Ołowiany świt

Cykl: S.T.A.L.K.E.R. (tom 1) | Seria: Fabryczna Zona
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,18 (1341 ocen i 172 opinie) Zobacz oceny
10
117
9
143
8
310
7
394
6
235
5
60
4
32
3
21
2
5
1
24
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375747362
liczba stron
360
słowa kluczowe
katastrofa, Czarnobyl
język
polski
dodała
wiedźma

Zona - tajemnica, która wciąga, kusi i intryguje. Jej historią jest świat współczesny. Jej dzieci to my. Uniwersum S.T.A.L.K.E.R.a oczami Polaka – stara mleczarnia, martwy cieć, zapomniany kalendarz i wieża w środku lasu. Wchodzisz w to? Zresztą, już jesteś. Wszyscy jesteśmy – stalkerami. Dziećmi Sarkofagu. Tutaj wrogiem jest zło, które może czaić się tuż obok, za naszymi plecami. Może...

Zona - tajemnica, która wciąga, kusi i intryguje.

Jej historią jest świat współczesny. Jej dzieci to my.

Uniwersum S.T.A.L.K.E.R.a oczami Polaka – stara mleczarnia, martwy cieć, zapomniany kalendarz i wieża w środku lasu.

Wchodzisz w to? Zresztą, już jesteś. Wszyscy jesteśmy – stalkerami. Dziećmi Sarkofagu.

Tutaj wrogiem jest zło, które może czaić się tuż obok, za naszymi plecami. Może przyjmować różne postaci, imiona i kształty; jednak najstraszniejszym, co możemy spotkać w Zonie - jest człowiek.

Wstaje nowy dzień. Czy przeżyjesz go - całym sobą?

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/zapowiedzi/olowiany-swit

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/zapowiedzi/olowiany-swit

pokaż więcej

książek: 481
Morango | 2015-08-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 sierpnia 2015

Długo męczyłam tę powieść i cały ten czas zastanawiałam się skąd bierze się popularność książki Gołkowskiego. Liczyłam, że może pozytywnie zaskoczy mnie zakończenie, ale niestety - nadal nie odkryłam skąd taki szał na to kiepskawe dziełko.

Przyznaję bez bicia - nie grałam w S.T.A.L.K.E.R.a, nie miałam dotąd żadnej styczności z tym uniwersum, ale pozytywne opinie i ogromna popularność fabrycznej zony, wypuszczającej nowe tytuły jak serie z karabinu, zachęciły mnie do sięgnięcia po Gołkowskiego. Czego się spodziewałam? Ciężkiego, mrocznego klimatu postapokaliptycznej zony, walki o przetrwanie, napięcia i akcji. A co dostałam? Obawiam się, że nieudolne próby zaserwowania powyższych elementów.

Zacznę może od tego, że moim pierwszym rozczarowaniem była pierwszoosobowa narracja w czasie teraźniejszym. Nie lubię takowej w powieściach, mocno mnie irytuje i wydaje mi się być po prostu sztuczna. Do tego Miś wrzucający co chwilę wstawki do czytającego, jakby był to rodzaj dziennika, a jednocześnie zupełnie nim nie jest... Zapewne miałam się poczuć jak uczestniczka przygody, miałam przeżywać te same emocje co bohater. Niestety nie przeżywałam. Gołkowski nie potrafił stworzyć odpowiedniej atmosfery, napięcia nie było zbyt wiele, a dodatki typu 'szit, szit, szit!' jakoś nie podnosiły mi ciśnienia. A powinny, do diaska, przecież to taka dynamiczna forma narracji!

Kolejnym męczącym elementem powieści jest sam Miś, zwany wcześniej 'Kurwą'. I doprawdy, im mniej o nim wiemy, tym lepiej. Każdy kolejny rozdział tylko zniechęca do głównego bohatera, który szybko może się dla niektórych czytelników zmienić w buca, do tego niezwyciężonego. Armia amerykańska? Pedały. Nowoczesny sprzęt? Dobry dla ciot. Wiwat radzieckie wynalazki, nikt w życiu nic lepszego nie wymyślił. I powtórzone pierdyliard razy, żeby na pewno zapamiętać. Za to sztuczne cycki są super.

O fabule trudno napisać coś konkretnego, bo tak naprawdę w większości książka składa się z opowiadań z wypraw po artefakty. Zmienia się to dopiero pod koniec, jednak nadal nie były to rewelacje, które wbiłyby mnie w fotel z wrażenia. Prawdopodobnie kolejny tom rozwija zaczęte pod koniec wątki, ale tego się już nie dowiem.

Komu więc polecić tę książkę? Podejrzewam, że fanom S.T.A.L.K.E.R.a lub chłopakom interesującym się survivalem ;) Niestety jej poziom jest dramatycznie słaby, a próby ożywienia akcji w moim odczuciu spełzły na niczym. Przemęczyłam się, pozałamywałam w niektórych momentach i z całą pewnością nie tknę drugiego tomu. Wg mnie to taka Jadowska dla facetów. Tylko mniej porywająca.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bar Pod Kogutem

Grisham w dobrej formie. Nie rewelacyjnej, ale na prawdę dobrej. Znalazłam w tej książce to, co najbardziej lubię u tego pisarza - wciągającą histori...

zgłoś błąd zgłoś błąd