Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pęknięte miasto. Biesłan

Wydawnictwo: Znak
7,59 (263 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
36
8
97
7
85
6
28
5
5
4
2
3
0
2
0
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324031481
liczba stron
256
język
polski
dodała
Ag2S

Poruszająca historia rozdartego Kaukazu. 10 rocznica dramatu w Biesłanie Biesłan – małe miasteczko u podnóży gór Kaukazu. Rozpoczęcie roku szkolnego zawsze było tu radosnym świętem. W 2004 roku stało się inaczej. Do szkoły wtargnęli zamaskowani i doskonale przygotowani bojownicy. Zginęły 334 osoby, w tym połowa to dzieci. Do dzisiaj był to największy i najokrutniejszy zamach terrorystyczny w...

Poruszająca historia rozdartego Kaukazu.
10 rocznica dramatu w Biesłanie

Biesłan – małe miasteczko u podnóży gór Kaukazu. Rozpoczęcie roku szkolnego zawsze było tu radosnym świętem. W 2004 roku stało się inaczej. Do szkoły wtargnęli zamaskowani i doskonale przygotowani bojownicy. Zginęły 334 osoby, w tym połowa to dzieci. Do dzisiaj był to największy i najokrutniejszy zamach terrorystyczny w Europie. Miasto pękło i podzieliło się na tych, którzy stracili wszystko, i na tych, którzy nigdy ich nie zrozumieją.

Zbigniew Pawlak był w Biesłanie kilka dni po tych tragicznych wydarzeniach. Odwiedził ponad setkę osetyjskich rodzin. Mieszkał w ich domach, słuchał ich historii. Po 10 latach wrócił, by zobaczyć, jak zmieniło się ich życie.

Pęknięte miasto opowiada o tragedii, która dotknęła jego mieszkańców. O bezradności rodziców, którzy nie mogli pomóc swoim dzieciom. O odwecie i nienawiści bojowników, którzy wcześniej stracili swoich bliskich. O odwadze tych, którzy na własne życzenie pozostali z dziećmi w szkole.

Ta poruszająca historia nie pozwala zapomnieć o tym, że w każdej wojnie, po obu stronach barykady są ludzie. Pozwala też zrozumieć Kaukaz – nieokiełznany, barwny, ale od wielu lat rozszarpywany przez krwawe konflikty.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

książek: 955
anetapzn | 2014-12-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 grudnia 2014

Chyba większość z nas pamięta wydarzenia z początku września 2004 roku. W jednej z biesłańskich szkół miał miejsce za­mach ter­ro­ry­stycz­ny, w wy­ni­ku któ­re­go zgi­nę­ło ponad trzy­sta osób, w tym większość dzieci. Niesamowita tragedia.
Niniejsza książka przypomina o tym tragicznym wydarzeniu, odtwarza je, a jednocześnie zestawia świat po tym wydarzeniu ze światem obecnym.
Co cenne i co najbardziej poraża w trakcie lektury, to fakt, iż autorzy głos oddali ofiarom, które przeżyły, bliskim zabitych, ocalałych. jednym słowem głos zabierają naoczni świadkowie dramatu. Są nimi zrozpaczone rodziny, które w trakcie szturmu na szkolę straciły dziecko, są dzieci, które poprzez ową tragedię zmuszone były szybciej dojrzeć, są osoby, w których duszy i sercu nie zagoiły się (i zapewne nigdy nie zagoją) rany. Co prawda ci, którzy w terrorystycznym zamachu stracili bliskich, uzyskali pomoc psychologiczną, ale była ona zbyt krótkotrwała. Ci, którzy byli obok wydarzeń, ale nikogo szczęśliwie nie stracili, takiej pomocy nie otrzymali. A przecież ta tragedia także ich dotknęła, w duszy, umyśle powstały wielkie rany.
Obecny Biesłan, to ponownie miasteczko jakich na Kaukazie wiele, miasteczko biedne, poniekąd zacofane, o którym urzędnikom rządowym przypomina się przy okazji rocznic, jak np. 10. rocznica szturmu na szkołę.
Autorzy książki stronią od sensacji. W opowieści brak jest tabloidowych newsów, oskarżeń, tanich chwytów. Obaj reporterzy relacjonują, opisują, podpatrują, oddają głos ofiarom i ich bliskim. Ot przedstawiają bezstronną relację, o jaką moim zdaniem najtrudniej i jaka niezmiernie porusza.
To niezwykle trudna, bolesna lektura, ale potrzebna. Zachęcam do sięgnięcia po książkę.

www.pasje-fascynacje-mola-ksiazkowego.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Historia bez cenzury 2. Polskie koksy

Książka po prostu rewelacyjna. Jednym z powodów jest to, że daty ograniczone są do minimum, bo przecież to nie one są najważniejsze w historii. Przez...

zgłoś błąd zgłoś błąd