Wyzwanie czytelnicze LC

Opowiastki dla małych uszu

Wydawnictwo: BIS
7,94 (34 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
17
7
8
6
1
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375513134
liczba stron
88
język
polski

Przyjazne, zabawne i pouczające opowiadania, których z pewnością chętnie wysłuchają wszystkie małe uszy: - o króliku, który nie mógł spać we własnej norze i szukał miejsca, gdzie mu będzie wygodniej; - o pszczółkach, mrówkach i motylach, które chciały, żeby nigdy nie zachodziło słońce; - o myszy, która chciała fruwać tak jak nietoperze; - o żabce, która postanowiła wskoczyć na księżyc; - o...

Przyjazne, zabawne i pouczające opowiadania, których z pewnością chętnie wysłuchają wszystkie małe uszy:
- o króliku, który nie mógł spać we własnej norze i szukał
miejsca, gdzie mu będzie wygodniej;
- o pszczółkach, mrówkach i motylach, które chciały,
żeby nigdy nie zachodziło słońce;
- o myszy, która chciała fruwać tak jak nietoperze;
- o żabce, która postanowiła wskoczyć na księżyc;
- o szczęśliwym dniu wiewiórki;
- o biedronce, która ze wszystkiego się cieszyła, i jej
sąsiadce, która zawsze była niezadowolona;
- o biednych myszkach, które miały prawdziwy skarb;
- o ślimaku, który z nikim nie umiał się bawić.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Bis, 2013

źródło okładki: http://wydawnictwobis.com.pl/product.php?id=955

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (56)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2046
Ola | 2018-09-30
Na półkach: W & A & T, 2018, Przeczytane
Przeczytana: 30 września 2018

"Opowiastki dla małych uszu" to przeurocze i przesympatyczne historyjki z nutą dydaktyzmu, które pokazują dzieciom świat i jego pozytywny wydźwięk. Bohaterami są zwierzątka, dzięki czemu łatwiej przekazać maluchom pewne mechanizmy zachowania i łatwiej o nich opowiadać. Takie książeczki dla dzieci lubię czytać moim córkom najbardziej. Ciepłe, przytulne, pozytywne, kolorowe, a do tego mądre i ładnie napisane. I czego chcieć więcej? Jak dla mnie, to właśnie o to chodzi w literaturze dla najmłodszych. Polecam :)

książek: 1981
AnnaSikorska | 2016-09-05
Na półkach: Przeczytane

To pierwsza książka Joanny Wachowiak, jaką czytałam. Kolejną była „Ja chyba śnię” (w odwrotnej kolejności dziś dodaję wpisy). Obie mnie zachwyciły, ponieważ w prosty sposób przekazują ogrom wiedzy i to bardzo przydatnej. Od małej żabki dzieci dowiadują się, że warto marzyć i walczyć o realizację swoich planów. Od biedronki sześciokropki, że świat jest taki, z jakim nastawieniem na niego patrzymy, więc warto myśleć pozytywnie. Od królika, że nawet ciasna i gorąca norka jest doskonała, bo wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Od wiewiórki, jak wiele radości może przynieść dzielenie się z innymi tym, co się ma. Dwie biedne myszki nauczą nas, jak ważna jest przyjaźń i nie ma skarbu cenniejszego niż ona. Latająca mysz przekona, że upór i podziwianie właściwych wzorców sprawia, że możemy osiągnąć niemożliwe, a ślimak dzięki gąsienicy odkryje, że jest bardziej interesujący niż myślał i potrafi wymyślać dużo ciekawych zabaw. Natomiast pająk nauczy owady, jak ważne jest zachowanie umiaru...

książek: 2858
nieperfekcyjnie | 2016-04-19
Przeczytana: 14 kwietnia 2016

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2016/04/opowiastki-dla-maych-uszu-historyjki.html

Jestem z tych osób, które uważają, że miłość do literatury należy zaszczepiać jak najwcześniej. Z tego względu czytałam Jasiowi, kiedy był jeszcze w brzuchu, a teraz sukcesywnie wzbogacam jego biblioteczkę i niejednokrotnie siadam przy nim, aby zaznajomić go z różnymi opowieściami. To nic, że nie potrafi jeszcze mówić, a tym bardziej czytać, nie wspominając o tym, że aktualnie jeszcze nie do końca ma wykształcony wzrok. Wiadomo, że nie skupia się zbyt mocno na czytanej historii, a niekiedy nie jest nią w ogóle zainteresowany - ja czerpię satysfakcję z tego, że synek przynajmniej osłuchuje się z językiem i może niebawem samodzielnie będzie zasiadał z książką, tworząc własne opowieści.

Perypetie bohaterów "Opowiastek dla małych uszu" są bardzo różnorodne, a tym samym niezwykle intrygujące. Opowiadają o żabce pragnącej skoczyć na księżyc, pomocnej i przyjacielskiej wiewiórce, króliku poszukującym...

książek: 1359

Bardzo sympatyczne i mądre historie o zwierzętach. Z przesłaniem. Marysi bardzo się podobały.

książek: 471
KrainaKsiążkąZwana | 2018-03-03
Na półkach: Przeczytane

Duże brawa należą się nie tylko Joannie Wachowiak za świetny tekst, ale również Anicie Głowińskiej za przepiękne, idealnie pasujące ilustracje, które przyciągają wzrok i pomagają małym czytelnikom wyobrazić sobie przedstawiony świat. Ja jestem szczerze zadowolona, 2,5 letnia Lena również. Warto jeszcze zauważyć, że takie książeczki, w których bohaterami są zwierzęta chętnie cieszą się powodzeniem zarówno wśród dziewczynek, jak i chłopców. Polecam!!!

Całość: http://www.kraina-ksiazka-zwana.pl/2018/03/opowiastki-dla-maych-uszu-joanna.html

książek: 1383
ZwykłaMatka | 2015-10-09
Na półkach: Przeczytane, Czytane córci
Przeczytana: 08 października 2015

Czy skarbem są tylko diamenty, drogie samochody i "wypasione" domy? Małe myszki w opowiadaniu Joanny Wachowiak udowodnią Wam, że tak nie jest! Mała wiewiórka z kolei pokaże Wam, że pomaganie innym może Was uszczęśliwić. Natomiast pewien króliczek nauczy Was doceniać to co macie! Polecam książkę głównie ze względu na wartości jakie z niej można wyczytać :)

książek: 97
Carflo | 2014-01-15
Na półkach: Przeczytane

Ta książeczka urzeka od pierwszego spojrzenia, dotknięcia… Ma bardzo milutką, jakby zamszową okładkę (miziać, miziać) i soczyste, radosne kolory. Nie to jednak orzeka o jej wartości. Nawet najpiękniej ilustrowana pozycja nie skusi mnie, jeżeli nie będzie miała odpowiedniej treści, zanim wiec się na nią zdecydowałam, przeczytałam jedna historyjkę i… przepadłam! Nie znajdziecie tu płytkich historyjek o niczym, mających na celu jedynie załatanie czasu. Oj, nie… Jej największą zaletą jest przekaz obecny w każdej historii, morał, temat, by zacząć rozmowę , dyskusję. Znajdziemy tu osiem historii, każda z innymi bohaterami, a to co je łączy, to przynależność do fauny i ciekawość świata, który poznany jest przez nich tylko w niewielkiej części, dokładnie jak u dzieci. Bohaterowie są zrozumiali, mają otwartą naturę a ich sylwetki jednają sobie szybko dziecięce duszyczki. Biorąc „Opowiastki” do ręki dowiemy się, że nie wolno ustawać w dążeniu do spełniania marzeń, że widzimy świat przez...

książek: 866
ilo99 | 2018-02-09
Na półkach: Przeczytane, Polecane
Przeczytana: 09 lutego 2018

Pomijając taki drobiazg, że książka jest zupełnie oderwana od rzeczywistego świata zwierząt, to czyta się ją przyjemnie. Dziecko z uwagą się przysłuchuje, a potem cytuje z pamięci całe fragmenty, podczas oglądania ilustracji. Historie są dość ciekawe, każda posiada morał, który nie jest zbyt nachalnie wyeksponowany. Autorka postawiła sobie za cel rozwijać w dzieciach pasje i marzenia, pokazując na przykładzie bohaterów opowiadać, że warto. Żabie uda się wskoczyć na księżyc, a mysz nauczy się latać. I tej optymistycznej wersji wydarzeń należy się trzymać.

książek: 265
KKBello | 2013-09-06
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 03 września 2013

Nie ma nic bardziej uroczego niż zasłuchane dziecko w czytaną mu bajeczkę... Tak było w naszym przypadku, książeczka już od samego początku przypadła do gustu mojej córeczce (wydaje mi się, że ze względu na bajecznie kolorową okładkę i uśmiechnięte zwierzątka). Zapowiedziała od razu, że będziemy czytać ją na „dobranoc”. I tak wspólnie przemierzaliśmy przez 3 dni krainę rezolutnych zwierzątek.
Opowiastki to zbiór ośmiu historyjek, które muszę przyznać nie tylko nadają się dla małych uszu, z pewnością niejednemu dorosłemu dałyby do myślenia. Poznajemy malutką żabkę, która nieświadomie spełniła swoje największe marzenie. Przemiłą wiewiórkę dla której pojęcia szczęścia nabiera nowego wyrazu. Z kolei króliczek przypomina mi marudzące dziecko, które na koniec odkrywa, że jednak ‘nie ma to jak w domu”.
Opowiastki czyta się bardzo szybko, kolorowe ilustracje ubarwiają wyrazistośc puenty a tej nie brak w każdej historyjce. Dowiadujemy się, że to jak widzimy świat zależy od punktu widzenia...

książek: 544
anta_a | 2015-07-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 czerwca 2015

Na wstępie książkę gorąco polecam. Może nie od tego należy zacząć recenzje, ale w tym wypadku tak będzie :). Książka napisana dla małych i trochę większych. Mój syn ma 3,5, ale 5-letniej bratanica też słuchała z uwagą, mimo braku księżniczek. Książka składa się z krótkich opowiadań -kilka, kilkanaście minut 1 opowiadanie.
Książka nie zawiera: księżniczek, królewiczów, smoków, czarów. Bohaterowie (zwierzęta) mają prawdziwe problemy (odpowiednie dla dzieci) i rozwiązują je bez magii (ogromny plus).
Książką ma dobry język i przedstawia życiowe mądrości i to co jest ważne (np przyjaźń). Jest to mądra książka, nie drastyczna, ale i nie lelum polelum. Pisana prozą.

zobacz kolejne z 46 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd