Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,5 (14 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
5
7
0
6
2
5
0
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Écorces
data wydania
ISBN
9788364134012
liczba stron
90
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Michele

W 2011 roku Georges Didi-Huberman przyjechał do muzeum-obozu w Oświęcimiu-Brzezince. Pokłosiem tej podróży jest Kora — esej fotograficzno-słowny, próba opis nieobecnego, wyobrażenia niewyobrażalnego. W sekwencji krótkich rozdziałów-spojrzeń autor analizuje przestrzeń obozu, która stała się terenem archeologicznym. Wędrówka po nim uruchamia pamięć wyobraźnię. Aby tak się stało, konieczne wydaje...

W 2011 roku Georges Didi-Huberman przyjechał do muzeum-obozu w Oświęcimiu-Brzezince. Pokłosiem tej podróży jest Kora — esej fotograficzno-słowny, próba opis nieobecnego, wyobrażenia niewyobrażalnego. W sekwencji krótkich rozdziałów-spojrzeń autor analizuje przestrzeń obozu, która stała się terenem archeologicznym. Wędrówka po nim uruchamia pamięć wyobraźnię. Aby tak się stało, konieczne wydaje się spojrzenie archeologa: spojrzenie w głąb, w przeświadczeniu, że „archeologia jest nie tylko techniką zgłębiania przeszłości, lecz także, przede wszystkim, anamnezą pomagającą zrozumieć teraźniejszość”.

 

źródło opisu: http://www.wpodworku.pl/kora.html

źródło okładki: http://www.wpodworku.pl/kora.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 337
Someone | 2015-08-04
Na półkach: Przeczytane

Huberman, ty mistrzu!
Temat nie jest łatwy. Wydawałoby się, że już nic więcej nie można powiedzieć - czy aby na pewno? Sposób w jaki napisał ten krótki fotoesej jest bardzo sugestywny, nie wolny od krytyki tworzenia muzeum z miejsca pamięci i od emocji. Od rozważań o prawdzie i tym gdzie naprawdę kryje się pamięć o zbrodni. Tak więc nie ma tu do bólu przejmujących fotografii, ale jest garść rozważań o tym co zwykle zostaje pominięte. Chyba zostanę fanką małych książek.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Brzechwa dzieciom. Dzieła wszystkie. Teatrzyki

„Teatrzyki” nie są lekturą jednorodną i na ich przykładzie doskonale widać, jak bardzo na odbiorze tekstów przez kolejne pokolenia może zaciążyć ich z...

zgłoś błąd zgłoś błąd