Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wschodzący cień

Tłumaczenie: Katarzyna Karłowska
Cykl: Koło Czasu (tom 4)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,58 (527 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
45
9
96
8
120
7
168
6
63
5
28
4
4
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Shadow Rising
data wydania
ISBN
9788375068962
liczba stron
1288
słowa kluczowe
Koło czasu, fantasy, cykl fantasy
język
polski
dodał
Kane

Inne wydania

Kamień Łzy, legendarna forteca, zostaje zdobyty. Callandor trafia do rąk tego, który jest godny nim władać. To zaledwie początek dla Randa al'Thora, pasterza, który stał się Smokiem Odrodzonym. Przyjaciele i wrogowie mobilizują się, sporządzają plany działania, knują spiski, podczas gdy Smok studiuje teksty proroctw i z największym wysiłkiem stara się kontrolować przepełniającą go Moc. Wszyscy...

Kamień Łzy, legendarna forteca, zostaje zdobyty. Callandor trafia do rąk tego, który jest godny nim władać. To zaledwie początek dla Randa al'Thora, pasterza, który stał się Smokiem Odrodzonym. Przyjaciele i wrogowie mobilizują się, sporządzają plany działania, knują spiski, podczas gdy Smok studiuje teksty proroctw i z największym wysiłkiem stara się kontrolować przepełniającą go Moc. Wszyscy jednak zdają sobie sprawę, że musi wybuchnąć wojna...

 

źródło opisu: Zysk i S-ka, 2011

źródło okładki: zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1194)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3973
eR_ | 2016-07-11
Przeczytana: 08 lipca 2016

Robert Jordan to jeden z najznakomitszych twórców fantasy, który większość swojego czasu poświęcał na tworzenie niesamowitego świata, znanego pod ogólną nazwą Koło Czasu. Cykl ten składa się z 14 tomów, ale twórca niestety nie zakończył swojego dzieła, z powodu swojej przedwczesnej śmierci. Pozostawione notatki, sugestie, co do dalszych wydarzeń wykorzystał Brandon Sanderson, kończąc za twórcę jego dzieło.
Będę na bieżąco opiniował cały cykl, tom po tomie, który otrzymałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa Zysk.

Kamień Łez, legł w gruzach.To co wydawało się niemożliwe do wykonania stało się faktem.Najsłynniejsza forteca została zdobyta.Rand al'Thor, Smok odrodzony, postanawia, za wszelką cenę nie dopuścić do siebie myśli, że któregoś dnia jego moc doprowadzi do upadku świata.Jego przyjaciele mobilizują się aby mu pomóc, być może w najważniejszej decyzji.Równocześnie, osoby, które trudno zaliczyć do takich, którym można zaufać, knują spisek, który może znacząco wpłynąć na decyzję...

książek: 88
Michał | 2017-08-03
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 03 sierpnia 2017

Kolejny tom Koła czasu skończony, prawie 1300 stron więc było trochę czytania :) Więcej Przeklętych w tej części to na pewno plus, akcja posuwa się powoli do przodu. Śledzimy równocześnie przygody kilku głównych postaci, mi najbardziej podobało się akurat to co działo się z Perrinem, ale i inne wydarzenia są interesujące. Po przeczytaniu mam takie dwie uwagi, dlaczego przez większość książki nie może być takiego napięcia jak w kulminacji ? Ale zauważyłem, że w wielu innych powieściach fantasy tak zazwyczaj bywa :) I trochę mnie wkurzało nagromadzenie w odczuciach niektórych bohaterów takich określeń jak pogarda czy nienawiść nawet w stosunku do osób, z którymi się przyjaźnią, idealnym przykładem jest tu Nynaeve :) Ale ogólnie rzecz biorąc jest bardzo dobrze i będę się zagłębiał w tą historię dalej :)

książek: 452
jovvi | 2015-09-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lutego 2005

Cykl zrealizowany z rozmachem. Pojedyncze postacie wielobarwne i ciekawe. Spora ilość rozwlekłych detali i opisów spowalniających akcje ale nie psuja one ogólnego wrażenia napięcia. Największym problem finału jest niestety śmierć autora. Co by nie mówić, Sanderson, który kończy Koło Czasu na podstawie notatek Jordana jest lekko skostniały. Niestety ostatnia część Koła straciła nieco uroku - ciekawe czy Jordan rzeczywiście sam tak zaplanował zakończenie? A może to już Rand Sandersona? Polska premiera planowana na ten rok wiec polecam zabierać się - do przeczytania 14 pokaźnych tomów!

książek: 291
Łukasz | 2016-09-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 września 2016

Ta część to zarazem wstęp i kulminacja. Dostarcza mnóstwa odpowiedzi na pytania, które do tej pory pozostawały bez takowej. Również akcja zdaje się być tutaj jeszcze bardziej wartka niż w poprzednich tomach.

Przy tak długich książkach ważne jest, aby mieć baczenie na wszystkie smaczki w tym wypadku jest to wręcz niezbędne gdyż takowych można odnaleźć całkiem sporo. Sięgnięcie po kolejną część po przeczytaniu tej to formalność.

książek: 521
Majkel | 2013-09-14
Na półkach: Przeczytane

Niesamowita historia pochodzenia Aielów, pamiętam jak dziś (choć książkę czytałem już z kilkanaście lat temu) jak wstrząsały mną historie z przeszłości klanu niemal tak samo jak postaciami w książce, przed których to oczami się tam pojawiały. Opis świata sprzed pęknięcia wydał mi się również niesamowity. Wg mnie to jedna z najlepszych części, jeśli nie najlepsza, z całej serii.

książek: 1787
Silaqui | 2011-03-04
Przeczytana: 03 marca 2011

Niczym Aes Sedai splatają strumienie mocy, tak Robert Jordan splata ze sobą historię świata Kół Czasu.

"Ten któy przychodzi ze świtem" jest tomem, w którym prym wiodą trzy wątki: Randa, Perrina oraz wysłanych na poszukiwanie Czarnych Ajah Elayne i Nynaeve. Pozostali bohaterowie zostali potraktowani dość "ogólnikowo", ale w tym wypadku przemawia to na korzyść tej książki. Człowiek nie gubi sie co chwilę w historiach i moze spokojnie skupić na danym wątku, bez obawy, że po kilku stronach nastąpi swoisty "przeskok".

W "Tym który przychodzi ze świtem" jest zdecydowanie więcej akcji niż w tomie poprzednim, a Jordanowi znów udało się kilka razy mnie zaskoczyć, co również zasługuje na pochwałę.

książek: 95
Mega | 2015-12-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 grudnia 2015

Po tym jak zakończył się poprzedni tom, zapowiadało się ciekawie. I faktycznie tak było. Przez jakiś czas. Im bliżej końca tomu tym trudniej było się przebijać przez kolejne strony, a niektóre rozdziały najchętniej by się pomineło. Liczyłem, że Lanfear zagości na trochę dłużej, ciekawie zapowiadająca się postać, która jest mocno pomijana. A szkoda. Za to mieliśmy bardzo dużo Faile, która od samego początku jest bardzo irytująca. W sumie jak spora części kobiecych postaci. Jak wspomniałem, im bliżej końca tym gorzej, zakończenie niejakie, ot po prostu jest. I tyle.

książek: 95
Mega | 2016-01-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 stycznia 2016

Książka grubsza od poprzednich tomów a połknąłem ją dosyć szybko. Dużo więcej akcji, trochę historii, zwiększony udział przeklętych w porównaniu do poprzednich części bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Nawet irytującą mnie wcześniej Faile polubiłem, a to już coś. Bardzo dobrze wyważone wszystkie elementy, mam nadzieję, że poziom nie spadnie bo zaczyna się robić bardzo ciekawie.

książek: 102
Luu | 2015-08-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 sierpnia 2015

Niesamowita mnogość i realizm splotu wszystkich, choćby najsubtelniejszych wątków historii. Do tego wspaniale opisana jedna z finałowych bitew. Czego chcieć więcej? Chyba jedynie kolejnych tomów :)

książek: 261
Moridin | 2016-01-24
Przeczytana: 24 stycznia 2016

Książka super Bardzo lubię ten cykl Koło Czasu Mój ulubiony

zobacz kolejne z 1184 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd