Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sekret Julii

Tłumaczenie: Małgorzata Kafel
Cykl: Dotyk Julii (tom 2)
Wydawnictwo: Moondrive, Otwarte
8,03 (5070 ocen i 538 opinii) Zobacz oceny
10
1 167
9
968
8
1 224
7
918
6
443
5
187
4
82
3
49
2
15
1
17
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Unravel Me
data wydania
ISBN
9788375151459
liczba stron
437
język
polski
dodała
Sophie

Julia z Adamem uciekają z kwatery Komitetu Odnowy i trafiają do Punktu Omega, przystani dla dzieci o szczególnych zdolnościach. Wreszcie są bezpieczni. Sielanka zakochanych trwa jednak krótko. Julia poznaje sekret, który może przekreślić ich wspólne marzenia o szczęściu…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2013

źródło okładki: www.otwarte.eu

Brak materiałów.
książek: 314
Julesxx3 | 2015-12-26
Przeczytana: 25 grudnia 2015

Recenzja na moim blogu: http://coffeethebook.blogspot.com/2015/12/50-sekret-julii-tahereh-mafi.html

Julia jest silna. Wszyscy uważają, że jest śmiercionośna, nic nie warta. Nie wie, co czuje. Nie wie, co zrobić. Jednak wie, że nie może stać w miejscu.

Świat czeka zagłada, wiedzą o tym wszyscy członkowie Punktu Omega, którego częścią jest również Julia Ferrars. Powoli odnajduje się ponownie w roli "tej szalonej". Ujawniają się moce, o których Julia nie miała pojęcia. Oznacza to jednak, że może kogoś zranić. Adama, Kenjiego, Jamesa, wszystkich. Podczas jednej z misji, kiedy poznaje Andersona, naczelnego Komitetu Odnowy i jednocześnie ojca Warnera, porywają Warnera Aarona. Wtedy Julia dowiaduje się, że jej uczucia są niemal tak zawiłe jak jej nieokiełznane moce.

Na początku muszę wam coś powiedzieć - ta część jest sto razy lepsza od poprzedniej. Nie, wcale nie dlatego, że jest tu więcej Warnera. Mam też wrażenie, że autorka posługuje się dużo barwniejszym językiem, niż to robiła w "Dotyku Julii". Tutaj bawi się z formą pisania, mamy wrażenie jakby różne kontrastujące słowa wypływały jej z rękawa i łączyły się w niezwykle trafiające do nas frazy.

Mimo, że pierwszą część czytałam na końcu czerwca (czyli pół roku temu!) i dużo rzeczy już nie pamiętam, wydaje mi się, że w tej części dużo więcej się dzieje. Julia, Adam i Kenji wychodzą z Punktu Omega na różne misje, Julka poznaje nowych przyjaciół, niemal tak samo dziwnych jak ona i ogólnie dzieje się wiele rzeczy. Mamy też po raz pierwszy do czynienia z ojcem Warnera, Andersonem, który jest jeszcze większym dupkiem niż jego doskonały i piękny syn.

O ile pamiętam, odjęłam jedną gwiazdkę poprzedniej części ze względu na "papierowych" bohaterów. Tu jednak autorka wykreowała wiele skrajnych charakterów, które tylko ubarwiają tę powieść. Nawet Adama zaczęłam jakoś znosić, choć nadal uważam, że nie jest tak trójwymiarowy jak powinien być jako jedna z głównych/drugoplanowych postaci. Mimo to mamy Kenjiego, którego kocham kocham kocham, za te jego nieśmieszne żarty i cięty język. Są cudowne i opiekuńcze bliźniaczki Sara i Sonia, no i oczywiście Julka, która zaczyna czuć i wykorzystywać siłę drzemiącą w jej rękach.

Mimo że nadal troszkę odczuwałam to podobieństwo do "Igrzysk Śmierci" - mieszkanie w podziemiu, rebelia itp. - bardzo podobał mi się klimat tej powieści. Na początku nie chciało mi się czytać, byłam lekko sceptycznie nastawiona do "Sekretu Julii", bo nie wiedziałam, czego mam się spodziewać, ale z czasem moje uprzedzenia zniknęły bez śladu. Tempo akcji było zawrotne i cały czas mieliśmy coś, co zaprzątało nasze myśli - o mój Boże, on żyje czy nie? Będą razem? Co się tu, do cholery, właśnie wydarzyło?!

Jednym słowem - genialne i nie mogę wyrazić mojej radości, bo mój kochany Gwiazdor (tak, jestem z wielkopolski ;) przyniósł mi "Dar Julii"! I właśnie kiedy skończę pisać , lecę czytać. Zakończenie zostawiło tyle niedopowiedzeń, że aż ślinka mi cieknie na myśl, że to zwieńczenie serii. Mam nadzieję, że to będzie coś epickiego!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Księga morza, czyli jak złowić rekina giganta z małego pontonu na wielkim oceanie o każdej porze roku

Właśnie skończyłam czytać książkę norweskiego dziennikarza. Trochę mi to zajęło, gdyż "Księga morza (...) jest naszpikowana takim ogromem informa...

zgłoś błąd zgłoś błąd