Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

O wolności ludzkiej woli

Tłumaczenie: Adam Stögbauer
Seria: Meandry Kultury
Wydawnictwo: vis-a-vis/Etiuda
7,16 (124 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
15
8
27
7
44
6
21
5
8
4
1
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Über die Freiheit des menschlichen Willens
data wydania
ISBN
9788379980024
liczba stron
176
kategoria
filozofia i etyka
język
polski
dodał
Rewolwerowiec

Inne wydania

Jak pisze Jan Garewicz Wola ponadindywidualna jest u Schopenhauera przede wszystkim synonimem rzeczy samej w sobie. Sens tej tezy sprowadza się do stwierdzenia, że istotą świata jest bezwzględna wolność. Taka wolność nie może się w świecie zrealizować. Wszelka manifestacja wolności jest zarazem jej zaprzepaszczeniem, gdyż wybór określonej możliwości oznacza zarazem rezygnację z wszystkich...

Jak pisze Jan Garewicz Wola ponadindywidualna jest u Schopenhauera przede wszystkim synonimem rzeczy samej w sobie. Sens tej tezy sprowadza się do stwierdzenia, że istotą świata jest bezwzględna wolność. Taka wolność nie może się w świecie zrealizować. Wszelka manifestacja wolności jest zarazem jej zaprzepaszczeniem, gdyż wybór określonej możliwości oznacza zarazem rezygnację z wszystkich pozostałych. Bezwzględna wolność manifestuje się zatem w swym bezwzględnym przeciwieństwie: niezróżnicowany, bezinteresowny pęd urzeczywistnienia się w postaci indywidualnych egoistycznych dążeń, w najlepszym razie moralnie obojętnych, z reguły zaś realizowanych jedynie z krzywdą innej woli. Zasada indywidualizacji okazuje się zatem zasadą zła. Stąd jednak wynikają ważne wnioski: primo, że wyjaśnienie istoty świata kryje w sobie zarazem obiektywną, powszechnie obowiązującą ocenę; secundo, że wobec niemożliwości likwidacji zła na świecie jednostka jest moralnie odpowiedzialna tylko za samą siebie.

 

źródło opisu: http://www.etiuda.net/?p=productsMore&iProduct=216

źródło okładki: http://www.etiuda.net/?p=productsMore&iProduct=216

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 692
Orzeł | 2014-12-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 grudnia 2014

Ze szlachetnej pobudki skrócenia mąk intelektualnych podaję streszczenie. Każdy skutek ma swoją przyczynę. Dotyczy to także działań ludzkich. Nie istnieje coś takiego jak wolna wola człowieka, bowiem każdy jego uczynek jest w sposób konieczny zdeterminowany, stanowiąc wypadkową pobudki i charakteru człowieka. Zdaniem autora, to że napisałem tę recenzję, a Ty Czytelniku ją teraz czytasz, było wiadome od początku świata. Do tego momentu wywód jest prowadzony bez zarzutu. Problemy autora zaczynają się, gdy próbuje udowodnić, że mimo powyższego istnieje coś takiego jak odpowiedzialność. Posiłkuje się przy tym poglądami Kanta i jego koncepcją "rzeczy samych w sobie" - to gdzieś w tych rejonach, cokolwiek to oznacza, ma istnieć wolność człowieka.
Niewątpliwie jeden z tuzów europejskiej myśli filozoficznej. Wywód prowadzony jest bardzo przystępnie, obrazowo i precyzyjnie zarazem, ze swobodnym i zdradzającym ogromne wyrobienie intelektualne posiłkowaniem się wiedzą z różnych dziedzin a mimo to zaskakująco konsekwentnie jak na filozofa. Dodatkowym smaczkiem jest zdewastowanie nonsensów rozumowych Hegla we wstępie do zasadniczej części pracy. Ogólnie bardzo ciekawa, inspirująca intelektualnie, choć przygnębiająca swoją zimną, precyzyjną logiką, lektura.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Opowieść niewiernej

Czyta się dobrze, chociaż zachowanie bohaterki chwilami co najmniej dziwne... Nie porwała mnie jakoś szczególnie.

zgłoś błąd zgłoś błąd