Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W szpilkach od Manolo

Wydawnictwo: Novae Res
7,27 (1135 ocen i 235 opinii) Zobacz oceny
10
143
9
118
8
228
7
326
6
185
5
64
4
32
3
23
2
12
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377227534
liczba stron
236
język
polski
dodała
vivi22

Liliana ma trzydzieści pięć lat, kocha koty, wysokie szpilki i swoje auto. Posiada także kilka niegroźnych obsesji i bardzo wybujałą wyobraźnię. Pracuje w korporacji, ale ma dość wyścigu szczurów. Gdy pewien denerwujący przystojniak zajmuje jej miejsce parkingowe, Lilka nie zdaje sobie sprawy, że już wkrótce znajdzie się na celowniku. Tajemniczego Michała, irytującego Sekuli, a także pewnego...

Liliana ma trzydzieści pięć lat, kocha koty, wysokie szpilki i swoje auto. Posiada także kilka niegroźnych obsesji i bardzo wybujałą wyobraźnię. Pracuje w korporacji, ale ma dość wyścigu szczurów. Gdy pewien denerwujący przystojniak zajmuje jej miejsce parkingowe, Lilka nie zdaje sobie sprawy, że już wkrótce znajdzie się na celowniku. Tajemniczego Michała, irytującego Sekuli, a także pewnego socjopaty, który bardzo nie lubi pyskatych „młodych gniewnych”. Tajemnicze kartki z numerkami, porwania, szalone przyjaciółki, pragnąca zięcia Mamulka, znienawidzone korpo i… gorrrący romans. Wszystko to sprawi, że na punkcie „W szpilkach od Manolo” dostaniecie prawdziwego bzika!

 

źródło opisu: http://zaczytani.pl/ksiazka/w_szpilkach_od_manolo,...(?)

źródło okładki: http://zaczytani.pl/ksiazka/w_szpilkach_od_manolo,druk

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 827
Martyna | 2013-09-11
Na półkach: Zrecenzowane

Literatura kobieca nie jest dla mnie chlebem powszednim, bo naprawdę sporadycznie zdarza mi się w niej zaczytywać. Polscy autorzy to dla mnie tym bardziej czarna magia, ponieważ nie ufam im na tyle, by sięgać po ich książki. "W szpilkach od Manolo" zalicza się jednak do obu powyższych przypadków, a mimo to trafiła w moje gusta. Czym sobie na to zasłużyła?

Liliana to 35-letnia singielka, która kocha swoje koty, szpilki i hobby, czyli prowadzenie książkowego bloga. Nie znosi natomiast pracy w korporacji i mężczyzn, ponieważ jakoś nie ma do nich szczęścia. Wszystko jednak ulega poważnym zmianom, gdyż na drodze kobiety pojawia się nowy i niezwykle przystojny pracownik. Michał skrywa jednak kilka sekretów, które już niedługo staną się ich wspólną tajemnicą.
Jak będzie wyglądała ich współpraca i czy Liliana w końcu trafi faceta, który będzie w stanie odwzajemnić jej uczucia?

"W szpilkach od Manolo" to powieść zawierająca przede wszystkim trzy elementy: romans, humor i wątek kryminalny. Jednak cechą charakterystyczną tej książki jest lekkość fabuły i bardzo swobodny, a równocześnie niebywale zgrabny styl autorki. Przez "Szpilki" mknie się w zawrotnym tempie i z całą pewnością można powiedzieć, że jest to bardzo dobrze napisana historia.
Akcja jest odpowiednio dozowana i choć momentami chciałoby się ją lekko przyspieszyć, nie męczy to czytelnika, a wręcz zapewnia całkiem dobrą zabawę.

Tym, czym autorce udało się jednak zdobyć moją sympatię, jest przede wszystkim kreacja głównej bohaterki, ponieważ Liliana jest naprawdę zwariowaną, ciekawą i wyrazistą postacią. Uparta, sarkastyczna, ze świetnym poczuciem humoru i ciętym językiem. Od zawsze uwielbiam takie postacie, więc nadanie tych cech osobie grającej pierwsze skrzypce, jest dla mnie ogromnym plusem. Także postacie drugoplanowe niejednokrotnie podbijały moje serce i były równie barwne, więc bardzo gratuluję Pani Lingas - Łoniewskiej kreatywności na tym polu.
Na kolejną pochwałę zasługuje to, że książka napisana jest w taki sposób, że trafi do kobiet w różnym wieku. Nie odczuwa się ani odrobinę tego, że Lilka jest już po trzydzieste i dzięki temu jest to lektura doskonała zarówno dla kobiet w kwiecie wieku, jak i dla młodzieży, a raczej nie często się to zdarza.
Okładka choć może nie powala, przyciąga uwagę i jest adekwatna do treści zamieszczonej w książce, a ja bardzo lubię tego typu powiązania, więc to także mi się podobało.

Przejdę teraz do wątku kryminalnego, który jest mi najtrudniej ocenić. Dlaczego? Ponieważ z jednej strony pomysł jest świetny, a z drugiej został potraktowany strasznie po macoszemu. Zapowiadał się genialnie, ale koniec końców został odrobinę pominięty i zabrakło w nim dynamizmu i napięcia. Przez długi czas czekałam na rozwój wydarzeń i tak właściwie chyba do końca się w pełni nie doczekałam. Poza tym jest jeden wielki minus w tym oto wątku, ponieważ ja, czytelnik skrupulatnie analizujący każde przeczytane słowo i zawzięcie główkujący przy każdej zagadce, już po niemalże 80 stronach wiedziałam jakie będzie rozwiązanie. Nazwę to więc przewidywalnością, którą z przykrością muszę zaklasyfikować do grona minusów.
Gdyby nie to, pewnie oceniłabym książkę znaczne wyżej.

"Szpilki od Manolo" to powieść pełna zwrotów akcji, humoru i nietuzinkowych bohaterów. Nie należy do literatury iście ambitnej, aczkolwiek już raczej z założenia nie taka miała być jej rola. Wydaje mi się, że książka miała pełnić rolę lekkiej, łatwej i przyjemnej i taką bez wątpienia udało się ją stworzyć. Lato już się skończyło, ale wydaje mi się, że nawet w szary, deszczowy dzień dzieło Agnieszki Lingas - Łoniewskiej będzie w stanie wprowadzić Was w dobry nastrój.
Polecam! :)

Recenzja opublikowana na: http://heaven-for-readers.blogspot.com/2013/09/w-szplkach-od-manolo-agnieszka-lingas.html#more

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Until November

Liczyłam na ciekawą lekturę, inną niż wszystkie, a co napotkałam? Historię tak niedorzeczną i prostą, że chciałam po prostu mieć już ją za sobą. Tak p...

zgłoś błąd zgłoś błąd