Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Villette

Tłumaczenie: Róża Centnerszwerowa
Wydawnictwo: MG
6,69 (734 ocen i 106 opinii) Zobacz oceny
10
39
9
67
8
109
7
218
6
143
5
89
4
27
3
33
2
3
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Villette
data wydania
ISBN
9788377791622
liczba stron
656
słowa kluczowe
Róża Centnerszwerowa
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
joly_fh

Inne wydania

Lucy Snowe – młoda Angielka, która w wyniku nieszczęśliwych wydarzeń straciła wszystko: rodzinę, dach nad głową, serdecznych opiekunów i jakiekolwiek zasoby materialne, pod wpływem impulsu decyduje się na desperacki krok i wsiada na statek, który zabiera ją do Francji. Szukając pracy trafia do miasta Villette, gdzie rzeczywiście los się do niej uśmiecha, jakby to sama opatrzność zaprowadziła...

Lucy Snowe – młoda Angielka, która w wyniku nieszczęśliwych wydarzeń straciła wszystko: rodzinę, dach nad głową, serdecznych opiekunów i jakiekolwiek zasoby materialne, pod wpływem impulsu decyduje się na desperacki krok i wsiada na statek, który zabiera ją do Francji. Szukając pracy trafia do miasta Villette, gdzie rzeczywiście los się do niej uśmiecha, jakby to sama opatrzność zaprowadziła ją w to miejsce. Lucy otrzymuje pracę na pensji dla dziewcząt prowadzonej przez Madame Beck.
Lucy stara się nie oczekiwać od losu niczego poza spokojną egzystencją, to w obecnej chwili wydaje jej się spełnieniem marzeń. Ale życie wokół niej nie jest bynajmniej spokojne. Lucy mimowolnie zostaje wplątana w wiele tajemniczych zdarzeń, a jej serce powoli zaczyna się otwierać…

 

źródło opisu: Wydawnictwo MG, 2013

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 813
Kaś | 2014-11-25
Przeczytana: 24 listopada 2014

Treść książki można opisać naprawdę nieskomplikowanie, jest zresztą zgodna z pewnym luźnym schematem, charakterystycznym dla tamtych lat. Młoda Angielka, Lucy Snow, traci wszystko, co było dla niej cenne – nie chodzi tu tylko o dobra materialne, ale też przede wszystkim o najbliższe jej osoby. Jest osobą silną, więc w obliczu trudnej sytuacji, nie mając nic do stracenia, postanawia udać się w podróż i poszukać życiowego szczęścia w innej części świata. Wsiada na prom do Francji, a stamtąd dociera do Villette, miasteczka, w którym rozpocznie się jej monotonna egzystencja. Kobieta podejmuje pracę jako guwernantka w zakładzie wychowawczym Madame Beck; można by rzec, że odtąd wiedzie życie zwyczajne i raczej nudne. Do czasu wplątania się w pewną niecodzienną intrygę…

Wielką zaletą twórczości Charlotte Brontë, która ma swoje odzwierciedlenie również w tym tekście, jest ogromna wręcz wrażliwość autorki, którą dziś nazwalibyśmy po prostu inteligencją emocjonalną. Siłą jej tekstów jest świetna kreacja bohaterów oraz społecznego tła, powstała dzięki dostrzeżeniu wielu zależności między konkretnymi postaciami. Opisywane osoby są z reguły wyraziste, mają też swoje umotywowanie i najczęściej całkiem mocny pierwowzór w życiu realnym. W przypadku „Villette” dodatkową zaletą jest nowa jakość opisu – monolog wewnętrzny. Obserwujemy tu bohaterkę mierzącą się nie tylko z przeciwnościami losu, ale i z samą sobą, w codziennej batalii i nieprzerwanym dyskursie. Opisowi poddane zostają doświadczenia i inne postaci, a całość historii poznajemy właśnie z perspektywy Lucy, która jest obserwatorką dokładną, spostrzegawczą i nieutrudzoną.

Charlotte utkała swą opowieść misternie, nakładając na siebie wiele pozornie błahych zdarzeń i tworząc z nich ciekawy oraz przede wszystkim pełny obraz. Zakładam, że to, co zostało opisane, nie pojawiło się tu przypadkowo, trzeba jednak powiedzieć jedną rzecz – dla współczesnego czytelnika książka może być po prostu nudna. Opisy są długie, akcja rozwija się bardzo słabo, wielokrotnie przeciągane tematy są monotonne. Utrudnia to utrzymanie zainteresowania, wciągnięcie się w jakikolwiek wątek i znacznie wydłuża czas czytania. Co gorsza – dla mnie nie był to tekst, który chcę smakować dzień po dniu w małych dawkach; w miarę upływu czasu moja motywacja po prostu opadała.

Absolutnie nie chcę tu ujmować wartości tekstów Charlotte Brontë ani odbierać jej rzeczywistego wkładu w rozwój literatury czy stworzenie podłoża do zmian w zakresie obyczajowości. Autorka w swoim tekście do cna wycisnęła temat kobiecej psychiki, pokazała jej złożoność i dylematy, dała szansę do obrony własnych racji. Nowatorska jak na tamte czasy technika strumienia świadomości pozwoliła wniknąć tak głęboko jak nigdy dotąd, zrozumieć bohaterkę lepiej niż kiedykolwiek. Tym niemniej „Villette” jest w moim odczuciu książką dla koneserów – zarówno XIX-wiecznej literatury, jak i powieści Charlotte.

Kończąc lekturę (nie całkiem) i pisząc tę opinię wiem jedno – jeszcze do tej książki wrócę. Wciąż myślę sobie, że to powieść „nie w czas”, że zbyt szybko wpadła w moje ręce. Przez pryzmat własnych doświadczeń nie polecam jej na początek przygody z Siostrami, a sama zabieram się za lekturę innych ich książek.

------------------------------------------
http://czworgiem-oczu.blogspot.com/2014/11/charlotte-bronte-villette.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mistrz i Małgorzata

Radziecka Rosja jest całkowicie ateistyczna, nie ma tu miejsca na rozważania o Jezusie(chyba, że chcesz dowieść, że nie istniał) ani jakiekolwiek mist...

zgłoś błąd zgłoś błąd