Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Studium w szkarłacie

Tłumaczenie: Tadeusz Evert
Cykl: Sherlock Holmes (tom 1) | Seria: Klasyka
Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza RYTM
7,52 (4823 ocen i 313 opinii) Zobacz oceny
10
352
9
632
8
1 343
7
1 636
6
642
5
157
4
35
3
20
2
4
1
2
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Study in Scarlet
data wydania
ISBN
9788373992481
liczba stron
152
słowa kluczowe
kryminał, dr Watson, Scotland Yard
język
polski

Pierwsze spotkanie genialnego detektywa-amatora Sherlocka Holmesa z byłym lekarzem wojskowym dr. Johnem Watsonem. Wspólnie rozwiązują zagadkę kryminalną, wobec której są bezsilni najlepsi inspektorzy Scotland Yardu. Mimo pozornego braku motywów udaje im się ująć sprawcę dwóch morderstw, będących zemstą za zbrodnię popełnioną przed laty w Ameryce.

 

książek: 3797
tajus | 2012-11-16
Przeczytana: 15 listopada 2012

Sir Arthur Ignatius Conan Doyle był szkockim pisarzem żyjącym w latach 1859-1930. Jego dzieciństwo nie należało do łatwych. Ukończył studia medyczne w Edynburgu i do 1890 roku prowadził praktykę lekarską. Później zajął się tylko i wyłącznie pisarstwem. Dziś jest uważany za ojca współczesnego kryminału i czołowego przedstawiciela nurtu powieści detektywistycznej. To właśnie on stworzył jedną z najbardziej znanych na świecie postaci literackich, a mianowicie Sherlocka Holmesa. O przygodach tego detektywa rozpisywał się w pięćdziesięciu sześciu opowiadaniach i czterech powieściach: "Studium w szkarłacie", "Znak czterech", "Pies Baskerville'ów" oraz "Dolina trwogi".

"Studium w szkarłacie" to pierwsza, pochodząca z 1888 roku, króciutka powieść kryminalna z Sherlockiem Holmesem w roli głównej. Tak na dobrą sprawę jednak, akcja typowa dla kryminału zajmuje w niej mało miejsca z tego względu, iż autor zwrócił tutaj uwagę przede wszystkim na to, by w miarę dokładnie zaprezentować czytelnikowi słynnego detektywa i jego przyjaciela, doktora Johna H. Watsona. Z kolei poprzez obraz śledztwa dotyczącego morderstwa w jednym z domów przy londyńskiej ulicy Conan Doyle nawiązał do wydarzeń odległych o kilkadziesiąt lat, a mianowicie mających miejsce w Ameryce, w latach czterdziestych XIX wieku.

Doktor Watson, po tym jak brał udział w II wojnie afgańskiej, został ranny i ciężko chory na tyfus, powraca do Anglii. Nie mogąc znaleźć swego miejsca w świecie z powodu skromnych oszczędności, decyduje się zamieszkać przy Baker Street 221b w Londynie wraz z nieco ekscentrycznym Sherlockiem Holmesem, który okazuje się genialnym prywatnym detektywem. Obaj panowie szybko zaprzyjaźniają się ze sobą i wkrótce, poproszeni o pomoc przez londyńską policję, zostają wplątani w sprawę tajemniczego morderstwa. W jednym z opuszczonych domów ginie mężczyzna, niejaki Enoch Drebber. Mimo iż policja dość szybko aresztuje podejrzanego o dokonanie zabójstwa, Holmes dysponuje zupełnie inną teorią tyczącą się przestępstwa, uważając, że aresztowany został niewinny człowiek. A zatem kto jest mordercą? Wygląda na to, że jego śladów należało szukać, sięgając w przeszłość - do Ameryki połowy XIX wieku, kiedy to grupa mormonów założyła Salt Lake City, stolicę stanu Utah...

Tak jak pisałam na początku, fabuła "Studium w szkarłacie" nie krążyła tylko i wyłącznie wokół dochodzenia prowadzonego przez Holmesa. Jak dla mnie, autor poświęcił niewiele uwagi interesującej metodzie dedukcji detektywa i jego sprytowi. Już kwestia samego zabójstwa wydała mi się niezbyt intrygująca, a ponadto jej rozwiązanie nastąpiło bardzo szybko. Gdzieś tak w połowie książki nagle dowiedziałam się, kto jest mordercą. Pomyślała sobie wówczas, że musiała nastąpić jakaś pomyłka w teorii Holmesa, bo cóż miałoby się dziać przez resztę powieści? Okazało się, że Conan Doyle zastosował zabieg zwany retrospekcją, zabierając czytelnika w podróż do przeszłości przestępcy, by wyjaśnić motywy jego późniejszego działania. Przeszłości naznaczonej miłością, cierpieniem i żądzą zemsty. I muszę przyznać, że ta część utworu bardzo mi się podobała, gdyż wywołała we mnie sporo emocji, w tym smutek, żal i nienawiść. Nawet nie próbuję porównywać tej książki do "Psa Baskerville'ów" czy odwrotnie - obie bowiem, pomijając oczywiście głównych bohaterów, dzielą istotne różnice, jeśli chodzi o ich budowę i kryminalne potyczki, jakie opisują.

Po przeczytaniu "Psa Baskerville'ów" dość surowo potraktowałam postać Sherlocka Holmesa, który wydał mi się strasznie zarozumiały, skryty i nieprzyjemny. "Studium w szkarłacie" natomiast ukazało go w nieco innym, lepszym świetle. Detektyw sprawiał wrażenie, owszem, nieco dziwacznego, ale otwartego i całkiem sympatycznego, chyba że to właśnie takie wrażenie chciał wywrzeć na nowym przyjacielu. Doktor Watson z kolei zszedł tutaj jakby na dalszy plan, mimo iż pełnił funkcję narratora powieści. A szkoda, bo to ciekawa postać.

Całość została napisana przyjemnym i przyzwoitym językiem. Słuchając od czasu do czasu audiobooka i rewelacyjnego głosu Janusza Zadury, przenosiłam się we wspaniały klimat wiktoriańskiej Anglii i pustynnej Ameryki niczym jakiejś bajki czy legendy. Ale szału nie było. Napięcie prawie że żadne, mało interesujących tropów i zaskakujących zwrotów akcji sprawiło, że poczułam się tak, jakbym pogrążyła się w lekturze lekkiego, niewymagającego utworu przygodowego, o którym, podejrzewam, szybko zapomnę. Niemniej jednak przygodę z powieściami Arthura Conan Doyle'a zamierzam dokończyć. Przede mną jeszcze takowe dwie i myślę, że wkrótce się z nimi zapoznam.

Recenzja pochodzi z tajusczyta.blogspot.com.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zabij mnie, tato

Książka polskiego współczesnego pisarza, a ja daję 10 gwiazdeczek? Jeśli ktoś przeczyta recenzje innych czytelników i dowie się, że akcja zawija się w...

zgłoś błąd zgłoś błąd