Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziedzictwo ognia

Tłumaczenie: Marcin Mortka
Cykl: Szklany Tron (tom 3)
Wydawnictwo: Uroboros
8,48 (3305 ocen i 286 opinii) Zobacz oceny
10
908
9
816
8
891
7
451
6
165
5
42
4
21
3
4
2
2
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Heir of Fire
data wydania
ISBN
9788328021341
liczba stron
654
język
polski
dodała
Olga

Celaena Sardothien przeżyła już wiele – brutalne szkolenia, niewolę, turniej o pozycję Królewskiej Obrończyni… Tym razem jednak przyjdzie się jej zmierzyć z własnymi demonami, z ciężarem jej dziedzictwa. Aby uzyskać informacje – kluczowe w wojnie z okrutnym królem Adarlanu – musi nauczyć się panować nad ogniem, który nosi w sobie. Podczas gdy codziennie ćwiczy pod czujnym okiem nieśmiertelnego...

Celaena Sardothien przeżyła już wiele – brutalne szkolenia, niewolę, turniej o pozycję Królewskiej Obrończyni… Tym razem jednak przyjdzie się jej zmierzyć z własnymi demonami, z ciężarem jej dziedzictwa. Aby uzyskać informacje – kluczowe w wojnie z okrutnym królem Adarlanu – musi nauczyć się panować nad ogniem, który nosi w sobie. Podczas gdy codziennie ćwiczy pod czujnym okiem nieśmiertelnego Rowana, król wciela w życie kolejne z jego mrocznych planów. Jednak i na dworze władcy zawiązują się sojusze, mające na celu zakończenie jego panowania i przywrócenie magii na kontynencie.
Celaena, nieświadoma tego, co się dzieje w Rifthold, ma jeden cel – dostać się do legendarnego Doranelle, którym rządzi Maeve, i uzyskać odpowiedzi na nurtujące ją pytania. Jak jej władca zdołał usunąć magię? Co zrobić, by ją przywrócić? Jednak opanowanie jej mocy to niejedyna rzecz, z którą będzie musiała się przedtem zmierzyć – król Adarlanu już o to zadbał. Czy dziewczynie uda się wyjść cało z koszmaru, jaki zgotował jej władca pozbawionego magii kontynentu? Co jeszcze planuje król? I jaki los czeka rebeliantów?

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 942

To już moje czwarte spotkanie z twórczością Sarah J. Maas.
Nieco wolniejsze, dłuższe, nie tak bardzo wypełnione akcją jak poprzednie tomy oraz nowelki, lecz...
Równie dobre. Powiem więcej... lepsze.

„Ludzie, których kochasz, to broń, która zostanie wykorzystana przeciwko tobie.”

Tak długo czekałam by móc ponownie wejść w świat Celaeny Sardothien. Pokochałam twórczość pani Maas niemalże od pierwszego rozdziału, początku serii „Szklany tron”. Wpadłam w stworzony przez nią świat, przez długie miesiące nie chcąc odnaleźć drogi powrotu i prawda jest taka, że.. nadal nie chcę. Lektura trzeciego tomu była przyjemnością, którą odkładałam sobie w czasie na jak możliwie najdłuższy okres. Jednak przy okazji najbliższej, wolnej chwili, dorwawszy się do książki, niemożliwością było odejście i nie poznanie dalszych losów tej kapryśnej zabójczyni, jej przyjaciół... oraz wrogów.

„- Ale tron z rogów został spalony, Aedionie. Królowa nie będzie miała gdzie zasiąść.
- A więc zbuduję jej nowy, z kości jej wrogów.”

Zacznę od tego, iż perspektyw w książce jest kilka. Wszyscy bohaterowie, których oczami spoglądamy na otaczający ich świat są w pewien sposób, bardziej lub mniej odległy ze sobą powiązani. Ponownie spotykamy Królewską Obrończynię, a także następce tronu oraz Kapitana Gwardii Królewskiej, który walczy z własnymi, nie dającymi mu spokoju demonami. Nowymi postaciami, których wglądu w wydarzenia możemy się spodziewać jest pewna czarownica Czarnodzioba oraz niezwykle tajemniczy Fae, którego rola w książce poszła w bardzo nieprzewidywalną dla mnie stronę. Dzięki temu zabiegowi książki nie tylko zyskała na objętości, lecz poszerzyła nasze pole widzenia i dodała do powieści kilka interesujących wątków.

„Nie mogę pozbyć się blizn, bo przypominają mi o tym co mam do zrobienia.”

Mogłabym teraz opowiedzieć pokrótce, o bohaterach, lecz każdy fan tej serii wie, z czym będzie miał do czynienia, znając postacie z tomów poprzednich, ich temperament oraz historie. Zdradzę Wam jedynie, że Królewska Obrończyni będzie zmagać się ze swoim dziedzictwem i przeszłością, przez co przejdzie niewiarygodną metamorfozę. Co do nowych postaci? Zakorzenią się w Waszych głowach równie mocne co Celaena, Dorian i Chaol. Uwierzcie mi...
Osobiście za największy plus tej części, uważam nowo powstałe relacje między bohaterami. Przetną ich drogi niespodziewanie i bardzo głęboko. Jedna przyjaźń stała się powodem, dla którego szczególnie w końcówce przewracałam strony z prędkością światła, pragnąć poznać dalsze losy tejże dwójki. Mam nadzieję, że ujrzę ich zjednoczone, cięte charaktery na kartach części czwartej. Pokochałam ich z całego serca, dlatego też końcówka książki poniekąd złamała mi serce.
Nie zrobiła tego jednak tylko z jednego powodu. Wiele czynników złożyło się na to, iż w drugiej połowie książki byłam bliska płaczu.

Niespodziewane zwroty akcji, tajemnicze stwory, unosząca się między stronami magia i bohaterowie, który ponownie, bądź dopiero po raz pierwszy skradli moje serce. To właśnie, krótka charakterystyka książek Sarah J. Maas. Jak mam wrażenie niekończąca się wyobraźnia autorki, wcale nie jest czymś negatywnym, czymś co pozwalałoby jej ciągnąć, serię bez polotu przez kilkadziesiąt części, Nie. Każda jej książka jest porywająca, intrygująca, dopracowana, idealna!

„- Jeśli wybierasz się do piekła - odezwał się - przynajmniej trafimy tam razem.”

Nie mam pojęcia o jednej rzeczy, Jak zdołam przetrwać następne miesiące, wiedząc, iż część świata zna już odpowiedzi na nurtujące mnie pytania, podczas gdy w Polsce premiera czwartej części będzie miała miejsce prawdopodobnie za rok. Wam, jeśli nie zaznajomiliście się jeszcze z serią, pióra Sarah J. Maas serdecznie polecam po nią sięgnąć. To nieziemska seria fantasy, która wstrząśnie Wami w każdym calu. Zawładnie sercem, wznieci protesty, wykrzywi usta w niedowierzaniu, uśmiechu oraz zdziwieniu przy poznawaniu tak nieprawdopodobnie stworzonego świata.

„Wiedziała tylko tyle, że ten, kto wypełza z czeluści żalu i rozpaczy, nie jest już tą samą osobą, która w nią wpadła.”

Mimo dużej dozy polityki i nie tak wartkiej jak w poprzednich tomach akcji, część ta jak dotąd zyskała u mnie najwyższe miejsce, pośród tych dotychczas w Polsce wydanych. Zachęcam Was do uzupełnienia serii, bądź do sięgnięcia po nią, jeśli nie jest Wam jeszcze znana.
Na kolejne części z TAKICH serii czeka się miesiącami, ale warto.
Warto dla tych kilku dni spędzonych w świecie Celaeny Sardothien.

Ocena książki: 10/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Uwikłani w płeć

Zmęczyła mnie czytanie Butler. Język tej książki jest tak ciężki, że wrzucona do wody przebiłaby dno.

zgłoś błąd zgłoś błąd