Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wichrowe wzgórza

Tłumaczenie: Tomasz Bieroń
Wydawnictwo: Znak
7,59 (14184 ocen i 1116 opinii) Zobacz oceny
10
1 873
9
2 643
8
2 866
7
3 774
6
1 619
5
881
4
225
3
226
2
34
1
43
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wuthering Heights
data wydania
ISBN
9788324020768
liczba stron
368
słowa kluczowe
Cathy, Heathcliff
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Poznaj niszczycielską siłę zakazanej miłości Mroczne wrzosowiska Yorkshire są świadkiem miłości Cathy i Heathcliffa. Jednak uczucie, które wybucha między nimi, przynosi im tylko ból i cierpienie. Namiętność przegrywa z rozsądkiem – Catherine wychodzi za innego mężczyznę. Oszalały z bólu i upokorzenia Heathcliff nie zamierza się poddać, a chęć zemsty staje się sensem jego życia. Czy nad...

Poznaj niszczycielską siłę zakazanej miłości

Mroczne wrzosowiska Yorkshire są świadkiem miłości Cathy i Heathcliffa. Jednak uczucie, które wybucha między nimi, przynosi im tylko ból i cierpienie.

Namiętność przegrywa z rozsądkiem – Catherine wychodzi za innego mężczyznę.
Oszalały z bólu i upokorzenia Heathcliff nie zamierza się poddać, a chęć zemsty staje się sensem jego życia. Czy nad Wichrowymi wzgórzami ciąży fatum niespełnionej rozpaczliwej miłości?

Namiętność, zdrada i groza – Emily Brontë była pierwszą kobietą, która ośmieliła się pisać w tak odważny sposób. Wielokrotnie ekranizowana powieść wciąż porusza miliony czytelników i wzbudza ogromne emocje. "Wichrowe wzgórza" – obok "Przeminęło z wiatrem" i "Anny Kareniny" – okrzyknięto jedną z największych historii miłosnych wszech czasów.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3761,Wichrowe-wzgorza

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 308
Ewa | 2013-10-09
Na półkach: Przeczytane, 2013, Posiadam
Przeczytana: 05 września 2013

Jeszcze nie tak dawno temu, w każdą rubryczkę „hobby” wpisywałam konkretnie „literaturę współczesną”. Wynikało to głównie z mojej bezpodstawnej niechęci do autorów, którzy zmarli na długo przed moim urodzeniem. Taki trochę „nieboszczykowy” rasizm. Na całe szczęście dla mnie, udało mi się uporać z tą przypadłością i teraz nadrabiam braki w lekturze. Ponieważ swojego czasu byłam zachwycona „Przeminęło z wiatrem”, postanowiłam znowu sięgnąć po klasykę romansu i tym sposobem padło na „Wichrowe Wzgórza”.

Po powieści spodziewałam się rozwlekłej (aczkolwiek interesującej) historii miłosnej. Dostałam jednak coś innego. Nie mogę powiedzieć, że czuję się rozczarowana, ale nie byłam przygotowana na tyle nieszczęścia, złości i bezsilności. Dlatego, chociaż na stronach przewinęło się kilka różnych uczuć, nie nazwałabym tej książki romansem. Jeśli już pokusić się o krótkie przedstawienie treści, określiłabym ją jako historię wzgardzonego mężczyzny, który celem swojego życia uczynił zemstę na wszystkich, którzy choć trochę związani są z jego nieszczęściem.

Miałam jeden problem z „Wichrowymi Wzgórzami”. Nie potrafiłam się przywiązać do bohaterów. Wszystkich uważałam za naiwnych idiotów, którzy podejmują najgorsze możliwe decyzje. Sympatię czułam tylko do Edgara, który był po prostu dobry, pod każdym względem, oraz do pani Dean, gospodyni, która wydawała się jedyną trzeźwo myślącą osobą. Reszta postaci niezmiernie mnie denerwowała, głównie ze względu na wcześniej wspomnianą naiwność, która (prędzej czy później) prowadziła ich do zguby. Chciałam jednak zaznaczyć, że nie wynikało to z braku talentu autorki. Każdy charakter był bardzo wyrazisty, ale niekoniecznie budzący ciepłe uczucia.

Mimo historii kilku uczuć, miłości tak naprawdę jest niewiele. Dlatego też powiedziałabym, że powieść bardziej traktuje o nienawiści tak głębokiej i zakorzenionej, że niemożliwej do złagodzenia. Przy czym nie wynikała ona jedynie ze złamanego serca, które było w zasadzie kroplą, która przepełnia czarę. Jako podstawę tej nienawiści wskazałabym podłe traktowanie, zepchnięcie na margines i brak zwykłej ludzkiej życzliwości. Gdy po trudnym dzieciństwie nadchodzą tylko nieszczęścia dorosłego życia, trudno o stabilność emocjonalną. A tam gdzie na jednych czeka depresja, innym w udziale przypada zatruwające pragnienie zemsty, które trwa latami gubiąc gdzieś po drodze sens.

Tyle właściwie mam do powiedzenia na temat książki. Zdecydowanie ją polecam, nie tylko ze względu na to, że jest to klasyczna powieść, ale dlatego, że naprawdę warto ją przeczytać. Nie nastawiajcie się jednak na typowy romans, uroczą główną bohaterkę, która próbuje podbić serce przystojnego mężczyzny. To znajdziecie w „Przeminęło z wiatrem”. Po „Wichrowych Wzgórzach” oczekujcie raczej konsekwencji niewłaściwego lokowania uczuć, opowieści nie o pięknej miłości, a jej destrukcyjnej sile.

www.bliskieczytanie.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Życie pasterza

W świecie globalizacji i agroturystyki, gdzie małe miasta i wsie starają się dogodzić turystom z miast, którzy szukają spokoju i inności, rzadko kiedy...

zgłoś błąd zgłoś błąd