Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Osobliwość

Seria: Horyzonty zdarzeń
Wydawnictwo: Rebis
5,53 (80 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
6
7
18
6
10
5
18
4
8
3
11
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378185857
liczba stron
296
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Statek zwiadowczy Selene podąża do gromady kulistej 47 Tucanae. Zwiadowcy mają ocenić, czy znajdują się tam zasoby, które warto wydobywać, oraz nadające się do kolonizacji planety. W trakcie wyprawy zachodzi jednak podejrzenie, że 47 Tucanae nie jest rejonem dziewiczym i Federacja Solarna wysyłała tam już swoje statki, z których żaden nie wrócił. Podczas prac badawczych ginie jeden z członków...

Statek zwiadowczy Selene podąża do gromady kulistej 47 Tucanae. Zwiadowcy mają ocenić, czy znajdują się tam zasoby, które warto wydobywać, oraz nadające się do kolonizacji planety. W trakcie wyprawy zachodzi jednak podejrzenie, że 47 Tucanae nie jest rejonem dziewiczym i Federacja Solarna wysyłała tam już swoje statki, z których żaden nie wrócił. Podczas prac badawczych ginie jeden z członków zespołu i wygląda na to, że to dopiero początek dziwnych zgonów. Nadchodzi czas ostatecznej konfrontacji z obcą rasą.

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy Rebis, 2014

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1337
LordVaderJunior | 2017-05-20
Na półkach: Przeczytane

Spodziewałem się więcej, dużo więcej. Szczególnie po przeczytaniu jakiś czas temu pochlebnej recenzji w "Nowej Fantastyce". Książka dzieli się na dwie części. Jakieś 90% zawartości, to historia podróży grupy ludzi do odległego systemu gwiezdnego, w celu zbadania niespotykanego gdzie indziej zjawiska. Jest zła Federacja Solarna, która nie cofnie się przed niczym, są kosmiczni zdobywcy, nowe technologie, androidy i coś "niewiadomego". Końcowe 10% książki to już ostra jazda: pochodzenie człowieka, teoria "nadistot", życie po śmierci. Rozbuchane to i to mocno. Tu się stwarza nie tylko człowieka, gwiazdy czy całe galaktyki. Tu się stwarza całe wszechświaty, a czas się owija wokół palca. Nie przekonała mnie teoria autora. Może gdyby poświęcił jej więcej czasu, rozwinął pomysł, bo pomysł był. Celowo użyłem teorii "nadistot" - kto czytał Wiśniewskiego-Snerga ten wie jak z tym tematem radzili sobie mistrzowie. Niestety to nie wszystko. Teoria "bawiąc - uczyć" w wykonaniu autora się nie sprawdza. Autor w denerwujący sposób serwuje nam wiedzę. Uparcie wkłada w usta postaci informacje naukowe. Zdobywcy kosmosu, piloci, naukowcy, w normalnych rozmowach tłumaczą sobie (a w zamyśle autora nam) zjawiska z dziedziny astronomii i nie tylko. To tak, jakby kapitanowie statków Kolumba tłumaczyli sobie w czasie rejsu jak się szuka stron świata, albo jak się refuje żagle. O tym się nie mówi, to się wie, albo się nie jest kapitanem. Jak unikać takich pisarskich mielizn pokazuje ładnie cykl artykułów w wymienionym wyżej czasopiśmie. Człowiek patrzący na Drogę Mleczną zastanawia się nad pięknem światła, cytuję "czterystu miliardów gwiazd". Po co te statystyki? Jak by było parę miliardów mniej to by było mniej pięknie? I tak jest cały czas. Dużo wiadomości, ale podanych ze szkodą dla opisywanej historii. Czarę goryczy przelała chwila, w której pada określenie: wstęga Moebiusa, a zaraz po nim wyjaśnienie pełnym zdaniem, że jak pasek papieru przekręcimy i skleimy w obręcz, to uzyskamy coś co ma tylko jedną powierzchnię. Wyjaśnienie niczym nie uzasadnione w tym momencie. Wyjaśnienie prawdziwe, ale na litość stwórcy - autorze - więcej wiary w inteligencję czytelników, ich wiedzę albo choćby w to że mają chwilę czasu i wyguglają sobie nieznane pojęcie. To można było zrobić lepiej, dużo lepiej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Futu.re

Jest mi bardzo przykro, że nie potrafię wystawić tej książce wyższej oceny niż marne 7/10. "Futu.re" jest genialne; pod względem stylu pisar...

zgłoś błąd zgłoś błąd