Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Zanim przekwitną wiśnie

Tłumaczenie: Ewelina Twardoch
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,86 (126 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
7
8
22
7
39
6
28
5
15
4
3
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Schnee im April
data wydania
ISBN
9788378395713
liczba stron
416
słowa kluczowe
Japonia, kobiety, pokolenie
język
polski
dodała
Ag2S

Historia pięciu pokoleń japońskich kobiet rozpaczliwie zmagających się z przeznaczeniem. Pewnej wietrznej zimowej nocy Miho przyprowadza sześcioletnią córkę do domu swojej matki, Asako, i obiecuje wrócić po nią wraz z nastaniem wiosny. Gdy płatki kwiatów wiśni zaczynają opadać, Asako wie, że wnuczka zostanie z nią dłużej, niż się spodziewała, być może już na zawsze. Wiele lat wcześniej Miho...

Historia pięciu pokoleń japońskich kobiet rozpaczliwie zmagających się z przeznaczeniem.

Pewnej wietrznej zimowej nocy Miho przyprowadza sześcioletnią córkę do domu swojej matki, Asako, i obiecuje wrócić po nią wraz z nastaniem wiosny. Gdy płatki kwiatów wiśni zaczynają opadać, Asako wie, że wnuczka zostanie z nią dłużej, niż się spodziewała, być może już na zawsze. Wiele lat wcześniej Miho opuściła rodzinny dom zraniona i pełna żalu do matki. Przyczyny, dla których tak się stało, wyjaśnia opis burzliwej historii pięciu pokoleń kobiet z rodu Tanaka, pełnej cierpienia, ale też nadziei na lepszy los.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Zanim_przekwitna_wisnie-p-32175-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1011
Maleństwo | 2013-09-23
Przeczytana: 01 września 2013

Lubię trafiać na książki, które budzą we mnie burzę uczuć. Są powieści budzące tęsknotę za czymś nieuniknionym, podziw dla autora i miłość do przedstawionej historii, a z drugiej strony rodzą burzę uczuć - nienawiści, pogardy, a co najgorsze - smutku. "Zanim przekwitną wiśnie" jest taką własnie książką. Uczucia, które towarzyszyły mi przy jej czytaniu nie są może tak burzliwe, jak przed chwilą opisałam, jednak nie jest to książka, obok której przechodzi się obojętnie...
Pewnego mroźnego wieczoru Mihe przyprowadza do swojej matki swoją córeczkę Yuki. Zostawia ją na progu domu i znika.Dziewczynka jest zmarznięta, przemoczona i przerażona. A oto matka zostawia ją u babci, której mała zupełnie nie zna. Co więcej - uprzedza ją, że wyjeżdża do Ameryki, jednak pozostawia dziewczynce skrawek nadziei - wróci po nią zanim przekwitną wiśnie. Babcia Asako jest przerażona (nie miała pojęcia, że ma wnuczkę), a jednocześnie niezmiernie szczęśliwa. Całe swoje życie poświęca małej wiedząc jednak, że i tak nie ma to wpływu na losy dziewczynki. Wszystkim bowiem kieruje przeznaczenie i nie ma co z nim walczyć... Japońska kobieta od wieki wieków biernie poddaje się przeznaczeniu i ze schyloną głową idzie z wiatrem... nigdy pod wiatr... Na dowód tego poznajemy losy przodkiń małej Yuki. Każda z nich jest silną kobietą idącą przez życie z podniesioną głową. Do czasu. Każdą bowiem los w pewnym momencie ich życia przygina do ziemi i sprawdza na ile jeszcze może sobie pozwolić. Przeznaczenie nie ulituje się również nad małą Yuki...
Książka jest smutna. Choć właściwie nie - ona nie jest smutna, jest po prostu prawdziwa. Mówi przecież o życiu; takim jakie znamy. Smutek jest nieodłączną częścią naszego życia. Jeden człowiek ma więcej szczęścia, inny mniej; jeden poddaje się i załamuje ręce, inny choćby miał walczyć z całym światem będzie walczył do upadłego. Bohaterki książki też walczą. Wprawdzie w sposób, który nam - kobietom zachodu wydałby się śmieszny - ale walczą. Problem tylko w tym, że walka z fatum i przeznaczeniem jest bardzo, bardzo trudna.
Promyczkiem zza chmur jest zakończenie. Wielu powiedziałoby, że smutne i takie jak cała ta książka. Ja jednak mam nadzieję że mała Yuki dała radę.
Niewątpliwie książkę należy przeczytać. Pokazuje przepiękną japońską kulturę, wielowiekowe zwyczaje znane i podziwiane przez cały świat. Tylko ten bezbrzeżny smutek....

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Świat Magdy M.

"Jakbyś był kobietą, to byś wiedział, po co się robi takie głupie rzeczy." Ach, co to był za serial! Zafascynowana światem w nim przedsta...

zgłoś błąd zgłoś błąd