Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Chłopcy

Cykl: Chłopcy (tom 1) | Seria: Imaginatio [SQN]
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,08 (2863 ocen i 406 opinii) Zobacz oceny
10
206
9
289
8
629
7
812
6
547
5
216
4
93
3
39
2
20
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363248529
liczba stron
320
język
polski
dodała
Wiedźma

Rykiem silników, hukiem wystrzałów i głośnym: BANGARANG! – tak zwiastują swoje przybycie Zagubieni Chłopcy, najbardziej niezwykły gang motocyklowy na świecie. Niegdyś wierni towarzysze Piotrusia Pana, dziś odziane w skórzane kurtki zakapiory pod wodzą zabójczo seksownej Dzwoneczek. Zrobią wszystko, by przetrwać… i dobrze się przy tym bawić. Bez względu na cenę.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sine Qua Non, 2012

źródło okładki: http://wydawnictwosqn.pl/

Brak materiałów.
książek: 1086
Skellen | 2014-12-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 grudnia 2014

Chłopcy… Taka wariacja urban fantasy na temat Piotrusia Pana. Nigdy jakoś za tą bajką nie przepadałem. Przygnębiała mnie, jak zresztą Pippi Langstrumpf. To znaczy, gdy byłem małym dzieckiem Pippi mnie fascynowała, ale w wieku późno „podstawówkowym” (teraz to chyba gimnazjalnym by się rzekło) straszenie dołowała. Tak samo było z Piotrusiem… Nie wiem co jest przyczyną, ale wypływa z tych przygód jakiś tragizm i fatalizm. Może taki, że nic nie trwa wiecznie, a dziecko musi rzucić w końcu swą niewinność, aby rozpocząć nowy etap egzystencji na tym padole łez.
O tym chyba w pewnym sensie są Chłopcy Jakuba Ćwieka. Nieźle się czyta książę złożoną z kilku odrębnych opowiadań, których wspólnym mianownikiem są główne postaci. Fabuła kolejnych przygód na pozór jest ze sobą tylko luźno powiązana, ale na końcu splata się w coraz spójniejszą całość. Całość napisana w typowo dzisiejszej estetyce. Język obrazkowo/teledyskowy (jesteśmy społeczeństwem coraz bardziej obrazkowym, więc i literaturę trzeba „robić” pod tym kątem) okraszony sporą ilością wulgaryzmów, które mają przyciągnąć „wyluzowanego” odbiorcę chyba…
Przyglądając się konwencji, wulgaryzmy wpisują się w logiczną całość, więc może się trochę czepiam.
Reasumując: nic odkrywczego, wybitnego, epokowego czy przełomowego. Ale pewnie w zamierzeniu autora nie miało takie być. Ot po prostu dość ciekawy i na pewno oryginalny sposób na powrót do swojej ulubionej przygody z lat chłopięcych. Dobra rzecz na szybkie zabicie czasu w pociągu, kolejce do lekarza itp. Można przeczytać ale nie trzeba- świat się nie zawali.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Annabelle

Dostałem audiobooka. Czytany bez zarzutu. To tyle pochwał. Przez większość książki mowa jest o chlaniu, ćpaniu, lekomanii, pieprzeniu i samoudr...

zgłoś błąd zgłoś błąd