Liroy. AutobiogRAPia Vol. 1

Seria: Gwiazdy sceny
Wydawnictwo: Anakonda
6,73 (88 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
7
8
14
7
27
6
22
5
9
4
3
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363885342
liczba stron
240
słowa kluczowe
Liroy, rap, hip-hop, autobiografia
język
polski
dodała
Justyna Lesień

Autobiografia legendy polskiego rapu i producenta muzycznego, Liroya.

 

źródło opisu: http://www.empik.com/liroy-autobiograpia-marzec-pi...(?)

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (182)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1477
Beti | 2017-09-05
Przeczytana: 05 września 2017

Liroy ,mimo ciężkiej sytuacji rodzinnej ,dzięki swojemu uporowi osiągnął sukces.Stał się sławnym raperem i producentem muzycznym.Ale tego że będzie też politykiem to chyba w najśmielszych snach sobie nie wyobrażał .(Urodzony w Busku Zdroju ,ja też ;-) )

książek: 3280
Kasiulek | 2013-12-17
Przeczytana: 15 grudnia 2013

„Scyzoryk, Scyzoryk tak na mnie wołają
Ludzie spoza mego miasta pewnie oni rację mają
Bo ja jestem z Kielc i tak już zostanie…”*

Któż nie zna tego tekstu? Osoby, które dorastały w latach 90tych znają te słowa na pewno. Liroy`a słuchano wszędzie i na okrągło. Kielce to miasto rapu, dzięki osobie Piotra Marca. Za tą muzyką nie do końca przepadam, szczególnie, gdy teksty piosenek są przepełnione wulgaryzmami. Jednak piosenki Liroy`a miały tą nutę, która wpadała w ucho i ciężko było się od niej opędzić.

Piotr Marzec początkowo chciał, aby jego historię spisał Grzegorz Halama, o czym wspomina we wstępie do książki. Jednak nagrany materiał, który udało mu się zebrać w ciągu miesiąca wśród przyjaciół, był tak ogromny, że czas 24 dni nie wystarczyłby, aby wszystko spisać i ubrać odpowiednio w słowa. Ten krótki czas, który mu pozostał na oddane tekstu do wydawnictwa spowodował, że postanowił, że sam podjął się opisania swojej historii. Według mnie napisanie książki przez samego autora...

książek: 774
Omnikoron | 2017-10-12
Na półkach: Przeczytane, Moje książki
Przeczytana: 12 października 2017

Stylistycznie - słaba to rzecz, chociaż czyta się szybko (połknięta w jeden dzień).

Sama treść natomiast - dobra! motywująco-wspominkowa.

Ileż ja razy odpalałem Scyzoryka I Scoobiedoo :) Rodzice i sąsiedzi na pewno mieli mnie dość ;]

Po pierwsze - Liroy jest starszy niż ja, ale mimo wszystko, blokowiska, klimat w jakim się wychowywał i szczególnie jego muzyka, kojarzą mi się z latami młodości, a to zdecydowanie podwyższa ocenę.

Druga sprawa - lubię czytać biografię ludzi, którzy robią to co lubią - motywuje to do działania. Piotrowi udało się, pomimo tego, że wychowywał się niby bez perspektyw i do tego w dość patologicznej rodzinie. Ciekawe, skąd wziął w sobie siłę do działania. Wychodzi na to - że to taka po prostu natura - przeć do przodu pomimo wszystko i wciąż "kombinować" - do tego szczypta odwagi i rośnie taki pyskacz, który dostaje to czego chce.

Ciekawe skąd w ludziach taka różnorodność. Natura jednak nie obdarza nas w równy sposób pewnymi cechami.

Ciekawa była...

książek: 570
wierka | 2018-10-21
Przeczytana: 14 października 2018

Ciekawe fakty z życia i początków kariery muzycznej Piotra Marca.

książek: 710
Fuzja | 2014-01-06
Na półkach: Przeczytane

Kto nie słyszał piosenek: Scyzoryk, Scyzoryk tak na mnie wołają… albo Scoobie do ya Scobie doobie doo ya, Scoobie do ya Scobie doobie doo? Teksty do obu tych utworów napisał Piotr Marzec, powszechniej znany jako Liroy – kontrowersyjna mega gwiazda polskiego rapu. Myślę, że można uznać go za jednego z prekursorów muzyki hip hopowe w Polsce. W czasach kiedy dostęp do płyt rapowych z zagranicy był jeszcze trudniejszy niż dostęp do płyt w ogóle, jemu udało się znaleźć swoje brzmienie, którym przez lata zarażał innych ludzi. W grudniu 2013 roku nakładem wydawnictwa Anakonda ukazała się pierwsza część autobiografii Liroya. Z całą pewnością jest to książka, która powinna znaleźć się w biblioteczce każdego fana rapu.

Początkowo Marzec chciał aby jego historię, zarejestrowaną na wielu godzinach taśm spisał Grzegorz Halama, jednak czas się kurczył, aż w końcu okazało się, że na złożenie książki u wydawcy pozostał niecały miesiąc. Tak krótki czas przesądził o tym że Liroy sam zabrał się za...

książek: 873
Damian | 2014-03-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 marca 2014

Książkę przeczytałem bardzo szybko z dwóch powodów:
1. Historia Liroy'a mimo swoich wad (o których poniżej) wciągająca
2. Ilość zadrukowanych stron nie powala i zanim człowiek się obejrzy trafia na tylnią okładkę.
Co do bohatera biografii się nie wypowiadam (każdy słucha tego co/kogo lubi). Osobiście bardzo daleko mi w swoich fascynacjach muzycznych do twórczości Scyzoryka,a jednak książkę przeczytałem chętnie i ze zrozumieniem, co też ważne.
Jako, że tekst wyszedł wprost spod pióra (albo długopisu żelowego - tego nie jestem w stanie zweryfikować) samego zainteresowanego, czyli Piotra Marca, możemy "z pierwszej ręki" poznać historię, bądź co bądź ikony polskiego rapu. Za to należą się szczere słowa uznania. A, że taka jest postać rzeczy to... nie mogę oprzeć się wrażeniu, że autor nieco koloryzuje swoją historię i miejscami przysłowiowo "kozaczy". Cóż, ma do tego prawo.
Tak jak i my-czytelnicy mamy prawo do oceny tego co przeczytamy. Jak dla mnie optymalnie na 6...

książek: 65

Książka ta niestety do mnie nie przemówiła.Lubię bardzo twórczość jak i osobowość Liroya i rozumiem że czasu za wiele nie miał do napisania tego ale mimo to książka nie zadawala.Na plus jest to że nawet przyjemnie się czyta i dość szybko na minus i to duży są historię opiane tu.Nie podważam ich i rozumiem że Piotr Marzec miał trudne życie jednak nie zmienia to faktu że opisane tu zdarzenie są wyssane z palca.Przykładowo mogę podać np.historię z wyrostkiem.Faktycznie mogło się to wydarzyć ale ludzie trochę pomyślunku.Przykro mi bo liczyłem na więcej 4+/10.

książek: 388
Monika Miniś | 2014-01-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 stycznia 2014

Rap to gatunek stosunkowo młody, głównie kojarzony z młodzieżą pałętającą się po ulicach i siejącą zgorszenie wśród zlęknionych staruszek. Zrodził się w USA, opisywał getto czarnoskórych mieszkańców tego zacnego państwa. Nękanych przez rząd, wyrzuconych na margines społeczny, opuszczonych, pozostawionych bez żadnych perspektyw na lepszą przyszłość zarezerwowaną dla „tych lepszych rasowo”, jak przez wiele stuleci myśleli o sobie przedstawiciele białej, „czystej” rasy. Jak wiemy, takie gadanie było przesadzoną, grubo ciosaną nieprawdą. Rap pokazywał światu na co są skazani jego twórcy. Bunt przeciwko takiemu stanowi rzeczy słyszymy przede wszystkim w twórczości najbardziej znanego rapera 2paca. Jak to się stało, że ten gatunek przeniósł się z USA do Europy, idąc dalej również do Polski?

Wystarczy spojrzeć na sytuację w naszym kraju: stały brak kasy, wyzysk… odpowiedź nasuwa się sama. Biografia Liroya jest na to dobrym przykładem.

Jednakże kto ukrywa się pod tym pseudonimem?

Piotr...

książek: 1345
ZielonaCytryna | 2014-01-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 grudnia 2013

Im więcej czasu mija od przeczytania przeze mnie pierwszej części autobiografii Piotra Marca - Liroya, najsłynniejszego rapera w Polsce, tym silniejsze mam wrażenie, że książka ta wcale nie tryska pozytywnymi emocjami. Może to tylko moja marna interpretacja, może złudzenie, ale w "AutobiogRAPii" wyczułam wiele goryczy, smutku i niechęci do trudnej, często zagmatwanej przeszłości.

Autentyzm - słowo klucz. To właśnie autentyzm jest najmocniejszym elementem autobiografii tego kieleckiego rapera, który absolutnie nie próbuje się krygować, ani tym bardziej wybielać swoich zachowań z młodości. Liroy jest w swojej historii szczery, czasami wręcz do bólu, przez co siła jego przekazu jest tym większa.

Nie ukrywam, że kiedy Anakonda wypuściła zapowiedź tej książki, a ja przeczytałam jej fragment, pomyślałam o dwóch rzeczach. Że albo ta autobiografia będzie historią mającą na celu wzbudzenie szoku wymieszanego z obrzydzeniem podobnym do tego, gdy psie odchody przylepiają się do naszego...

książek: 141
skoczny | 2015-06-07
Na półkach: Przeczytane

Na pewno warto zainteresować się pozycją, jeśli interesuje się rapem albo muzyką Liroy'a.

Nie jest to jednak dobra biografia. Kończy się w miejscu, w którym powinna się rozkręcić - na wydaniu i premierze pierwszej płyty. I vol. 1 na okładce mnie nie przekonuje, zwłaszcza, że cena książki wynosi 50 zł, a Liroy w wywiadzie dla CGM był zaskoczony, że zdecydował się na taki dopisek.

O ile skupienie się na poszczególnych tematach i zaburzenie chronologii uważam za plus, o tyle rozplanowanie książki leży. Bo jak inaczej określić sytuację, w której o b-boyingu Liroy'a dowiadujemy się pod sam koniec książki... mimo iż wcześniej odnosi się do postaci tam poznanych (bez większego wprowadzenia)

Inna sprawa, że o ile książka daje wgląd w młodzieńcze życie Liroy'a to same opisy historii zwykle opisane są w bezbarwny i pośpieszny sposób. Byleby tylko opisać, że się chlało i uprawiało seks. Jeśli ktoś czytał wcześniej biografie Osbourne'a czy Schwarzeneggera to musi się nastawić na...

zobacz kolejne z 172 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd