-22

Z moim czytaniem polskich autorów jest tak, że ich po prostu nie czytam, ponieważ miałam głupi nawyk szufladkowania każdej takiej książki, że nie będzie to nic ciekawego, pewnie wcale mi się nie spodoba, wolę literaturę zagraniczną, koniec, kropka. Wiem, że przeczytałam dopiero pierwszą od kilku lat książkę polskiego autora i nie mogę tak do końca powiedzieć, że powinnam się bić po głowie z tego względu, że nie jest powiedziane, że inne książki wywarłyby na mnie podobne wrażenie. Jednak po lekturze Fanaberii wiem, że muszę przestać szufladkować rodzime książki i muszę tak często, jak to tylko będzie możliwe po nie sięgać.

W niewyjaśnionych okolicznościach ginie młoda, dwudziestoletnia dziewczyna. Śledztwo w sprawie śmierci Martyny zostaje szybko umorzone, ponieważ policja uznaje jej śmierć za naturalną. Przyjaciółka dziewczyny, Dorota, nie wierzy, że serce tak młodej dziewczyny może nagle przestać bić, więc postanawia wynająć prywatnego detektywa, Tomasza Radziejowskiego, który...

książek: 52
Bartosz Adamiak | 2015-04-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 kwietnia 2015

Książka od pewnego momentu trzyma mocno w napięciu. W dodatku zbliżając się do końca odczuwałem już sentyment do bohaterów. A to chyba najlepsza rekomendacja, prawda?

Szersza recenzja tutaj:
http://bartoszadamiak.com/fanaberia-lukasz-kotkowski/

książek: 589
MzHyde | 2015-03-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 marca 2015

Łukasz Kotkowski jest młodym 'Aspirującym Pisarzem' pochodzącym ze Słupska. "Fanaberia" jest jego debiutem. Książka ta została wydana w sierpniu 2014 roku. Autor również znalazł sobie swój skrawek internetu, gdzie publikuje przemyślenia, recenzje i opowiadania. Fan Anime oraz literatury grozy. W 2015 roku planuje przeczytać 52 książki. Te oraz więcej ciekawych informacji znajdziecie na http://aspirujacypisarz.pl/ Mimo sukcesu, jaki osiągnął i pozytywnych recenzji swojego pierwszego utworu nadal pozostaje skromy:
"Choć pisać lubiłem zawsze i przez całe życie gdzieś tam, coś tam bazgrałem, dopiero niedawno podszedłem do sprawy poważnie. I choć napisałem już powieść i kilka krótkich form, choć coraz intensywniej publikuję recenzje i artykuły w internetach, wciąż czuję się raczej „aspirującym”, niż „pełnoprawnym” pisarzem. Cokolwiek to znaczy."
Zachęcona takim podejściem Łukasza Kotkowskiego, jeszcze chętnie sięgnęłam po "Fanaberię".

Książka ta zaczyna się dosyć niewinnie. Ot,...

książek: 1039
kwiatusia | 2015-03-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 lutego 2015

http://zycnadalzpasja.blogspot.com/2015/03/strzez-sie-zwiastunow-nocy-fanaberia.html

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
  • Świt_ebooków 7-8
    Świt_ebooków 7-8
    Konrad T. Lewandowski, Paweł Pollak, Kazimierz Kozłowski, Ela Graf, Alan Akab, A...
  • Świt_ebooków nr 9
    Świt_ebooków nr 9
    Paweł Pollak, Kazimierz Kozłowski, Piotr Kamiński, Agnieszka Żak, Łukasz Kotk...
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd