Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kochając anioła

Wydawnictwo: Novae Res
5,76 (33 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
3
7
1
6
12
5
8
4
4
3
1
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379422531
liczba stron
190
słowa kluczowe
śmierć, rodzina, mężczyzna
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Ophelia

Katherine po stracie ukochanej córeczki i męża jest w totalnej rozsypce emocjonalnej. Młoda wdowa codziennie obwinia się o śmierć swojej rodziny. Modli się o skrócenie swych katuszy, nie widząc sensu dalszego istnienia. Przypadkiem na jej drodze pojawia się pocieszyciel imieniem Logan. Kobieta przyjmuje jego wizytę z radością i ulgą, dziękując niebiosom za zesłanie przyjaciela, który bardzo...

Katherine po stracie ukochanej córeczki i męża jest w totalnej rozsypce emocjonalnej. Młoda wdowa codziennie obwinia się o śmierć swojej rodziny. Modli się o skrócenie swych katuszy, nie widząc sensu dalszego istnienia. Przypadkiem na jej drodze pojawia się pocieszyciel imieniem Logan. Kobieta przyjmuje jego wizytę z radością i ulgą, dziękując niebiosom za zesłanie przyjaciela, który bardzo długo nie ujawnia prawdy na temat swojego pochodzenia.

Z czasem nowa znajomość przeradza się w coraz ściślejszą zażyłość. Jedna chwila zapomnienia ze strony mężczyzny wywołuje nieoczekiwany splot wydarzeń, w wyniku którego musi on podjąć nierówną walkę z siłami, którym przeciwstawienie się znacznie przerasta możliwości obojga bohaterów. Stawką tej rozgrywki jest bezpieczeństwo, a nawet życie. Nie tylko ich…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Novae Res, 2014

źródło okładki: http://novaeres.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 204
Kinga | 2016-03-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 marca 2016

"Na początku....
Anioł Lucyfer został wygnany z Nieba
i skazany na wieczne władanie Piekłem.
Ale postanowił wziąć wolne..." - cytat z serialu Lucifer

P.S. I spłodził syna...

Katie - główna bohaterka pogrążona jest w nieustającej żałobie i cierpieniu po stracie męża i dziecka.
Czy może być coś jeszcze boleśniejszego dla człowieka niż utrata tych, których kochamy najbardziej?
Ból i cierpienie tak wielkie, że przyciąga tym samym kogoś?

Logan - z pozoru człowiek-dusza.
Ale tylko z pozoru.
Bo Logan bardzo umiejętnie wprowadza w błąd czytelnika.
Pozytywnie, negatywnie - każdy sobie na to pytanie może odpowiedzieć sam po przeczytaniu.

Mimo jego zmiennego nastawienia do życia, do wszystkiego co istnieje, jego wykreowaną postać naprawdę można polubić.

Wkracza nieproszony w życie Katie, zaintrygowany faktem, że w jakiś niewytłumaczalny sposób go wyczuła.
Nie boi się, nie krzyczy, wręcz przeciwnie powraca do "żywych" dzięki jego obecności. Jego obecność sprawia, że kobieta rodzi się na nowo, chce żyć, uśmiecha się.

Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie fakt,
że bohaterka bierze Go za kogoś w co sobie nieopatrznie wmówiła ;)
I jak tu się wykręcić oraz powiedzieć prawdę jak za chwilę wszystko rozsypuje się w drobny mak?
A może jednak wygodniej jest nie powiedzieć i skorzystać z pociechy?

Książka przewidywalna, dosyć banalna.
Czytelnik szybko się domyśla o co w tym wszystkim chodzi.
Zabrakło iskierki w tej powieści.
Mogło być trochę dramatyczniej, waleczniej, a wyszło...
No cóż, zadowolić się wszystkich nie da.

Ot, coś szybkiego na zbicie czasu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Złodziejka marzeń

To moje pierwsze spotkanie z autorką i myślę, że dość udane. Z główną bohaterką - Joasią łączy mnie zawód oraz fakt, że i ona i ja przebywamy po raz p...

zgłoś błąd zgłoś błąd