Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Odmiana przez przypadki

Wydawnictwo: Novae Res
6 (20 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
5
6
9
5
4
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7722-469-4
liczba stron
138
słowa kluczowe
Novae Res, fantastyka
język
polski
dodał
Kamila

Odmiana przez przypadki to zbiór 6 fantastycznych opowiadań! Mateusz żywych trupów Zmarli wracają do życia, upominają się o swoje prawa i stają się najbardziej uprzywilejowaną grupą obywateli. Jak długo ludzie będą znosić ulgowe traktowanie żywych trupów? Odmiana przez przypadki Zaczęło się od niezdarnego podrywu, a skończyło na trudnym wyborze: czy warto zmieniać własną młodość,...

Odmiana przez przypadki to zbiór 6 fantastycznych opowiadań!

Mateusz żywych trupów
Zmarli wracają do życia, upominają się o swoje prawa i stają się najbardziej
uprzywilejowaną grupą obywateli. Jak długo ludzie będą znosić ulgowe
traktowanie żywych trupów?

Odmiana przez przypadki
Zaczęło się od niezdarnego podrywu, a skończyło na trudnym wyborze:
czy warto zmieniać własną młodość, ryzykując utratę wszystkiego, co
osiągnęło się w dorosłym życiu?

Weekend z wżurkami
Świat oszalał na punkcie wżurek – kosmicznych robaczków, działających
na ludzi jak narkotyk. Jak zdobyć dziewczynę, która przez uzależnienie
całkowicie straciła zainteresowanie mężczyznami?

Baśka
Baśka to tajemnicza kobieta. Podobno jest w Mensie. Podobno jest czymś
w rodzaju szpiega. Podobno jest niedostępna. Maurycy przekona się,
że pewnych tajemnic nie powinno się zgłębiać.

Skrobacz
Dwaj wrogowie z dzieciństwa muszą odsunąć na bok stare urazy, jeśli
chcą się dowiedzieć, jaka tajemnicza istota dręczy jednego z nich.

Galaktyczne mrówki
Reporter, któremu grozi zwolnienie z uwagi na absolutny brak sukcesów,
zwraca się o pomoc do siły wyższej. Czy druga szansa jest odpowiedzią
na modły, podstępem, czy zbiegiem okoliczności?


– Sęk w tym, że on też na nic sobie nie zasłużył – upierał się Janek. – Nie bierz tego do siebie. Współczuję ci wypadku. Byłeś porządnym gościem i osobiście nic do ciebie nie mam, ale jedynym człowiekiem w historii, któremu udało się wstać z grobu, był Jezus Chrystus. Wolałbym, żeby tak zostało. Matka, przepraszam, ale czy ciebie to nudzi?

– Oj tam – odparł półgębkiem Matka, gapiąc się na coś za oknem.

– We wszystkim – rzekł Czarny do Janka - można znaleźć jakieś dobre strony.

Matka przerwał im niezrozumiałym mruknięciem. Uniósł dłoń w ostrzegawczym ge-
ście, pochylając głowę jak zwierzę nasłuchujące podejrzanych hałasów. Cała czwórka zamarła na dłuższą chwilę. Dopiero dochodzący z oddali odgłos tłuczonego szkła sprawił, że Czarny rozluźnił się i odetchnął.

– Gówniarzeria – mruknął, wyłuskując ze zmiętej paczki przedostatniego papierosa.

– To nie gówniarze – odpowiedział niepokojąco zasępiony Matka. – Coś się pali.

Podbiegli do okna; Czarny zgasił światło. Wpatrywali się w horyzont rozjarzony światłami blokowisk i jednorodzinnych domów, nad którymi widniała blada łuna.

 

źródło opisu: www.zaczytani.pl

źródło okładki: www.zaczytani.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 106
Tiszka | 2014-11-05
Na półkach: Przeczytane, Zrecenzowane
Przeczytana: czerwiec 2013

A kto umarł, żyje dalej

Czasami z małych, niezbyt znanych wydawnictw trafiają nam w ręce przesympatyczne książki. Novae Res, założone w Gdyni zaledwie 6 lat temu, właśnie do takich należy. Wydają książki mniej znanych autorów, w ciekawej oprawie i powolutku przywiązują do siebie czytelnika – a mają na koncie już kilkaset tytułów.

Tym razem dostaliśmy Odmianę przez przypadki – tomik sześciu opowiadań w sugerującej pulpowy komiks okładce. Zaczynamy od intrygującego tytułu Mateusz żywych trupów – słusznie kojarzącego się ze znanym filmem. Bohaterowie to grupa znajomych z czasów podstawówki, trzymających się razem bez wyraźnego powodu. Byłaby to zwykła historia o tym, jak wykorzystujemy siebie nawzajem jako ludzie, gdyby nie drobny fakt, że tytułowy Mateusz to zombie. Nikt nie wie, dlaczego zmarli powstali z grobów, ale dostali swoje społeczne prawa, miejsca pracy i mieszkania. To nie może skończyć się dobrze…

Dalej czytamy poprawną – ale bez fajerwerków – Odmianę przez przypadki, której bohaterowie (dziwnie kojarzący się z postaciami z poprzedniego opowiadania) znajdują jaskinię-wehikuł czasu. Ta historia to raczej próba szybkiego, nieco filozoficznego rozważenia, co czyni z nas takich ludźmi, jakimi jesteśmy i co poświęcimy, żeby się zmienić. Kolejne opowiadanie jest o wiele lepsze: Weekend z wżurkami. Wżurki to małe robaczki, które pewnego dnia pojawiły się prosto z kosmosu i stały się przebojem – dają lepszy odlot niż marihuana, a są całkowicie legalne. I wszystko było pięknie, póki pewnego dnia zirytowany bohater nie zechciał poderwać swojej sąsiadki – a świat stanął na głowie.

Baśka to kolejny poprawny tekst – ciekawy pomysł, jednak wydaje się, że kilkanaście stron to stanowczo za mało na jego rozwinięcie. Skrobacz z kolei znowu pozytywnie zaskakuje, a to za sprawą atmosfery delikatnego horroru – bo co może skrobać za zamkniętymi drzwiami przez ponad 20 lat? Zamykające tomik Galaktyczne mrówki to opowiadanie pomiędzy poprawnymi a dobrymi tekstami – reporter, którego kariera już się wypaliła, pewnego dnia odkrywa, że jest już kilka lat później, niż przed chwilą… Więcej trudno napisać, aby nie zdradzić fabuły.

Jak widać, antologia jest dość nierówna – wręcz sinusoidalna – jednak całość wypada naprawdę dobrze. Pomysły są świeże i ciekawe, chociaż autorowi brak czasem umiejętności, aby dana fabuła "zaskoczyła". Wszystkie historie są tworzone na zasadzie wrzucania czytelnika w pewną zastaną rzeczywistość, gdzie sam musi się domyśleć, co się wydarzyło. Większość tekstów nie jest też zamknięta – wydarzenia mogłyby się spokojnie rozwijać dalej.

Trzeba wspomnieć, że sama książka jest wydana bardzo poprawnie. Atrakcyjna, przyciągająca wzrok okładka ze skrzydełkami, dobrej jakości papier i odpowiednia korekta tekstu – że już o treści nie wspomnę – sprawiają, że wydanie na nią 23 zł nie boli.

Odmiana przez przypadki jest przesympatyczną książką. Autor garściami czerpie z tradycji opowieści pulpowych, z niezłą swadą prowadzi fabułę, sprawdza się też w opowiadaniach. Antologia jest świetnym kąskiem na lato – lekka, czyta się ją szybko, bez problemu i z prawdziwą przyjemnością. To typowa wakacyjna lektura, idealna na podróż albo wylegiwanie się na tarasie. Można ją schrupać spokojnie w jeden wieczór – "wchodzi" bardzo łatwo – albo rozłożyć sobie lekturę na kilka dni, za każdym razem po jednym opowiadaniu.

To bardzo udana publikacja i udany debiut. Miejmy nadzieję, że Michał Puczyński wyda jeszcze coś w podobnym stylu – brakuje nam w księgarniach świeżych, przyjemnych książek, pisanych bez zadęcia i z pomysłem.

Recenzja ukazała się na stronie http://www.literatura.gildia.pl/tworcy/michal-puczynski/odmiana-przez-przypadki/recenzja

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wojownicy. Ogień i lód

Druga część przygód kocich wojowników. Kolejne przygody, kolejne tajemnice i zmiany, jakich 4 klany jeszcze nie widziały. Jeśli myśleliście, że po pok...

zgłoś błąd zgłoś błąd