Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kroniki Tempusu: Królowa musi umrzeć

Tłumaczenie: Anna Rojkowska
Cykl: Kroniki Tempusu (tom 1)
Wydawnictwo: Dreams
6,51 (147 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
9
8
16
7
33
6
45
5
13
4
15
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Queen Must Die (Chronicles Of The Tempus)
data wydania
ISBN
9788363579074
liczba stron
296
słowa kluczowe
podróże w czasie
język
polski
dodała
Sherry

Katie jednej chwili siedzi pod własnym łóżkiem w Nowym Jorku… a w następnej jest w Pałacu Buckingham w okresie panowania królowej Wiktorii. Wbrew pozorom, to bardzo niebezpieczne miejsce. Królowa z rodziną jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Po tajnych przejściach krążą zamachowcy, na mrocznych, oświetlonych gazowymi latarniami ulicach Londynu czają się podejrzane postaci. A Katie nie jest...

Katie jednej chwili siedzi pod własnym łóżkiem w Nowym Jorku… a w następnej jest w Pałacu Buckingham w okresie panowania królowej Wiktorii. Wbrew pozorom, to bardzo niebezpieczne miejsce.
Królowa z rodziną jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Po tajnych przejściach krążą zamachowcy, na mrocznych, oświetlonych gazowymi latarniami ulicach Londynu czają się podejrzane postaci. A Katie nie jest jedynym podróżnikiem w czasie…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dreams, 2012

źródło okładki: www.dreamswydawnictwo.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 607
Angie Wu | 2013-02-07
Przeczytana: 07 lutego 2013

Katie żyje w świecie, który nie obchodzi się z nią zbyt łaskawie: matką jest popularna gwiazda popu, dla której córka jest bardziej przyjaciółką niż dzieckiem, ojciec nie ma dla niej czasu, bo jest zbyt zajęty swoją nową rodziną, a gosposia nie sprawia wrażenia zainteresowanej nastolatką. Katie znajduje ukojenie w książkach z biblioteczki, którą urządziła sobie pod łóżkiem. Jest to jedyne miejsce, w którym nie króluje mdły róż, bodajże ulubiony kolor Mimi, czyli matki dziewczyny. Nic dziwnego, że dziewczyna ucieka w świat książek - gdybym ja była tak traktowana, pewnie zrobiłabym dokładnie to samo, co ona.

Akcja powieści zaczyna się na dobre w momencie, gdy Katie dowiaduje się od gosposi, że jej matka wyjechała bez słowa, by wziąć kolejny ślub, i robi jedyną rzecz, która ją uspokaja: chowa się pod łóżkiem i zaczyna czytać. Tym razem są to listy pisane przez księżniczkę Alicję, córkę królowej Wiktorii z czasów wiktoriańskich, do jej siostry - również księżniczki. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby Katie nie zapadła w sen i nie obudziła się pod obcym łóżkiem, w czyimś pokoju i, jak się okazało, w zupełnie innych czasach. Jakim cudem Katie odbyła podróż w czasie i co z tego wyniknie? Przekonajcie się sami!

Przyznaję szczerze, że spodziewałam się czegoś innego. Przede wszystkim liczyłam, że główna bohaterka i jej przyjaciele będą nieco dojrzalsi, a tymczasem są to jeszcze dzieci, które myślą w typowo dziecięcy sposób. Infantylność całej trójki momentami była dla mnie nie do zniesienia. Przełożyło się to, niestety, na brak niektórych wątków, w tym najbardziej lubianego (pod warunkiem, że jest odpowiednio wyważony) wątku miłosnego. Tutaj tego nie było, bo i jak wcisnąć miłość w przygody dzieci, które ledwo odrosły od ziemi? W pewien sposób jednak, mimo wszystko, polubiłam Katie, Alicję i Jamesa, którzy - choć dziecinni - odznaczali się niezmordowanym poczuciem humoru, odwagą i wolą walki.

Książka przepełniona jest intrygami, życiem dworskim, etykietą, wiktoriańską Anglią i tym, co wolno, a co nie. Przyznaję, że bardzo wciągnęłam się w ten świat i z przyjemnością próbowałam wyobrazić sobie życie w tamtych czasach. Niestety, autorka zabiła epokę, czego nie jestem w stanie jej wybaczyć. Cóż takiego zrobiła? Otóż zupełnie nie obeszło ją to, że w tamtych czasach nikt nie posługiwał się współczesnym językiem! Tymczasem K.A.S. Quinn bez większych wyrzutów sumienia włożyła w usta tamtejszych ludzi słowa, którymi posługuje się Katie z przyszłości. Jest to niewybaczalny błąd i zabieg, który pogrążył cały urok epoki.

Całość jest napisana prostym językiem i bardzo szybko dociera się do końca książki. Przyznaję, że finalnie powieść przypadła mi do gustu, choć mogło być dużo lepiej. Choć w pierwszym tomie "Kronik Tempusu" znalazły się rzeczy, które mnie odrzuciły, to jednak ogólny wydźwięk powieści jest nader pozytywny. Naprawdę miło spędziłam przy tej książce dwa wieczory i zamierzam kontynuować przygodę z tą serią.

Oklaski i brawa należą się Wydawnictwu Dreams, które wydało książkę w fantastycznej oprawie z przepiękną okładką. Zadbano tutaj o wszelkie detale przy poszczególnych rozdziałach, a fakt, że strony nie są klejone, lecz szyte, poniósł mnie do czytelniczego raju. To jest to, za co najbardziej kocham to Wydawnictwo: ich książki to małe dzieła sztuki, na które uwielbiam patrzeć. Ta książka nie jest wyjątkiem!

Podsumowując, oczekuję, że w przyszłym tomie akcja nieco nabierze tempa, a nasi bohaterowie wydorośleją i będą dużo ciekawsi w odbiorze. Trzymam też kciuki za mały romans. A Wy, moi drodzy Czytelnicy, jeśli szukacie przyjemnej powieści dla młodzieży, a nie macie nic przeciwko temu, że język nieco kuleje pod względem dopasowania do epoki, to śmiało sięgnijcie po książkę "Kroniki Tempusu. Królowa musi umrzeć".

Ocena: 4/6

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Największy bogacz wszech czasów. Jakub Fugger i jego epoka

"W 1440 Fryderyk, będący głową dominującego wówczas rodu Habsburgów i najstarszym krewnym Albrechta II, został cesarzem. W Niemczech cieszył się...

zgłoś błąd zgłoś błąd