Ojciec Tadeusz Rydzyk. Imperator

Seria: Reporterzy Dużego Formatu
Wydawnictwo: Agora SA
6,92 (172 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
8
8
37
7
67
6
46
5
6
4
3
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326812668
liczba stron
448
język
polski
dodała
joly_fh

Był nieśmiałym chłopcem. Wybrał seminarium, gdy nie dostał się do szkoły średniej. Miał być zakonnym braciszkiem - do końca życia pracować w kuchni, ogrodzie, albo pucować buty ojczulkom. Zbuntował się. Do kościołów wprowadzał muzykę rockową. O mało co nie stworzył w Krakowie sekty. Uciekł na Zachód, a zakon wysłał za nim wilczy bilet. Wrócił odmieniony - po to, by zostać najsłynniejszym...

Był nieśmiałym chłopcem. Wybrał seminarium, gdy nie dostał się do szkoły średniej. Miał być zakonnym braciszkiem - do końca życia pracować w kuchni, ogrodzie, albo pucować buty ojczulkom. Zbuntował się. Do kościołów wprowadzał muzykę rockową. O mało co nie stworzył w Krakowie sekty. Uciekł na Zachód, a zakon wysłał za nim wilczy bilet. Wrócił odmieniony - po to, by zostać najsłynniejszym polskim redemptorystą i najbardziej szarą z szarych eminencji polskiej polityki. Tadeusz Rydzyk - twórcą medialnego imperium. Dziś ma radio, telewizję, gazetę, gimnazjum, szkołę średnią, wyższą uczelnię, sieć telefoniczną i wiele więcej. Pielgrzymują do niego po wsparcie czołowi działacze prawicy.
Co się z nim działo po ucieczce z kraju w latach 80-tych? Jaką rolę w jego ucieczce odegrało spotkanie z Janem Pawłem II? Skąd wziął pierwszy milion i kto mu ukradł drugi? Co go łączyło z władzami Rosji, a co - z rzecznikiem SLD? Co jada, co mówi prywatnie, komu ufa, a kto go popiera? Co się dzieje za zamkniętymi drzwiami radia i szkoły medialnej w Toruniu?
Dwaj dziennikarze, którzy od początku istnienia Radia Maryja śledzą losy jego założyciela stworzyli wielowymiarowy portret człowieka, który próbuje zbudować Polskę według własnej recepty na wiarę, nadzieję, miłość i sukces.

 

źródło opisu: Agora SA , 2013

źródło okładki: Agora SA

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (431)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1452
vandenesse | 2017-10-03
Na półkach: Przeczytane, BOK, 2017
Przeczytana: 03 października 2017

Bardzo zachowawcza książka... mam wrażenie, że autorzy trochę za bardzo chcieli być obiektywni. Wyszło może i profesjonalnie ale i niebezpiecznie sympatycznie :)))
Trochę się uśmiałam.... Bardzo dobrze się czytało, lekko... ale z tyłu głowy - przecież to Rydzyk! :)

książek: 2078
Wojciech Gołębiewski | 2016-07-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lipca 2016

Głuchowski (ur. 1967) i Hołub (ur. 1972), obaj dziennikarze "Gazety Wyborczej" podjęli trudne zadanie napisania biografii człowieka dzielącego polskie społeczeństwo na dwa nieprzyjazne obozy.. Ja, z kolei, nie zamierzam przedstawić mojego stosunku do ojca Rydzyka, lecz ocenić książkę w oderwaniu niejako od zalet i wad jej bohatera.
I już na stronie 22 mam pierwsze przekłamanie:
„...w tamtym czasie do pierwszej klasy szło się dopiero po skończeniu siódmego roku życia...”
Znam „tamten czas” z autopsji, bo jestem od o. Rydzyka starszy tylko o 2 lata i tak w mojej klasie, jaki i w klasach rodzeństwa czy dzieci sąsiadów, mniej więcej połowa dzieci podejmowała naukę w wieku 6 lat, a niektóre nawet pięciu lat. Przekładało się to na kończenie wyższych uczelni w wieku 22, a czasem 21 lat (np. prymuska na moim Wydz. Chemii PW). Ot,. taki drobiazg...

Nie ...

książek: 2427
Michał | 2013-09-25
Przeczytana: 25 września 2013

Nie oszukujmy się - biorąc pod uwagę powszechne opinie o ojcu Rydzyku (nie chcę używać po przeczytaniu tej książki słowa "stereotyp") i zestawiając je z podtytułem książki, pierwszą myślą (a na pewno jedną z pierwszych) jest, że będzie to lektura "bezpardonowo uderzająca w świat redemptorysty", "ośmieszająca jego działania", "jednostronnie przedstawiająca jego osobę". A tu się okazuje, że wcale nie.

Należę do osób, które nie interesują się rewelacjami związanymi ze środowiskiem Radia Maryja. Wiem, że jest; że funkcjonuje wokół niego specyficzne środowisko; że budzi kontrowersje. Tyle mi starczy, nie wnikam głębiej, gdyż tego po prostu nie potrzebuję.

Książka ta to ciekawe studium przypadku fenomenu ojca Rydzyka i - siłą rzeczy - "Republiki Maryjnej", którą stworzył. Po jej przeczytaniu, takie osoby jak ja, nie będę mogły jednoznacznie się wypowiedzieć na temat tego duchownego. On jako tytułowy imperator z jednej strony budzi podziw, z drugiej lekki strach i obawę przed jego...

książek: 613
extramagic | 2013-09-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 września 2013

Nie lubię polityki, ale książki o ojcu Rydzyku przegapić nie mogłem. Ten toruński redemptorysta jest swojego rodzaju fenomenem w polskim życiu religijno-politycznym. Książka Głuchowskiego i Hołuba jest reporterską biografią tej nietuzinkowej postaci. Autorzy opisują tylko sprawdzone fakty, cytują autentyczne wypowiedzi Rydzyka oraz osób które miały z nim styczność. W tej książce nie ma interpretacji i oceny. Wszystkie wnioski czytelnik musi wysnuć sam. To jest bardzo duży plus tej książki. Autorzy podzielili książkę na odrębne sfery życia Rydzyka:mlodość,życie zakonne, Rydzyk biznesmen, Rydzyk dyrektor itd. Nie czyta się tej książki łatwo, ale muszę powiedzieć, że mnie wciągnęła dosyć szybko i przeczytałem ją z przyjemnością i pożytkiem dla własnej wiedzy. Tak na marginesie muszę dodać, że recenzja książki "Imperator" ukazała się w gazecie ojca Rydzyka "Nasz Dziennik" pod intrygującym tytułem- "Zatrute pióra". Ja przeczytałem i czuję się dobrze!

książek: 0
| 2015-08-05
Na półkach: Przeczytane, Nonfiction

Przeczytalem z ciekawości i musze powiedzieć, że moje przekonania o Rydzyku jako o genialnym biznesmenie oraz człowieku opętanym przez władzę i forsę tylko się potwierdziły. Dziennikarze, którzy książkę napisali starali się być obiektywni na tyle, na ile się da w tym przypadku. Prowadzą nas przez dzieciństwo, młodość i generalnie życie Tadeusza Rydzyka do roku 2013. Wiemy, skąd jego nienawiść do czerwonych, wiemy z książki, skąd jego pogoń za pieniądzem przywieziona po ucieczce na Zachód, wiemy, jak genialnym jest w swojej dyktaturze manipulatorem. I wcale nie ma tutaj nagonki na Rydzyka za akcje typu defraudacja 25 mln złotych zebranych na wykupienie stoczni od ludzi albo o rydzykowe termy. Trudno jednak dając obraz kogoś pominąć tak istotne fakty. Szału nie ma, moherowe czerepy na pewno już autorów wyklęły, ale dla rozrywki przeczytać można.

książek: 709
Jonasz | 2013-12-20
Przeczytana: 20 grudnia 2013

Nie lubie Rydzyka I jako czlowiek daleki od kosciola katolickiego (zreszta tak kazdego innego), wlasciwie nie powinnienm byc zainteresowany ta poblikacja. Mimo tego z zainteresowaniem przeczytalem. I to wcale nie z powodu psycho-masochistycznych sklonnosci. Raczej z prostej ciekawosci – “jak to mozliwe”.
Rydzyk jest postacia pelnym sprzecznosci. Z jednej strony moze byc uznany najnawoczesniejszym liderem w polskim kosciola. Stworzyl spolecznosci (gdyby nie pelne podporzadkowanie sie ortodoksji - mozna by powiedziec sekty) w iscie amerykanskim stylu. Z drugiej strony wlasnie ta ortodoksja, brak jasnej mysli teologicznej, norodowo-ludowa retoryka, specyficzna siermierznosci calkowicie niweluja rewolucyjnosci. W ostetecznosci czlowiek, ktory moglby stac na czele silnego I dynamicznego kosciola, jest wyszydzanym przykladem wstecznictwa I bylejakosci.
Ksiazka potwierdza, ze Rydzyk jest utalentowanym biznesmenem I organizatorem. Znow jednak jego zdolnosci marnowane sa na nieudane...

książek: 264
andziorek | 2013-10-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 października 2013

To była długo wyczekiwana przeze mnie książka. Jako politolog, żywo interesuję się osobą oraz poczynaniami o. Tadeusza Rydzyka. Pierwszy raz miałam jednak okazję przeczytać książkę, w której znajduje się całościowy materiał badawczy, dotyczący najbardziej znanego w Polsce redemptorysty.

Autorzy, po kilkunastu latach zbierania informacji na temat zakonnika, stworzyli całościowy obraz tego człowieka. Dzięki ich pracy możemy poznać historię o. Tadeusza, od czasów jego dzieciństwa. Dowiadujemy się z jakiej rodziny pochodzi, gdzie się wychował oraz jak wyglądała jego droga do kapłaństwa.

Początkowo nic nie wskazywało, że stanie się tak wpływowym człowiekiem. Był to niezwykle skromny, otwarty na innych człowiek. W zasadzie nic go nie wyróżniało spośród innych zakonników (zwłaszcza intelekt). Wiele czasu poświęcał jednak młodzieży (m.in. kierował chórem), która chętnie skupiała się wokół o. Tadeusza. Były prezes szczecineckiego Klubu Inteligencji Katolickiej – tak opisuje osobę...

książek: 1446
Henioo | 2014-04-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 kwietnia 2014

Ta książka powinna mieć inny tytuł: "Ojciec Tadeusz Rydzyk. Manipulator". Dlaczego? O tym później.
Nie ma chyba osoby w naszym kraju, która nie znałaby Tadeusza Rydzyka.
Wywołuje on skrajne emocje. Od uwielbienia, czy miłości, po nienawiść wręcz. Ja nie będę pisał o tym, co o ojcu Rydzyku sądzę. Wolę ocenić książkę, niż ojca. A książka/reportaż jest rewelacyjna/y - panowie Głuchowski i Hołub zrobili kawał dobrej roboty.
Generalnie nie czytuję reportaży, czy biografii (z tych drugich czytam tylko dotyczące muzyków, czy zespołów rockowych), a do sięgnięcia po "Imperatora" zachęciły mnie przeczytane niedawno w "GW" fragmenty tej książki. I nie zawiodłem się. Dawno z tak zapartym tchem nie śledziłem losów jakiegokolwiek bohatera książki. I tak, jak napisałem, nie mnie oceniać działalność ojca Rydzyka. Żyjemy w wolnym kraju, kto chce, niech słucha/ogląda/czyta, kto nie chce, niech tego nie robi.
Za podsumowanie tego, kim jest Tadeusz Rydzyk niech posłuży to, co powiedział...

książek: 1126
Izoldka | 2013-11-30
Przeczytana: 30 listopada 2013

Po przeczytaniu tej książki nie mam wątpliwości, że ojciec Tadeusz Rydzyk to urodzony polityk i biznesmen. Całe szczęście, że został tylko księdzem, bo ze swoimi skrajnie konserwatywnymi poglądami mógłby nieźle namieszać będąc u władzy (co próbuje robić politykując na antenie Radia Maryja i jawnie sprzyjając swoim wybrańcom). Jest to typ człowieka, który naprawdę wierzy w to, co głosi i wszystko co robi, robi w swoim przekonaniu w dobrej wierze, zapominając, że to, co jest dobre dla niego i jego zwolenników niekoniecznie jest dobre dla innych. Widzi tylko jedną stronę medalu. Jest nowoczesny (mając na uwadze te wszystkie jego pomysły inwestycyjne), ale jednocześnie bardzo nietolerancyjny. Według o. Rydzyka Polak patriota = konserwatywny katolik. Koniec, kropka. Ale czy tacy naprawdę jesteśmy? Czy tacy chcemy być? Czy bardziej będziemy szczęśliwi idąc jego drogą, czy może własną?

książek: 2791
elfijka | 2016-12-25
Przeczytana: 25 grudnia 2016

Świetna książka. Niestety przywołane wypowiedzi Tadeusza Rydzyka, które są jednym wielkim bełkotem (często są to zdania niespójne, urwane, ogólniki), sprawiły, że pod koniec książki głowa rozbolała mnie niemiłosiernie. Widocznie mój organizm nie jest przystosowany do takiej dawki nienawiści pod płaszczykiem miłości do bliźniego i ojczyzny. Dziwne, że im więcej padało jego cytatów, tym bardziej miałam wrażenie, że ojciec Rydzyk mówi o innych to, co można tylko jemu zarzucić (np. dzielenie Polaków, granie na emocjach ludzi, patriotyzmie). Książkę czytałam jak horror, gdyż mamy rządzących, jakich mamy, a oni niestety bardzo często pojawiają się na kartach tej biografii jako goście Radia Maryja i Telewizji Trwam. Horror, bo ta historia nie ma jeszcze końca i cały czas trwa.

zobacz kolejne z 421 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd