7,21 (3319 ocen i 176 opinii) Zobacz oceny
10
262
9
392
8
598
7
1 187
6
498
5
270
4
43
3
55
2
3
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
White Fang
data wydania
ISBN
9788376237770
liczba stron
310
słowa kluczowe
wilki, psy
język
polski
dodał
Hebi

Czy dzikie zwierzę może stać się wiernym przyjacielem człowieka? Tak, jeśli człowiek, w którego ręce się dostaje potrafi okazać zwierzęciu miłość i otoczyć je troskliwą opieką. Biały Kieł to historia właśnie o tym, że każde zwierzę potrafi się odwdzięczyć za okazane mu dobro. Był sobie udomowiony wilk, który przywędrował wraz z ludźmi szukającymi złota na północ Stanów Zjednoczonych. Najpierw...

Czy dzikie zwierzę może stać się wiernym przyjacielem człowieka? Tak, jeśli człowiek, w którego ręce się dostaje potrafi okazać zwierzęciu miłość i otoczyć je troskliwą opieką. Biały Kieł to historia właśnie o tym, że każde zwierzę potrafi się odwdzięczyć za okazane mu dobro. Był sobie udomowiony wilk, który przywędrował wraz z ludźmi szukającymi złota na północ Stanów Zjednoczonych. Najpierw pracował jako pies pociągowy, zawsze jednak nieco na uboczu, bo psy wyczuwały w nim dzikie pochodzenie. Tak nauczył się życia w samotności. Kiedy trafił do nowego pana, musiał nauczyć się jeszcze czegoś: nienawiści i trudnej sztuki walki o przetrwanie...

 

źródło opisu: http://www.empik.com/bialy-kiel-london-jack,prod57854592,ksiazka-p

źródło okładki: http://www.zielonasowa.pl/ksiazki/edukacja_szkola_...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 299
eyesOFsoul | 2017-01-20
Na półkach: Przeczytane

A czy Ty wyczuwasz w sobie zwierzęce instynkty?

PRZETRWAĆ
„Głusza bowiem nie znosi ruchu. Życie jest dla niej wyzwaniem, gdyż życie to ruch, z którym ona toczy nieustanną walkę. Zamraża wody, by zahamować ich bieg ku morzu, wysysa soki z drzew, by ściąć je w lód aż do samego rdzenia, najokrutniej jednak łamie i niszczy człowieka – istotę, która z wszystkiego, co żyje, najbardziej jest czynna, nigdy bowiem nie chce się pogodzić z nieubłaganą prawdą, że każdy ruch prowadzi ostatecznie do bezruchu[1].”
Z taką głuszą zmierzyli się bohaterowie powieści Biały Kieł Jack’a Londona. Zdani przede wszystkim na siebie, musieli opierać się nie tylko naturze, która wieje grozą, ale i zwierzętom, stanowiącym dla nich niebezpieczeństwo. Głupim jest ten, kto sądzi, że zwierzęta nie myślą. Wilki, bo w gruncie rzeczy to o nich pisze Jack London, mają swoje cele. Dążąc do nich, stają się mordercami. Żeby żyć, muszą zabić. Żeby zabić, nie mogą się wahać. Żyjąc stadnie, łatwiej jest im zdobywać pożywienie. A kiedy na ich drodze staną ludzie, którym kończy się amunicja, nie mają gdzie się ukryć, zaczyna brakować im jedzenia, stają się łatwym kąskiem. I tak też było tym razem. Walka z czasem. Walka z własnymi słabościami. A nade wszystko walka ze zwierzyną, głodną zwierzyną, która coraz mniej lęka się człowieka, spędza sen z powiek bohaterom. Wilki najpierw atakują psy. Pies skuszony przez wilczyce, zostaje wyprowadzony w pole. A tam czeka już na niego stado głodnych współbratymców, czyhających by go rozszarpać. Trzeba zabijać, by przetrwać. Tu nie ma miejsca na skrupuły.
Człowiek, który chce poznać swoje siły… Sprawdzić siebie, wyjeżdża w góry. Tam stacza walkę ze swoimi słabościami. Ma możliwość nie tylko wykorzystania, ale i odkrycia swoich umiejętności. Obcuje z przyrodą, która nierzadko jest mu obca. Ale właśnie dzięki niej może odpocząć. To taka odskocznia od wyścigu szczurów, gdzie człowiek walczy o pozycję, o prestiż, o utrzymanie firmy na stałym poziomie, nie zepchnięcie się ze szczytu. W górach tez trzeba przetrwać, ale jest to inne, przyjemniejsze przetrwanie, bowiem tu w grę nie wchodzą pieniądze, sława, rodzina a pasja, zmierzenie się ze swoimi lękami.
„Życie to straszliwa zachłanność, a świat to zamknięty krąg istot zachłannych, ścigających i ściganych, tropiących i tropionych, pożerających i pożeranych – wszystko to zaś dzieje się na ślepo, w zamęcie, w gwałcie i krwawym żarłocznym bezładzie, rządzone trafem, bezlitosnym, bezmyślnym i niepojętym[2].”
Ani nasze życie, ani życie zwierząt za bardzo się nie różni. I tu, i tam życie rządzi się pewnymi zasadami. Różne sytuacje zmuszają nas, by zrobić wszystko, co w naszej mocy, by przetrwać. A dziś przetrwać, to przede wszystkim nie dać się zabić, nie dać się wygryźć, nie dać sobie odebrać, to co jest najcenniejsze. Skojarzymy to z wojną, z biedą, głodem, biznesem, karierą… a może po prostu z życiem. W dobie obecnej technologii nikt nie wyśle nas z zaprzęgiem psów, by przewieść czyjeś ciało. Od tego są samochody, samoloty a nawet helikoptery. Kiedy zaś coś zagrażałoby naszemu życiu, mamy telefony komórkowe i odpowiednie numery, pod którymi zawsze zgłosi się ktoś, kto może wybawić nas z opresji. W tym wypadku najgorzej mają zwierzęta. „Wilczek nie rozumował jak człowiek, a jego horyzonty nie były tak szerokie. Miał zawsze jeden cel; za każdym razem rządziła nim jedna myśl i jedno pragnienie. Oprócz prawa łowieckiego musiał poznać i podporządkować się wielu innym, mniej ważnym prawom[3].” Te mniejsze prawa ustala człowiek. Człowiek staje się bogiem dla zwierząt. A jak mówi Jack London: „Posiadanie boga równa jest służbie[4].” Czyli przetrwanie to nie tylko walka, ale i przestrzeganie praw, które z góry zostają nam narzucone.
Przetrwać znaczy żyć. Świat ciągle rzuca nam kłody pod nogi, ważne by umiejętnie patrzeć i dostrzegać nadchodzące niebezpieczeństwa. Życie nie jest łatwe. Ale każdy musi przejść w nim przez różne szlaki, by u schyłku życia móc powiedzieć: Przetrwałem.

1- Jack London, Biały Kieł, przełożyła Anna Przedpełska-Trzeciakowska, Wydawnictwo Książnica, Katowice 1989, str.90
2- Ibid., str.146
3- Ibid., str.146
4- Ibid., str.180

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna z Brooklynu

Tajemnicza przeszło narzeczonej nie pozwala iść dalej. On pragnie poznać co takiego kryje jego wybranka. Kiedy w końcu pokazuje zdjęcie zwęglonych cia...

zgłoś błąd zgłoś błąd