Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dwukrotna śmierć Daniela Hayesa

Tłumaczenie: Andrzej Jankowski
Wydawnictwo: Rebis
6,28 (153 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
7
8
15
7
41
6
48
5
30
4
7
3
1
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Two Deaths Of Daniel Hayes
data wydania
ISBN
978-83-7510-803-3
liczba stron
412
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
castagna

Mężczyzna budzi się nagi i zmarznięty na opustoszałej plaży. Nie pamięta, kim jest ani jak się tam znalazł. Jedynym znakiem cywilizacji jest stojące niedaleko bmw, w którym odnajduje pasujące na niego jak ulał ubranie, zegarek marki Rolex, kopertę wypchaną pieniędzmi i dokumenty samochodu. "Daniel Hayes, zamieszkały w Malibu, Kalifornia". Ale... żadna z tych informacji nie brzmi...

Mężczyzna budzi się nagi i zmarznięty na opustoszałej plaży. Nie pamięta, kim jest ani jak się tam znalazł. Jedynym znakiem cywilizacji jest stojące niedaleko bmw, w którym odnajduje pasujące na niego jak ulał ubranie, zegarek marki Rolex, kopertę wypchaną pieniędzmi i dokumenty samochodu. "Daniel Hayes, zamieszkały w Malibu, Kalifornia". Ale... żadna z tych informacji nie brzmi znajomo!

Podczas gdy on próbuje poznać odpowiedzi, świat nie ustaje w poszukiwaniach jego. Jedyne, nikłe wspomnienie budzi w nim twarz aktorki występującej w serialu telewizyjnym. Postanawia ją odnaleźć. Musi ją odnaleźć...

To niejasne wspomnienie staje się całym jego światem i jedyną nadzieją...

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 253
molarnia | 2013-01-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

Wyobraźcie sobie, że pewnego dnia budzicie się nadzy, zziębnięci na opuszczonej plaży. Co gorsze nic nie pamiętacie. Jak się tam znaleźliście? Jak się nazywacie? Co się dzieje? Nic! Coś okropnego prawda? W takiej nieciekawej sytuacji znalazł się Daniel Hayes, który cudem nie utopił się w oceanie. Kiedy śmiertelnie wyczerpany doczołgał się do wydawałoby się opuszczonego samochodu, doszło do niego, że nic nie pamięta. Nie mając innego wyjścia, ‘’pożycza” sobie auto, aby dostać się do jakiegoś motelu gdzie mógłby odpocząć. Każdy normalny obywatel zadzwoniłby od razu na policję lub pojechałby do szpitala gdyby przydarzyłoby mu się takie nieszczęście. Jednak Hayes ma dziwne przeczucie, że powinien unikać stróżów prawa, zwłaszcza iż w samochodzie znajduje broń. Broń z której ktoś niedawno strzelał.

Daniela prześladuje przerażający sen, nie poznaje swojego odbicia w lustrze, pamięć do niego nie wraca a co gorsze nie wie dlaczego policja chce go aresztować. Kiedy widzi jednak policjanta z bronią, wewnętrzny głos każe mu uciekać czym prędzej. Czy zrobił coś złego? Czy to możliwe, aby broń w samochodzie należała do niego? Mężczyzna czuje, że nie może niczego być pewien. Jego życie wypełniłaby totalna ciemność i pustka, gdyby przypadkiem nie zobaczył w telewizji serialu, w którym gra Emily Sweet. Przepiękna kobieta, której uśmiech rozświetlał wszystko wokół - nawet pustą duszę Daniela. Wiedząc, że to całkowicie bezsensowne posunięcie, postanowił udać się do Los Angeles, aby odnaleźć Sweet. Hayes nie był szalony, co to to nie. Wiedział, że to aktorka, cały świat jaki pokazują w telewizji jest wykreowany, jednak Emily wydała mu się znajoma. A to bezcenne uczucie, dla kogoś kto nie jest pewien do końca jak się nazywa.

Tylna okładka książki wypełniona jest pochlebnymi opiniami typu: „Wytworna”, „Dramat kryminalny na miarę XXI wieku”, „Włosy stają dęba”. Przyznam się szczerze, że bardzo zainteresowała mnie ta powieść właśnie przez te bardzo pozytywne polecenia. Byłam ciekawa, czy książka faktycznie jest taka wspaniała, czy może jednak znów próbuje się manipulować czytelnikiem.

Historia sama w sobie nie jest szczególnie oryginalna. Powiedziałbym wręcz, że początek był dość nudnawy, mimo kilku przygód Daniela, książkę czytało mi się dość ciężko. Akcja rozkręcała się dość niemrawo, nowe postacie wnosiły co prawda jakiś powiew świeżości, odpowiedzi na niektóre pytania, jednak akcja nie wzbudzała we mnie jakiś skrajnych emocji, nie przeżywałam losów Daniela, nie miałam momentów powątpiewania. A szkoda. Marcus Sakey chciał stworzyć książkę dynamiczną, pełną znaków zapytania, niedomówień. Coś dla czytelnika miało być pewnością, by za kilka stron okazać się piękną iluzją. Niestety w moim odczuciu nie udała mu się ta sztuka. To co miało być dynamiczne dla mnie było ospałe, nie wiem dlaczego uważa się, że jest to kryminał na miarę XXI wieku. Dlatego iż postacie jeździły najlepszymi samochodami, mieszkały w luksusowych domach, miały podsłuchy, kamery? To dla mnie zdecydowanie za mało.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Błękit szafiru

Mam już za sobą całą trylogię czasu Kerstin Gier i z perspektywy mogę ocenić, że tę część uważam za najsłabszą, choć mimo to niezłą. Spokojnie te kilk...

zgłoś błąd zgłoś błąd