Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wielbiciel

Tłumaczenie: Daria Kuczyńska-Szymala
Wydawnictwo: Sonia Draga
6,86 (1595 ocen i 272 opinie) Zobacz oceny
10
69
9
108
8
317
7
507
6
362
5
149
4
48
3
22
2
12
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Der Verehrer
data wydania
ISBN
9788375086812
liczba stron
424
słowa kluczowe
zabójstwo, śledztwo, Link, wielbiciel,
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

W lesie niedaleko małej miejscowości w okolicach Augsburga znaleziono zmasakrowane zwłoki młodej kobiety. Policja i bliscy zamordowanej stoją przed prawdziwą zagadką, gdyż kobieta ta zaginęła bez śladu przed kilkoma laty. Dopiero telefon od jej znajomej z wakacji dostarcza pierwszych wskazówek dla śledztwa… Jednocześnie we Frankfurcie toczy się inna historia. Leonę, zadowoloną z życia...

W lesie niedaleko małej miejscowości w okolicach Augsburga znaleziono zmasakrowane zwłoki młodej kobiety. Policja i bliscy zamordowanej stoją przed prawdziwą zagadką, gdyż kobieta ta zaginęła bez śladu przed kilkoma laty. Dopiero telefon od jej znajomej z wakacji dostarcza pierwszych wskazówek dla śledztwa… Jednocześnie we Frankfurcie toczy się inna historia. Leonę, zadowoloną z życia redaktorką w wydawnictwie, ukochany mąż porzuca dla innej kobiety. To prawdziwy cios dla kobiety, która dopiero co była świadkiem samobójstwa.

 

źródło opisu: http://www.soniadraga.pl/

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/produkt/635/thriller-i-se...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 351
Zuzanaa | 2015-06-19
Przeczytana: 19 czerwca 2015

Po wspaniałym obyczajowym i dopieszczonym klimacie "Ciernistej róży" nie ma tutaj śladu, bowiem cała treść książki jest poświęcona szeroko pojętej akcji i analizie bohaterów. W kwestii luźnych myśli, które przewijają się w mojej głowie na chwilę po zamknięciu książki: naprawdę ciekawi mnie podejście autorki do związków, po raz kolejny bohaterom nie tylko coś się nie udaje, ale też postanawiają, że nie ma czego ratować, chociaż przyznaję, jeszcze trzy książki tej autorki czekają na swoją kolej, więc może gdzieś w końcu odnajdę udany związek.
Podobała mi się ta książka, przeczytałam ją w ciągu jednego dnia, ale powiedzmy sobie szczerze, nie jest jakimś opasłym tomiskiem. (Gdzieś już widziałam to zdanie :) ) Hmm w każdym razie, charaktery bohaterów były dla mnie troszeczkę za ostro nakreślone, kontury były wręcz namacalne: (po raz kolejny bohaterowie...dosyć wysublimowani) psychopata, mężczyzna w kryzysie wieku średniego, samotniczka, bawidamek, lekkoduszna aktywistka etc. Przy tak dużej wyrazistości bohaterowie stają się bardziej przewidywalni.
Zostawiając ostatnie na marginesie, to złapałam się na śmiesznej czynności, bowiem w trakcie czytania co jakiś czas z przestrachem patrzę ile zostało mi do końca. Nie do końca dlatego, że nie chcę żeby się kończyło, bo jestem ciekawa podsumowania, tylko dlatego, że wiem, że kiedy do końca zostanie mi grubość powiedzmy jednego centymetra, w książce zdarzy się coś przerażającego. Chodzi tutaj o jednoczesną dawkę przerażenia, osaczenia, grozy, agresji i kulminacji absolutnie całej akcji. Chociaż dotąd chyba najbardziej przeraziła mnie kluczowa scena w "Przerwanym milczeniu" to i przy "Wielbicielu" mój wzrok dosyć gorączkowo przedzierał się przez ostatnie strony.
Na koniec posiłkując się ostatnią stroną pozostaje stwierdzić, że nie ma co liczyć na cud, tak właśnie Pani Link pisze, a ja chociaż narzekam, to właśnie biorę się za jej kolejną książkę!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarna Madonna

Czytało mi się tę książkę bardzo przyjemnie, ale bać się - to ja się przy tym nie bałem. Jeśli ktoś tego szuka, to niech uważa, bo się może zawieść.

zgłoś błąd zgłoś błąd