Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Królowe

Tłumaczenie: Andrzej Zakrzewski
Wydawnictwo: Pascal
6,04 (78 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
4
8
6
7
16
6
31
5
12
4
6
3
1
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376422244
liczba stron
432
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Ja, Beatrycze z Sabaudii, jestem matką czterech królowych. Czy w historii była inna kobieta, która mogłaby to powiedzieć? Nie było żadnej, ręczę za to, i nie będzie. Niezależna Prowansja jest solą w oku wielkich sąsiadów. Pod czujnym okiem ambitnej matki, cztery córki od dziecka są przygotowywane do poślubienia królów. Mają rozszerzać imperia mężów i wcielać w życie rodzinną maksymę „Więzy...

Ja, Beatrycze z Sabaudii, jestem matką czterech królowych. Czy w historii była inna kobieta, która mogłaby to powiedzieć? Nie było żadnej, ręczę za to, i nie będzie.

Niezależna Prowansja jest solą w oku wielkich sąsiadów. Pod czujnym okiem ambitnej matki, cztery córki od dziecka są przygotowywane do poślubienia królów. Mają rozszerzać imperia mężów i wcielać w życie rodzinną maksymę „Więzy krwi są najważniejsze”.

Małgorzata, królowa Francji
Eleonora, królowa Anglii
Sancha, królowa Niemiec
Beatrycze, królowa Sycylii
Cztery siostry. Cztery kobiety.

Intrygi i spiski. Miłość i pożądanie. Władza i ambicja.
Fascynująca opowieść o czterech kobietach, które podbiły serca królów i zmieniły historię, by na koniec stanąć siostra przeciwko siostrze.

 

źródło opisu: Pascal, 2013

źródło okładki: http://ksiegarnia.pascal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 966
merry | 2016-02-13
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, [52] 2016
Przeczytana: 12 lutego 2016

Lubię od czasu do czasu przeczytać jakąś powieść historyczną. Zawsze podziwiam autorów zajmujących się tego typu literaturą za rzetelne i ciekawe przedstawienie faktów i postaci z dawnych czasów. Tym razem mój wybór padł na "Królowe".

Poznajemy losy czterech sióstr, których głównym celem w życiu, wyznaczonym głównie przez ich matkę, było stać się królowymi. Kobieta zadbała o to, by jej dzieci trafiły na odpowiednich mężów. W ten sposób wszystkie doszły do władzy. Małgorzata jako królowa Francji, Eleonora jako królowa Anglii, Sancha jako królowa Niemiec i Beatrycze jako królowa Sycylii.

Jestem pod wielkim wrażeniem tej książki. Dawno nie czytałam powieści, w której intrygi, spiski, zdrady i żądza władzy wręcz wylewały się z kartek. Do teraz jestem zaszokowana faktem, ile ludzie byli w stanie zrobić złego, aby osiągnąć swój cel. Tutaj aż roi się od ciągłych podchodów, podsłuchów i zdrad. Nawet najbliżsi mogli stać się śmiertelnymi wrogami. Ludzie musieli być niesamowicie ostrożni w kontaktach z innymi, ponieważ każde najdrobniejsze słowo mogło stać się dla nich zagrożeniem.

Na szczególną uwagę zasługuje tutaj również kwestia małżeństw. Autorka ukazuje nam dobitnie, że ślub jest tylko umową. Transakcją pomiędzy dwoma znaczącymi rodami, która ma przynieść korzyść dla obu stron. Przekonujemy się, że średniowieczna miłość wcale nie idzie w parze małżeństwem. Przyjmuje się zasadę, że dobro rodziny jest najważniejsze, a skoro zamążpójście miałoby być najlepszym dla niej rozwiązaniem, to tak należy postąpić. Miłość nie gra tu żadnej roli. Zwłaszcza jeden fragment, dotyczący tego tematu, zapadł mi w pamięć:

— Miłość? Między mężem i żoną? — roześmiał się Ryszard.
— A co jest w tym takiego śmiesznego? — obruszyła się Sancha. — Moi rodzice też się kochali.
— Wzajemnie się szanowali — Ryszard poklepał ją po policzku. — Lecz miłość, moja najsłodsza, jest niczym delikatna oliwa. Małżeństwo zaś jak ocet. Nie mieszają się. Czy mam rację, Lordzie Pembroke?
— Małżeństwo to jedno, miłość to co innego — odparł hrabia. — To dlatego mężczyźni mają kochanki.

Podczas lektury doszłam do wniosku, że w gruncie rzeczy ludzie tamtych czasów, choć będący wysoko w hierarchii społeczeństwa, wcale nie byli szczęśliwi. Bo czy można być szczęśliwym, kiedy zostaje się "skazanym" na życie z kimś, kogo nie darzy się zbytnim uczuciem? Nie wydaje mi się. Nic zatem dziwnego, że zdrada była tak powszechnym zjawiskiem, które tak naprawdę nikogo w głębi duszy nie szokowało. Dlatego uważam, że każda z sióstr wykazała się niebywałą lojalnością wobec rodziców, a zwłaszcza matki, wychodząc za mąż tylko dla dobra ich rodziny. Według mnie było to ogromne poświęcenie, za które je podziwiam.

W tej historii spostrzegłam jeszcze jedną ciekawostkę, a mianowicie podejście do religii. Takiej hipokryzji i zakłamania dawno nie doświadczyłam podczas czytania książki. Jak wiadomo czasy średniowiecza słyną z wielkiego oddania Bogu, ale czy aby na pewno? W "Królowych" jest dobitnie pokazane, że wiara w Boga często to karta przetargowa dla osiągnięcia jakiejś korzyści. Chociaż mnie najbardziej zirytowało postępowanie króla Ludwika. Człowiek na pozór ogromnie wierzący, powołujący się na Stworzyciela, doznający okaleczania w ramach pokuty za swoje winy, modlący się w zasadzie bez przerwy, wyprowadza swoje wojsko, aby zabijać niewinnych ludzi. Jest to dla mnie przejaw największego zakłamania. Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy w imię Boga są w stanie pozbawić życia innych.

Co do głównych bohaterek tej powieści. Tak, jak już wspomniałam, były to kobiety niesłychanie oddane swojej rodzinie. Ponadto nie jeden raz wykazały się odwagą, za co również je podziwiam. Często musiały pomagać swoim mężom i starać się kierować ich decyzjami, aby nie doszło do niepotrzebnych konfliktów. Oprócz tego należy je doceniać za wytrzymałość, bo choć doświadczały zdrady, starały się wytrwać w małżeństwie i nie pozwolić na to, by związek się rozpadł. Myślę, że mogłyby stać się motywacją do wielu kobiet. Są przykładem niesamowitej kobiecej siły, która jest w stanie dokonać wielkich rzeczy.

"Królowe" jak najbardziej polecam fanom literatury historycznej. Uważam, że jest to pozycja absolutnie godna uwagi. Dla mniej entuzjastycznie podchodzących do tego typu powieści dodam, że warto po nią sięgnąć mimo wszystko. Przełamać swoją niechęć. Myślę, że dzięki "Królowym" z większym optymizmem podejdziecie do takich lektur.

http://fascynacja-ksiazka.blogspot.com/2016/02/krolowe-sherry-jones_13.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Odprysk

To jedna z niewielu książek, za którą się długo zabierałam. Czytając wcześniejszą pozycję "Pasażer 23" stwierdziłam, że Pan Fitzek mnie nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd