Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Marlene

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
6,72 (246 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
17
8
36
7
83
6
77
5
19
4
5
3
5
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375365368
liczba stron
168
język
polski
dodał
MateuszP

Prawie osiemnaście miesięcy po śmierci Marleny Dietrich do Berlina trafia 25 ton rzeczy będących wcześniej jej własnością. Są wśród nich szmaty do podłogi, rolki papieru toaletowego i niedopałki, a także egzotyczne ptasie pióra szmuglowane przez granice, bo zakazane ze względów ekologicznych… Jest też notes. Czerwony, niewielki, siedem i pół na jedenaście i pół centymetra. Na ostatniej stronie...

Prawie osiemnaście miesięcy po śmierci Marleny Dietrich do Berlina trafia 25 ton rzeczy będących wcześniej jej własnością. Są wśród nich szmaty do podłogi, rolki papieru toaletowego i niedopałki, a także egzotyczne ptasie pióra szmuglowane przez granice, bo zakazane ze względów ekologicznych… Jest też notes. Czerwony, niewielki, siedem i pół na jedenaście i pół centymetra. Na ostatniej stronie pod napisem „Pologne, Poland” kilka polskich nazwisk. Wśród nich: Zbigniew Cybulski.

Gdy zimą 1964, a potem w 1966 roku Marlena Dietrich przyjechała z koncertami do Polski, było to dla brudnoszarego, kolejkowego PRL-u zetknięcie ze zjawiskiem tak luksusowym i egzotycznym, że nie miało znaczenia nawet to, że gwiazda jest po sześćdziesiątce, pod suknię zakłada specjalistyczny kostium wyszczuplający i pozwala się fotografować tylko z jednej strony. Przyjmowano ją entuzjastycznie jako tę, która zwróciła się przeciw faszyzmowi. Tymczasem przez dużą część Niemców traktowana była ciągle jako nikczemna zdrajczyni i dawano tej opinii publiczny wyraz.

Angelika Kuźniak pisze historię żywą, bogatą i w całym tego słowa znaczeniu zakulisową. Daje czytelnikowi do rąk kalejdoskop, w którym wrażenia fotografów i konferansjerów, wspomnienia przyjaciół, wpisy z ostatnich, nigdy niepublikowanych dzienników Dietrich, zapiski o pogodzie i kursach walut oraz artykuły prasowe układają się w coraz ciekawsze i barwniejsze obrazy, dla których ważnym tłem jest powojenna historia Europy. Dzięki temu dostajemy narysowany z pasją dokumentalisty portret niezwykłej kobiety i niezwykłego czasu.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarne, 2013

źródło okładki: http://czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 275
KamiVV | 2015-11-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Biografie
Przeczytana: 2015 rok

Autorka w biografii Marleny skupiła się głównie na opisie okresu przypadającego na rozkwit i schyłek życia Gwiazdy przez pryzmat historyczny (jej nieobecność w ojczyźnie, powroty do niej gdzie była przyjmowana chłodno lub wrogo oraz wizyty w krajach podzielonych na mapę walczącą przeciw Niemcom, w tym oczywiście Polskę).

Książka jako biografia spełnia swój cel, jakim w moim przekonaniu jest przybliżenie rysu osobowościowego, kariery i relacji z otoczeniem. Z niej Marlena jawi się (co potwierdzają liczne inne materiały i opinie ludzi na jej temat) jako pełna charyzmy despotyczna i temperamentna perfekcjonistka, niewolnica własnych wyśrubowanych standardów, osoba obsesyjnie kontrolująca otoczenie, do bólu samozdyscyplinowana i oczywiście jak większość Gwiazd - narcystyczna. Jej wizerunek ociepla zdrowa ocena rzeczywistości względem polityki własnego kraju (w tamtych czasach na tak nonkonformistyczne podejście niewielu miało odwagę i bystrość umysłu) i empatia względem ludzi, którzy byli pod reżimem nazizmu oraz umiejętność dzielenia się finansami z otoczeniem. Marlene jak większość narcyzów, potrafiła przepięknie uwodzić osobowością, czarować i przekonywać swoim magnetyzmem i siłą poglądów.

W pracy oczekiwała od innych wiele, ale sama też dawała z siebie wszystko. Na relacje z bliskimi wydaje się, że niewiele zostało energii, a jeśli jakiejś to raczej dalekiej od ideału ciepła domowego ogniska, którego pewnie Marlenie nikt nie dał więc i ona sama nie potrafiła go dać.

Dobrze się czyta, bo prosto napisane i obiekt opisu z pewnością nietuzinkowy i barwny. To czego mi zabrakło to więcej faktów z rozwoju kariery Marleny, jej relacji rodzinnych i intymnych (tych drugich miała bez liku), czy opinii innych o Marlenie. Marlenie pieśniarce, która ze skalą głosu ledwo ponad 1 oktawę (!) - umówmy się mierną, uwodziła i porywała tłumy. Wchodziła na scenę i była tylko ona.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Monolog i inne zapiski

To już drugi zbiór opowiadań Jana Himilsbacha który czytałem. Utwory cechuje charakterystyczny bachiczny i peerelowski klimat, jednakże wielu w moim o...

zgłoś błąd zgłoś błąd