Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Hrabina. Tragiczna historia Elżbiety Batory

Tłumaczenie: Anna Bereta-Jankowska
Wydawnictwo: Pascal
7,22 (509 ocen i 106 opinii) Zobacz oceny
10
38
9
58
8
103
7
159
6
108
5
29
4
6
3
4
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Countess
data wydania
ISBN
9788376422138
liczba stron
432
słowa kluczowe
Elżbieta Batory
język
polski
dodała
Ag2S

Oskarżana o czary, morderstwa młodych kobiet, a nawet kąpiel w ich krwi. Do dziś krążą legendy o jej wyjątkowym okrucieństwie wobec sług, a także licznych kochankach obojga płci. Czy Elżbieta była bestią wyzutą z ludzkich uczuć, brutalnie mordującą niewinne kobiety, aby zachować młodość? A może padła ofiarą politycznych rozgrywek? Jedenastoletnia Elżbieta, siostrzenica Stefana...

Oskarżana o czary, morderstwa młodych kobiet, a nawet
kąpiel w ich krwi. Do dziś krążą legendy o jej wyjątkowym okrucieństwie wobec sług, a także licznych kochankach obojga płci.

Czy Elżbieta była bestią wyzutą z ludzkich uczuć,
brutalnie mordującą niewinne kobiety, aby zachować młodość? A może padła ofiarą politycznych rozgrywek?

Jedenastoletnia Elżbieta, siostrzenica Stefana Batorego,
opuszcza rodzinny dom i zostaje zmuszona do zaręczyn. Szybko musi odnaleźć się w roli żony i... kochanki. Sama wśród obcych, zabiega o ich względy, by przetrwać w świecie pełnym wyrafinowanych intryg, gry o władzę i przemocy.
Osamotniona, oślepiona tęsknotą za nieodwzajemnioną
miłością, poddaje się szalonemu złudzeniu, że przelana krew pomoże jej zdobyć władzę i posłuch. Setki młodych kobiet przybywają do zamku, by go już nigdy nie opuścić…

Przez stulecia legenda o Elżbiecie Batory żyła własnym
życiem i stała się inspiracją dla pisarstwa Brama Stokera, Julia Cortázara i Joe Alexa.

Oto prawdziwa, napisana z rozmachem opowieść o Hrabinie z Siedmiogrodu, jednej z najbardziej inteligentnych i światłych kobiet swoich czasów.

„Najsilniejsze wrażenie, które pozostawia w czytelniku Hrabina Rebeki Johns, to niepokój, że w każdym z nas może się czaić potwór, ukryty pod zasłoną moralności
i samousprawiedliwienia, którego łatwo nie dostrzec”.
„Fiction Writers Review”

„Realistyczna i zgodna z prawdą historyczną… Powściągliwe, subtelne podejście do okrytej złą sławą bohaterki stanowi doskonały temat do dyskusji”.
„Library Journal”

„Doskonale napisana… Przykuwa uwagę, jednocześnie budząc trwogę…”.
HistFicChick.com

„Opowieść z początku usypia czujność czytelnika, przez co pierwsze sygnały szaleństwa pojawiające się w dziewczęcych latach bohaterki wywołują w nas raczej wątpliwość i dyskomfort niż przerażenie. Lecz kiedy odsłania się przed nami jej brak skruchy i pyszne przekonanie, że ma prawo do własnego sposobu postępowania, wyłania się wyraźny portret morderczyni… Starannie zgromadzony materiał historyczny…
Gotycki ton, mroczny nastrój, aspekt psychologiczny przedstawiony z wyczuciem, początkowo niezapowiadający makabry ton… W odróżnieniu od większości opowieści
o seryjnych zabójcach ta nagradza cierpliwość i wnikliwe czytanie”.
„Publishers Weekly”

 

źródło opisu: Wydawnictwo Pascal, 2013

źródło okładki: www.ksiegarnia.pascal.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1003
Kasia | 2013-08-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 sierpnia 2013

Recenzja opublikowana także na http://kacikzksiazka.blogspot.com/

Elżbieta Batory zapisała się na kartach historii jako obłąkana seryjna morderczyni, kąpiąca się w krwi zamęczonych własnoręcznie dziewic, by zyskać ich młodość i piękno. Pomawiana o konszachty z diabłem, przez wielu została okrzyknięta wampirzycą dorównującą okrucieństwu i żądzy krwi samemu Drakuli…

Legenda, która otaczała ją już za życia w miarę upływu lat jedynie przybierała na sile. Do tej pory jej historia nie tylko intryguje, ale również inspiruje - zarówno pisarzy i filmowców, jak i muzyków, zwłaszcza grup metalowych i gotyckich. W ciągu ostatnich kilku lat powstały dwa filmy biograficzne (Hrabina, Bathory), nie da się jednak ukryć, że znaczna część nawiązań do jej postaci we współczesnej popkulturze skupia się wokół wątku wampirycznego. Dlatego też z tym większym uznaniem spoglądam na powieść „Hrabina. Tragiczna historia Elżbiety Batory”. Rebecca Johns odziera biografię hrabiny z wątków paranormalnych i serwuje czytelnikowi pełną pasji opowieść o jednej z najpotężniejszych i najbardziej niezwykłych kobiet swoich czasów.


Mając zaledwie jedenaście lat, Elżbieta - wywodząca się jednego z najbardziej wpływowych węgierskich rodów – zostaje zaręczona z Ferencem Nádasdym. Ma to być typowy mariaż dynastyczny łączący dwie potężne, arystokratyczne rodziny, jednak młodziutka dziewczyna marzy, by z przyszłym małżonkiem połączyło ją uczucie równie silne, jak to łączące kiedyś jej rodziców. Niestety, nawet gdy po kilku latach z uroczej dziewczynki przemienia się w młodą kobietę, mąż nie poświęca jej chwili uwagi. Nie działa na niego ani jej oszałamiająca uroda, ani błyskotliwa inteligencja. Dopiero widok Elżbiety brutalnie każącej nieposłuszną służącą sprawia, że mężczyzna spogląda na nią w nowy sposób.

"Od tamtej pory przestałam być dla Ferenca niewidzialna […]. Tak jakby nagle doznał olśnienia, że mogłabym być czymś więcej niż nazwiskiem i politycznym pionkiem, z którym przyszło mu dzielić mieszkanie. Stać się przyjaciółką i towarzyszką u jego boku. Żoną."

Można by się zastanawiać, czy okrucieństwo Elżbiety przybrałoby tak na sile, gdyby nie jej związek z Nádasdym. Bezspornym wydaje się fakt, że jego aprobata miała niebagatelny wpływ na postępowanie Batorówny. Z drugiej jednakże strony niesprawiedliwością byłoby obciążać go jedyną odpowiedzialnością za postępowanie żony. Prawdopodobnie równie silne znaczenie w kształtowaniu jej charakteru miał fakt, że jako kilkuletnie dziewczynka była świadkiem brutalnego karania służby i kryminalistów za ich przewinienia przez ubóstwianych przez siebie rodziców.

Autorka kreśli barwny i niejednoznaczny portret Elżbiety, która z jednej strony wzbudza lęk, a z drugiej współczucie. Była wszechstronnie wykształcona, władała biegle trzema językami i miała pełną świadomość potęgi rodu, z którego się wywodziła (warto chociażby wspomnieć, że jej wujem był król Polski Stefan Batory). Jej ambicja i duma nie pozwalały jej na pokorne usunięcie się w cień na rzecz otaczających ją mężczyzn. Realia czasów, w jakich przyszło jej żyć, oddawały kobietę całkowicie w ręce mężczyzny – najpierw ojca, następnie męża, a gdy tych zabrakło pierwszego lepszego krewnego. I nie miało znaczenia pochodzenie, czy majątek, jakimi dysponowała. Niemalże w świetle prawa samotnej kobiecie – pannie czy wdowie – odebrać można było wszystko, czym dysponowała. Dlatego też odwaga Elżbiety, która nie miała oporów, by żądać od króla zwrotu długów, zasługuje na szacunek.

Dużą zaletą „Hrabiny” jest bezstronność, z jaką autorka pokazała postać Elżbiety. Historia jej życia przedstawiona została jako opowieść snutą przez samą bohaterkę, poznajemy więc doskonale jej punkt widzenia i motywy postępowania. Co ciekawe, aż do chwili śmierci nie przyznawała się ona do popełnianych morderstw i była w pełni przekonana o słuszności własnych uczynków. Czy to już świadczy o obłędzie? Każdy czytelnik musi ocenić to samemu.

Ponadto, interesującym zabiegiem, który pozwala lepiej wczuć się w czytaną historię jest używanie przez autorkę węgierskich nazwisk oraz nazw miejscowości. Stąd też główna bohaterka to nie spolszczona Elżbieta, a Erzsébet Báthory. Na wstępie znaleźć można krótką informację na temat niektórych nazw geograficznych oraz spis bohaterów niniejszej opowieści wraz z w informacją, jak wymawiać poszczególne nazwiska.

„Hrabina” to jedna z tych powieści, które na długo pozostają w pamięci. Nie zawaham się stwierdzić, że to jedna z najlepszych zbeletryzowanych biografii, jakie miałam przyjemność czytać. Dlatego też z pełną odpowiedzialnością i czystym sumieniem zachęcam Was do jej lektury!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Litr ciekłego ołowiu

Znakomita pozycja. Pomijam fakt, że bardzo gustuje w opowiadaniach Pana Pilipiuka - dobór tych właśnie mnie zaskoczył i zaskoczył bardzo pozytywnie.

zgłoś błąd zgłoś błąd