Rubinowy krąg

Tłumaczenie: Monika Gajdzińska
Cykl: Kroniki krwi (tom 6)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,62 (444 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
91
9
48
8
92
7
103
6
64
5
28
4
10
3
5
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Ruby Circle
data wydania
ISBN
9788310130150
liczba stron
336
język
polski
dodała
Candy

Gdy miłość łącząca Sydney i Adriana przestała być tajemnicą, ich życie nie stało się ani trochę łatwiejsze. Choć na królewskim dworze morojów znaleźli schronienie przed gniewem alchemików, muszą się mierzyć również z niechęcią miejscowych tradycjonalistów, dla których związek człowieka i wampira jest nie do pomyślenia. Jednak układanie wspólnego życia to ostatnia rzecz, na jakiej się mogą...

Gdy miłość łącząca Sydney i Adriana przestała być tajemnicą, ich życie nie stało się ani trochę łatwiejsze. Choć na królewskim dworze morojów znaleźli schronienie przed gniewem alchemików, muszą się mierzyć również z niechęcią miejscowych tradycjonalistów, dla których związek człowieka i wampira jest nie do pomyślenia. Jednak układanie wspólnego życia to ostatnia rzecz, na jakiej się mogą skupić. Jill została porwana. By ją ocalić, Sydney porzuca bezpieczną kryjówkę i rusza tropem dawnego śmiertelnego wroga. Tymczasem Adrian usiłuje rozwikłać tajemnicę, która prawdopodobnie zawiera klucz do zagadki magii ducha. Jej rozwiązanie może wstrząsnąć całym światem morojów.

 

źródło opisu: http://www.empik.com/kroniki-krwi-tom-6-rubinowy-k...(?)

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Arnika książek: 1911

Happily ever after

I oto nadeszła ostatnia część „Kronik krwi” – drugiego cyklu Richelle Mead rozgrywającego się w świecie morojów, dampirów, strzyg i jeszcze paru innych mało sympatycznych „gatunków”. O ile „Akademii wampirów” nie doczytałam (poddałam się po czwartej części, piąta była nie do przebrnięcia), o tyle „Kroniki” mnie zauroczyły. Na każdy tom czekałam z niecierpliwością. Na ten w szczególności. Miał przecież rozwiązać wszystkie wątki, wyjaśnić zagmatwane w poprzednich tomach kwestie i doprowadzić do szczęśliwego zakończenia. Mead te oczekiwania spełniła jednak tylko częściowo.

„Srebrne cienie” skończyły się bezpiecznym dotarciem Sydney i Adriana na morojski dwór oraz elektryzującą wiadomością o zaginięciu księżniczki Dragomir. Jest to sprawa wagi bez mała państwowej, ponieważ stawia rządy Wasylisy, królowej o bardzo niepewnej pozycji, pod wielkim znakiem zapytania. Nie ukrywam, że spodziewałam się rozwinięcia tego tematu – czyż nie emocjonujące byłoby czytanie o przynajmniej kilku intrygach politycznych? – tymczasem zawiązanie akcji „Rubinowego kręgu” bardziej przypomina „Trudne sprawy”. Miłosne tête-à-tête Adriana i Sydney przerywa nagłe pojawienie się starszej lady Iwaszkow.

Pierwsze dwadzieścia stron to pobieżny ogląd sytuacji nowożeńców w społeczności morojów. Sprawa istotna w kontekście całej ich historii, jednak uważam, że można było to zrobić w sposób bardziej wysublimowany niż tworzyć konflikt na linii teściowa–synowa lub czynną napaść godną raczej rasistowskich bojówek, a...

I oto nadeszła ostatnia część „Kronik krwi” – drugiego cyklu Richelle Mead rozgrywającego się w świecie morojów, dampirów, strzyg i jeszcze paru innych mało sympatycznych „gatunków”. O ile „Akademii wampirów” nie doczytałam (poddałam się po czwartej części, piąta była nie do przebrnięcia), o tyle „Kroniki” mnie zauroczyły. Na każdy tom czekałam z niecierpliwością. Na ten w szczególności. Miał przecież rozwiązać wszystkie wątki, wyjaśnić zagmatwane w poprzednich tomach kwestie i doprowadzić do szczęśliwego zakończenia. Mead te oczekiwania spełniła jednak tylko częściowo.

„Srebrne cienie” skończyły się bezpiecznym dotarciem Sydney i Adriana na morojski dwór oraz elektryzującą wiadomością o zaginięciu księżniczki Dragomir. Jest to sprawa wagi bez mała państwowej, ponieważ stawia rządy Wasylisy, królowej o bardzo niepewnej pozycji, pod wielkim znakiem zapytania. Nie ukrywam, że spodziewałam się rozwinięcia tego tematu – czyż nie emocjonujące byłoby czytanie o przynajmniej kilku intrygach politycznych? – tymczasem zawiązanie akcji „Rubinowego kręgu” bardziej przypomina „Trudne sprawy”. Miłosne tête-à-tête Adriana i Sydney przerywa nagłe pojawienie się starszej lady Iwaszkow.

Pierwsze dwadzieścia stron to pobieżny ogląd sytuacji nowożeńców w społeczności morojów. Sprawa istotna w kontekście całej ich historii, jednak uważam, że można było to zrobić w sposób bardziej wysublimowany niż tworzyć konflikt na linii teściowa–synowa lub czynną napaść godną raczej rasistowskich bojówek, a nie, bądź co bądź, arystokratów.

Kiedy wracamy do porwania Jill, akcja zaczyna nabierać rumieńców i tempa, do którego Mead przyzwyczaiła nas we wcześniejszych książkach. Sposób rozwinięcia intrygi wprawdzie zaskakujący nie był i nie trzymał w napięciu, bo od początku było wiadomo, że wszystko skończy się dobrze, ale mimo to czytałam z zainteresowaniem.

Konstrukcja fabularna nieco kuleje. Wątek Sydney i Adriana doczekał się zgrabnego domknięcia – i to było tak naprawdę najważniejsze. Jednak autorka mogła się bardziej postarać w pozostałych kwestiach. A tak urwał się motyw pracy nad szczepionką nasyconą mocą ducha, przepadł dawno niewidziany krewny, który nie wiadomo po co został wprowadzony, rozmyło się tarcie między Sydney a Daniellą, konflikt Sage i Alicji nie doczekał się porządnego finału. Liczę na to, że przynajmniej wątek szczepionki doczeka się dopowiedzenia w zasugerowanej przez Mead kolejnej serii.

Ostatecznie, mimo kilku niedociągnięć, „Rubinowy krąg” stanowi przyzwoite zakończenie cyklu. Sydney i Adriana polubiłam od pierwszego tomu i nie będę kryć, że zwyczajnie ucieszył mnie happy end, którego się doczekali. Sześć części to też ilość w sam raz – co najważniejsze zostało powiedziane, bohaterowie swoje przeszli i teraz bez uczucia przesytu można się z nimi pożegnać.

Ewa Jemioł

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1327)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1054
Nana | 2018-09-25
Przeczytana: 25 września 2018

O ile cały cykl jest godny polecenia, o tyle ten tom niestety troszkę nie utrzymał poziomu jak dla mnie. Rozczarowało mnie szczególnie zakończenie oraz opisy 'walk' w całym tomie. Dlaczego? Przewidywalne. Za bardzo przewidywalne jak na tą autorkę i cykl. Szkoda, że tak właśnie kończy się historia 'Kronik krwi', ponieważ do tego tomu nie mogłam im za dużo zarzucić (może tylko jeden albo dwa błędy logiczne gdzieś we wcześniejszych tomach, które trudno skojarzyć i nie rażą aż tak)... Mimo wszystko to było bardzo miłe zakończenie. Ponownie przypomnę - cykl praktycznie bezsensowny jeśli nie przeczytało się 'Akademii Wampirów', do której serdecznie odsyłam - ponieważ ostatecznie mogę śmiało powiedzieć, że był jednak lepszy... Ale całościowo jestem bardzo zadowolona i na pewno sięgnę jeszcze do twórczości pani Mead.

książek: 1939
IsaX | 2015-02-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lutego 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

No niestety szału nie ma. W moim odczuciu poprzednia cześć była o niebo lepsza.
W The Ruby Circle wracamy do świata ludzkiej magii, pojawia się Alicja, Marcus, Eddie, Neil czy Wojownicy Światła, jak widać sporo tu nawiązań do poprzednich części, jednak tego czego mi tu tak naprawdę zabrakło to dramatyzmu i napięcia. Wszystko im się udaje, książka to jedno pasmo sukcesów Adriana i Sydney , nic tu nie zaskakuje, brak chemii pomiędzy bohaterami. Jak dla mnie mdłe , cukierkowe zakończenie fajnej serii. Wielka szkoda.

książek: 1253
dilbi | 2016-01-29
Przeczytana: 29 stycznia 2016

No i się skończyło...
Wielka szkoda. Chociaż mam niejasne wrażenie, że ten ostatni tom pisany był bardzo szybko i chyba nie do końca przemyślany...
Bo dzieje się w nim dużo za dużo, a do tego wydarzenia są tak oderwane od rzeczywistości, że czasami aż boli :(
Pojawiało się mnóstwo nowych wątków, ktore zostały urwane i właściwie nie wiadomo co z nimi dalej. Stare tematy, które ciągnęły się przez 2-3 tomy nie zostały wyjaśnione (np. praca nad "środkiem" przeciwko strzygom)
A zakończenie w stylu "żyli długo i szczęśliwie.." jakoś do mnie nie przemawia. Bo za słodko, bez tej odrobiny chilli, która była przez wszystkie dotychczasowe tomy..
Szkoda, naprawdę szkoda. Ale i tak warto przeczytać :)

książek: 26
izabel1987 | 2015-03-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 marca 2015

Bardzo rozczarowująca. Mead pominęła dużo wątków które się rozkręcały w poprzednich częsciach np. te badania nad wpływem ducha na moroi, zakończenie działań Alchemików, myslałam że wątek z Lissą i jej umocnieniem władzy się pojawi. Książka jest przesłodzona i nudna.Rozpoczynają się nowe, niepotrzebne historie. Plus za umieszczenie w niej Rose i Dimitra. Już za nimi tęsknię.

książek: 509
Nymeria | 2014-08-05
Przeczytana: 07 marca 2015

Myślałam, że wcześniejsze okładki z tej serii były brzydkie lecz jak zobaczyłam co grafik stworzył dla tej książki na początku myślałam,że to musi być żart, wielka szkoda iż jednak nie jest. Sydney wygląda strasznie i ma niebieskie oczy a to duże niedopatrzenie moim zdaniem ale pocieszam się tym, że nie ocenia się książki po okładce

książek: 0
| 2015-03-12
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 10 marca 2015

Czekałam na coś wielkiego.
Czytałam i czekałam.
Czekałam aż do końca.
Nie doczekałam się.

książek: 2297
Shetani | 2016-12-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Rok 2016
Przeczytana: 18 grudnia 2016

Na Rubinowy Krąg czekałam z utęsknieniem! Choć doskonale zdawałam sobie sprawę z tego, że to już finał serii Kroniki krwi, którą naprawdę szczerze pokochałam, to mimo wszystko koniecznie chciałam je jak najszybciej poznać! Nie ukrywam, że spodziewałam się tutaj wybuchu mega bomby, bo w końcu tego oczekuje się od zakończeń, prawda? Żeby wlazły nam pod skórę, żeby zaprzątały nasze myśli, żeby nie dały o sobie zapomnieć! W końcu to takie pożegnanie z bohaterami i całą historią, choć teoretycznie zawsze można do nich powrócić na nowo – ale wtedy to już nie to samo. Dlatego chciałam wielkiego WOW!
Adrian i Sydney znaleźli schronienie na dworze morojów, ale nawet tam spotykają się z nieprzyjemnościami. W końcu mało kto popiera związki wampirów i ludzi. Mają swoje małe grono przyjaciół, na których mogą liczyć, ale nie mogą zaznać spokoju dopóki nie odnajdą Jill. Czują się winni temu, że siostra królowej została porwana, dlatego są gotowi odnaleźć ją za wszelką cenę. Niestety wydostanie...

książek: 666
wolfie | 2017-03-21

Początek przygód Sydney w porównaniu do "Akademii Wampirów" wypadł dość blado, jednak autorka w pełni rekompensuje to nam w kolejnych częściach. Bardzo odpowiadało mi to, że możemy "spojrzeć" na opowiadaną historię nie tylko z perspektywy Syd, ale i Adriana.
Polecam przeczytać serię "Kroniki krwi", która mimo niezbyt zachęcającego początku, mogę uznać za godne następstwo opowieści o dampirzycy Rose i jej przyjaciołach.

książek: 597
Truskawka | 2015-02-14
Na półkach: Przeczytane, Po angielsku
Przeczytana: 13 lutego 2015

Mimo, że uwielbiam obie serie: AW i KK, muszę powiedzieć, że Ruby Circle jest moim zdaniem trochę niedopracowana. Może dodatkowe 100 stron załatwiłoby sprawę? Bardzo dużo się dzieje i na raz mamy rozwiązania kilku zagadek i sekretów co może nieco przytłaczać czytelnika.

Ale ogółem, oceniam na 6 gwiazdek. Zakończenie nie jest przesłodzone i za to daję duży plus.

Będzie mi ich wszystkich brakować ...

książek: 695
Adrianna | 2016-10-27
Na półkach: Przeczytane, Fantasy, 2016
Przeczytana: 27 października 2016

Mam nadzieję, że to nie był ostatni raz w świecie Morojów, Dampirów i Alchemików. Marzę, żeby Pani Mead stworzyła kolejny cykl. I wydaje mi się, że jest możliwe. Kilka wątków nadal czeka na rozwiązanie.

zobacz kolejne z 1317 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd