Wujek Ziuniek na długie zimowe wieczory

Wydawnictwo: Novae Res
6,33 (3 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
0
7
0
6
0
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377225196
liczba stron
278
kategoria
literatura piękna
język
polski

Wujek Ziuniek, włościanin i cieśla spod Grodna, korzystając z repatriacji w roku 1945 przekracza linię Curzona i osiedla się na wsi pod Ełkiem. Za nim jadą tą drogą inni członkowie klanu rodzinnego, bo jest ich niepodważalnym autorytetem – był ich dowódcą (męskiej linii rodu) w AK, oddziału działającego w obrębie lasów i bagien pod Grodnem. We wsi Sentki pod Ełkiem staje się liderem wszystkich...

Wujek Ziuniek, włościanin i cieśla spod Grodna, korzystając z repatriacji w roku 1945 przekracza linię Curzona i osiedla się na wsi pod Ełkiem. Za nim jadą tą drogą inni członkowie klanu rodzinnego, bo jest ich niepodważalnym autorytetem – był ich dowódcą (męskiej linii rodu) w AK, oddziału działającego w obrębie lasów i bagien pod Grodnem. We wsi Sentki pod Ełkiem staje się liderem wszystkich mieszkańców, nowych osadników i kilku rodzin starych Mazurów, czyli mazurskich autochtonów, którzy zostali w swej małej ojczyźnie, ale przez pokolenia, do II wojny światowej funkcjonowali w kulturze i administracji niemieckiej, i jako Niemcy są przez osadników postrzegani.

Późny debiut prozatorski Zbigniewa Waszkielewicza. Zaskakująco dojrzały. Długo powstawała ta książka, by wreszcie ukazać się na półkach księgarskich i dać dowód na to, że najlepszej literaturze trzeba dać czas, wiele czasu, jak najwykwintniejszej whisky w dębowych beczkach, by później jeden jej łyk dał wrażenie spełnionego sensu wieloletniego wyczekiwania. Czytając powieść Zbigniewa Waszkielewicza miałem poczucie, od samego początku lektury, że mimo innego pejzażu topograficznego akcji tej niezwykłej pełnej humoru i dowcipu książki, odmiennych losów bohaterów, języka tych barwnych postaci, odkrywane tropy uśpionych od tylu lat ludzkich historii na kartach powieści Waszkielewicza są mi skądś dobrze znane i jakże bliskie. To co Janosch zrobił wskrzeszając jednostkową i zbiorową przeszłość wyklętego śląskiego narodu w swoim "Cholonku", czyni i Waszkielewicz, ukazując w rewelacyjny sposób emocjonalny pejzaż swej małej, najbardziej osobistej, mazurskiej Ojczyzny, złożony z subtelnych drobin wspomnień, które zazwyczaj kalecząc jedynie przymykane nostalgią powieki mają szansę teraz wypłynąć i uwolnić się wraz z dobrą łzą przeszłego wspomnienia. - INGMAR VILLQIST

 

źródło opisu: http://zaczytani.pl/ksiazka/wujek_ziuniek_na_dlugi...(?)

źródło okładki: http://zaczytani.pl/ksiazka/wujek_ziuniek_na_dlugi...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (0)
 Pokaż tylko oceny z treścią
Brak opinii. Napisz pierwszą opinię!
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd