Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,79 (333 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
22
8
66
7
88
6
84
5
29
4
11
3
11
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363248468
liczba stron
68
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Pavel

Niebiańskie plany ustanowienia bezdomnego mężczyzny prorokiem nowej ery komplikują się, kiedy ten zostaje uprowadzony, a jego anioł stróż ginie. Kto stoi za porwaniem? Odpowiedź na to pytanie musi znaleźć tytułowy bohater, nordycki bóg Loki. Próby rozwikłania zagadki zaprowadzą go do nowojorskich kanałów – siedziby tajemniczej i przerażającej sekty, oraz do pewnego artysty, który posiadł...

Niebiańskie plany ustanowienia bezdomnego mężczyzny prorokiem nowej ery komplikują się, kiedy ten zostaje uprowadzony, a jego anioł stróż ginie. Kto stoi za porwaniem? Odpowiedź na to pytanie musi znaleźć tytułowy bohater, nordycki bóg Loki. Próby rozwikłania zagadki zaprowadzą go do nowojorskich kanałów – siedziby tajemniczej i przerażającej sekty, oraz do pewnego artysty, który posiadł umiejętność malowania najprawdziwszej prawdy… a za nią płaci się najwyższą cenę.

Składający się z dwóch zbiorów opowiadań (Kłamca, Kłamca 2: Bóg Marnotrawny) i dwóch powieści (Kłamca 3: Ochłap Sztandaru, Kłamca 4: Kill’em all) cykl Jakuba Ćwieka koncentruje się na przygodach znanego z mitologii skandynawskiej boga kłamstwa i ognia, Lokiego. Po tym jak niebiańskie zastępy zniszczyły Walhallę, tytułowy Kłamca zaoferował swoje usługi Aniołom w zamian za walutę niezwykłej wartości – pióra pochodzące z ich skrzydeł. Od tej pory tropi inne, podobne sobie bóstwa, rozprawia się z demonami i niegodziwcami, częstokroć stosując metody, jakie nie przystoją sługom Wszechmogącego.

 

źródło opisu: http://wydawnictwosqn.pl/zapowiedzi/klamca-viva-larte/

źródło okładki: http://wydawnictwosqn.pl/zapowiedzi/klamca-viva-larte/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 674
Robert | 2012-12-02
Przeczytana: 25 listopada 2012

Tego Kłamcy nie chcielibyście spotkać na swojej drodze. A nuż, zamiast potrzebnej pomocy przytrafi się kulka między oczy. Kiedyś sprawiał nawet miłe wrażenie. Teraz, za sprawą pewnego zdeterminowanego trio, mamy do czynienia raczej z nordyckim degeneratem, boskim facetem od brudnej roboty, niż cynicznym i trochę wrednym, ale w sumie pozytywnym bohaterem.

Tym razem mamy do czynienia z komiksem. Osądzając pobieżnie, jest to produkcja całkowicie niezależna od już istniejących książek, ale wiedza z nich będzie przydatna dla ogarnięcia całości. Scenariusz komiksu przypomina układem fabuły pojedynczy epizod znany z dwóch pierwszych tomów z opowiadaniami o Lokim. Główny wątek dotyczy (a jakże) kolejnego zlecenia od skrzydlatych. Akurat zaginął im pewien bezdomny, który miałby być nowym prorokiem. Loki wyrusza na poszukiwania biedaka, który musiał nieźle się wkopać, skoro nawet aniołowie nie mogą go znaleźć. Banalne? O nie. Wydaje się, ze Ćwiek nie zna tego pojęcia.

Niestety, zdecydowanie nie jest to pozycja, od której należy zaczynać przygodę z Lokim. Podchodząc do lektury ‘na partyzanta’ ciężko z lektury czerpać prawdziwą przyjemność. Komiks zawiera wiele smaczków, które zrozumieją i docenią jedynie weterani, mający styczność przynajmniej z pierwszymi dwoma tomami opowiadań. Ksiądz Lokian, anielskie pióra czy pluszowy miś to tylko niektóre z nich.

Kłamca w nowym wydaniu jest mrocznym, zimnym draniem, rasowym antybohaterem, którego nie chciałbym spotkać na swojej drodze. Mimo, że kreacja samej postaci Lokiego i zarys fabuły nie odbiega znacznie od pierwotnej koncepcji Jakuba Ćwieka sprzed x lat, to mocna i dynamiczna kreska Dawida Pochopienia uzupełniona o zabrudzoną wizję kolorystyczną Grzegorza Nity nadaje całości charakter diametralnie inny od kreacji Piotra Cieślińskiego. W tym formacie, mroczna dusza i czarny humor Lokiego daleko wybiegają poza zwykłe literackie związki frazeologiczne. Wykonanie (świetny papier i nieskąpienie na farbie) wg najlepszych standardów jeszcze poprawia efekt końcowy. Komiks czyta się przyjemnie, łapczywie przerzucając kolejne kartki, a zaprezentowana historia nie nuży. Określony dynamizm i ciasne kadry wypełnione akcją, dają czytelnikowi poczucie, że nadal ma do czynienia z dobrze znaną prozą Ćwieka, tyle, że skompresowaną i pozbawioną zbędnych długich opisów.

Oczywiście, mimo tylu zalet czytelnik (prawdopodobnie słusznie) będzie zawiedziony niezbyt powalającą długością, nawet jak na standardy komiksu. Wyszło tak przypadkiem, czy to zamierzone działanie? Mam nadzieję, że jest to raczej świetnie dopracowana wprawka w formacie komiksu – otwarcie nowego cyklu, niż pojedynczy wyskok – z dużym, ale ostatecznie zmarnowanym potencjałem. Jest to zdecydowanie wartościowa pozycja i byłoby trochę żal, gdyby stała samotnie na półce.

[Recenzja pierwotnie opublikowana na blogu www.zakladnik-ksiazek.pl]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bożogrobie

"Na zęby Paszczy" to jedna z najbardziej niesamowitych i porywających trylogii jaką kiedykolwiek czytałam i po lekturze dwóch tomów tkwię w...

zgłoś błąd zgłoś błąd