Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ponad wszystko

Tłumaczenie: Jarosław Włodarczyk
Wydawnictwo: Bukowy Las
6,61 (59 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
8
7
22
6
13
5
9
4
2
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Above All Things
data wydania
ISBN
9788363431228
liczba stron
400
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Rok 1924, światowej sławy wspinacz George Mallory podejmuje trzecią próbę zdobycia Mount Everestu. Jest bohaterem swoich czasów, nieustraszonym poszukiwaczem przygód obdarzonym niezwykłą sprawnością fizyczną, ogromną pasją i ambicją. Cała Anglia czeka na jego sukces, gdy tymczasem jego żona Ruth musi zmagać się z brzemieniem rozłąki. W tej pięknie napisanej powieści obraz legendarnej...

Rok 1924, światowej sławy wspinacz George Mallory podejmuje trzecią próbę zdobycia Mount Everestu.

Jest bohaterem swoich czasów, nieustraszonym poszukiwaczem przygód obdarzonym niezwykłą sprawnością fizyczną, ogromną pasją i ambicją. Cała Anglia czeka na jego sukces, gdy tymczasem jego żona Ruth musi zmagać się z brzemieniem rozłąki.
W tej pięknie napisanej powieści obraz legendarnej ostatniej wyprawy George’a Mallory’ego przeplata się ze wzruszającym opisem dnia z życia Ruth Mallory, czekającej w ich domu rodzinnym na wiadomość od męża. Opis ogromnego ryzyka himalajskiej wyprawy, ekstremalnie trudnych warunków i zmagań z ludzkimi słabościami kontrastuje tu z portretem trudnego małżeństwa, pełnego wielkiej miłości, ale naznaczonego rozłąką. Czerpiąc z bogatego materiału faktograficznego Tanis Rideout stworzyła wspaniałą, ponadczasową opowieść o obsesyjnym pragnieniu i rozdarciu wewnętrznym oraz o tym, jak wiele człowiek potrafi poświęcić w imię honoru, sławy i miłości.

 

źródło opisu: http://www.bukowylas.pl/

źródło okładki: http://www.bukowylas.pl/ksiazki/ponad-wszystko

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1651
olka76 | 2017-05-13
Przeczytana: 20 kwietnia 2017

Brytyjczycy to naród wielkich eksploratorów, nie bez powodu swego czasu należała do nich jedna czwarta część świata. Ale to Amerykanin z początkiem XX wieku zdobył biegun północny, a w drodze na południowy kilka lat później wyprzedził ich Norweg. Ambitnym wyspiarzom pozostało już tylko coraz łakomiej spoglądać ku niedosiężnym jak dotąd szczytom Himalajów. Zjednawszy sobie Dalajlamę i uzyskawszy jego błogosławieństwo, podjęli się wkrótce zdobycia najwyższego szczytu świata - góry zwanej od ich rodaka Everest. Nie powiodło im się za pierwszym razem, druga próba również zakończyła się fiaskiem.

Jest rok 1924 i właśnie wyrusza kolejna, trzecia wyprawa - o niej właśnie jest mowa w tej książce - wyprawa, mająca w założeniu być tą ostatnią - ponieważ jej uczestnicy wierzą, że tym razem, bogatsi w doświadczenie i lepiej przygotowani, wreszcie dopną swego.

Wśród nich jest George Leigh Mallory, uczestnik dwóch poprzednich ekspedycji, skądinąd skromny nauczyciel historii z Charterhouse, a przy tym znakomity, światowej już sławy alpinista. Wylansowano go na coś w rodzaju bohatera narodowego, więc w drodze na szczyt kibicuje mu cała Anglia. Dwie wcześniejsze porażki podsyciły w nim jednak całkiem prywatne przemożne pragnienie, by jako pierwszy stanąć na dachu świata. "Wejść na to cholerstwo" - oto jego cel.

Jednak oprócz gór w życiu George'a jest również rodzina. Z żoną, Ruth, tworzą niezwykle dobraną parę, kochają się, mają trójkę uroczych dzieci: Clare, Beridge i John'a. Ruth akceptuje pasje męża, ale jej życie to pasmo ustępstw i wyrzeczeń. Gdy George wyjeżdża na swe wyprawy, a zdarza się to wcale nie rzadko, Ruth usiłuje zagłuszyć gnębiącą ją tęsknotę i niepokój o męża zajmując się domem i dziećmi. Życie upływa jej wówczas na pełnym napięcia czekaniu na kolejne wieści, na kolejny list. Tak jest i tym razem.

Wplecione w fabułę epizody z codzienności Ruth i dzieci w sielskim, sennym Cambridge, o których opowiada ona sama, oddają jej poczucie osamotnienia i lęku, ale także z wyjątkową ostrością kontrastują z kolejnymi etapami morderczej wspinaczki na Czomolungmę. Myślę, że nie trzeba tu być znawcą tematu ani fanem himalaizmu, żeby dać się porwać i emocjonalnie wciągnąć w tę dramatyczną opowieść o walce ludzi z górą, która ich wciąż pokonuje. Warunki wyprawy są zatrważające. "Nie wiesz, jak tam jest" - mówią bohaterowie, co uzmysławia nam, czytającym tę książkę w wygodnym fotelu przy herbatce, że w istocie nie mamy bladego pojęcia, jak olbrzymiego wyzwania ci ludzie się podjęli. Skoro nawet dziś, przy licznych udogodnieniach, sport ten nadal jest niebezpieczny, to warunki wspinaczki na ośmiotysięcznik niemalże 100 lat temu musiały być czymś skrajnie ekstremalnym. Angielscy dżentelmeni na kartach powieści Rideout zmagają się z potwornym zimnem, przeszywającym wiatrem i śnieżycami, licznymi dolegliwościami i śmiertelnymi zagrożeniami, mając za najcieplejszą część swej garderoby czapki z futerkiem, a zdobywanie szczytu z pomocą butli z tlenem uważają za... niezgodne z kodeksem i niesportowe. Wraz z rosnącą wysokością i rzednącym powietrzem gęstnieje napięcie między uczestnikami; większość z nich w końcu decyduje się wycofać.

Ale nie on. Nie George Mallory.

Ile człowiek jest gotów poświęcić, żeby spełnić swe wielkie marzenie? W normalnych warunkach pewnie sporo, choć w granicach rozsądku. A co, jeśli wie, że jest to jego ostatnia szansa, a on pragnie tego bardziej niż czegokolwiek innego na świecie? Jeśli wie, że albo teraz, albo nigdy?

Tanis Rideout portretuje Mallory'ego jako człowieka wewnętrznie rozdartego: do głębi zakochanego w żonie, uwielbiającego swe dzieci - stąd pełne miłości listy do nich z kolejnych etapów wyprawy; a jednocześnie nie potrafiącego oprzeć się kolejnej pokusie, wyzwaniu, które w danym momencie przesłania mu wszystko, łącznie z rodziną. Czy chodzi mu o sławę? O pragnienie zdobycia tytułu zdobywcy? Może o pieniądze, możliwość zapewnienia sobie i rodzinie życia w komforcie? Czy to ambicja, poczucie misji, tłumione irracjonalne poczucie winy, że w przeciwieństwie do tylu swych kolegów przeżył Wielką Wojnę, czy też chorobliwa skłonność do ryzykanctwa - a może wszystko na raz pchało go na ten szczyt?

Obok George'a i jego żony bohaterem powieści jest również 21-letni student Andrew 'Sandy' Irvine. Dla tego wysportowanego chłopca wyprawa na Everest ma początkowo urok czegoś w rodzaju pełnej niebezpieczeństw przygody, ale brutalna rzeczywistość szybko sprowadza go na ziemię. Dzięki Irvine'owi mamy szansę spojrzeć na tę wyprawę z nieco innej perspektywy, bo jest w tym towarzystwie nowicjuszem, a więc po trosze i obserwatorem. Przepełniony młodzieńczym zapałem Sandy wierzy w możliwości Mallory'ego i w wielkie znaczenie samej ekspedycji. Nawet gdy reszta uczestników rozsądnie rezygnuje z dalszych prób, w Sandy'm wciąż jeszcze jest sporo naiwnej chłopięcej brawury. Decydując się na ostatni atak na szczyt, Mallory zabiera ze sobą właśnie młodego Irvine'a i jego butle tlenowe...

Dziś, w dobie internetu, wszyscy wiedzą, jak się to skończyło, choć wiele kluczowych pytań nadal pozostaje bez odpowiedzi.

Ridout znakomicie poradziła sobie z trudną, raczej męską, bo zdominowaną przez mężczyzn, tematyką, nadając jej przy tym psychologicznej głębi, dzięki czemu "Ponad wszystko" to potężna dawka wzruszeń, istny Everest emocji, fascynująca, dramatyczna historia zmagania się człowieka z nieokiełznaną groźną naturą, ale również z samym sobą; niezwykła postać Mallory'ego jest swoistym symbolem wielkiej pasji, pokonywania własnych słabości, ale i przekraczania granic, których przekraczać się być może nie powinno.

To również chwytająca za serce, poruszająca opowieść o niełatwej miłości wiecznie wystawianej na próby, o bólu rozstania i ogromnej nieukojonej tęsknocie, bo związek Ruth i George'a to bodaj jedna z najpiękniejszych, najtragiczniejszych love story XX wieku. Cieszę się, że dzięki talentowi Tanis Rideout, która nakreśliła ich związek z ogromnym wyczuciem i subtelnością, miałam szansę poznać tych dwoje nieco bliżej.

Ta książka mnie totalnie zachwyciła i urzekła. Po przeczytaniu paru innych - i to dobrych - stwierdzam, że wciąż myślami do niej wracam!

knigi-olgi.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Confess

Bardzo wciągająca, poruszająca, przejmująca opowieść. Ciężko się oderwać. Dwoje młodych ludzi, każdy ma swoją niełatwą przeszłość. Obrazy i wyznania -...

zgłoś błąd zgłoś błąd