Studnia bez dnia

Wydawnictwo: MG
6,53 (191 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
9
8
20
7
65
6
47
5
24
4
11
3
4
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7779-080-9
liczba stron
256
słowa kluczowe
Toruń, zagadka, historia, zdrada, wybaczenie
język
polski
dodała
Aarionne

Jaką tajemnicę skrywa trzynastowieczna studnia w rzeźbiarskiej pracowni w Toruniu? Co łączy powtórny pochówek Mikołaja Kopernika z zadziwiającym odkryciem Marceliny? Czy wszyscy jesteśmy skazani na nieuchronność i w jaki sposób zmienia ona nasze życie? Co stanie się, gdy bułhakowska Annuszka rozleje olej… tym razem w naszym życiu? Autorka, przędąc tę magiczną opowieść, zaprowadzi nas do...

Jaką tajemnicę skrywa trzynastowieczna studnia w rzeźbiarskiej pracowni w Toruniu? Co łączy powtórny pochówek Mikołaja Kopernika z zadziwiającym odkryciem Marceliny? Czy wszyscy jesteśmy skazani na nieuchronność i w jaki sposób zmienia ona nasze życie? Co stanie się, gdy bułhakowska Annuszka rozleje olej… tym razem w naszym życiu?

Autorka, przędąc tę magiczną opowieść, zaprowadzi nas do istniejących miejsc, zapozna z ludźmi, których pierwowzory istnieją naprawdę. Pozwoli nam spacerować z jej bohaterami uliczkami Torunia, a podczas tego spaceru napotkamy wiele prawdziwych i fikcyjnych historii.

Martinus Teschner, toruński kupiec, wręczał swoim kochankom drogocenne pierścienie. Jeden z nich, legendarny i wyjątkowy, bo ozdobionym rubinem wydobytym z Gór Izerskich, stał się pretekstem do tej opowieści. Studnia bez dnia nie tylko wzruszy, ale i będzie trzymać Czytelnika w napięciu.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwomg.pl/studnia-bez-dnia/

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl/studnia-bez-dnia/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 688
fochinii | 2012-08-06
Na półkach: Przeczytane

Bardzo lubię Toruń i jego zabytki, ale nie przypuszczałam, że może być aż tak tajemniczy. Za sprawą nowej książki Katarzyny Enerlich udało mi się tymczasem spenetrować zakątki Torunia w zupełnie nowej płaszczyźnie. Już sam początek powieści zapowiada nietuzinkową fabułę. Trzydziestoletnia Marcelina zostaje wdową w wyniku nieprawdopodobnego splotu okoliczności, którego nie zdradzę, bo odbiorę całą przyjemność lektury tego błyskotliwego, acz tragicznego wstępu do jej przygód. W konsekwencji powyższego jest zmuszona rozpocząć nowe życie. Nowe mieszkanie. Nowa praca. Nowi znajomi. A w tle historia – legenda o toruńskim kupcu Martinusie Teschnerze, który obdarowywał swoje kochanki wspaniałymi pierścieniami. Wokół jednego z nich, z oczkiem z cennego rubinu toczy się fabuła powieści. Owiany legendą opowiadaną przez przyjaciółkę Marceliny, przewodniczkę turystów zwiedzających zabytki Torunia, zostanie pewnego dnia odnaleziony przez główną bohaterkę w trzynastowiecznej studni. A że studnia odkryta zostanie nagle w rzeźbiarskiej pracowni to tylko dodatkowy smaczek (oparty n a faktach). Nawet z kryminalnym wątkiem w tle……
A jak to wszystko się stało i jak to stać się mogło - doczytajcie sobie sami.

Autorka ma rzeczywiście niebywale lekkie pióro i tak zwana fantazję historyczną. Książka pełna jest błyskotliwych dialogów, ciętych ripost, nagłych zwrotów akcji, realistycznych opisów klimatycznych miejsc w Toruniu. a wspomniane opisy bardzo działają na wyobraźnię, szczególnie osób wrażliwych na piękno starych przedmiotów, bibelotów, czyli inaczej- ludzi pochylających się ze wzruszeniem nad każdym zakurzonym rupieciem . Autorka umie budować nastrój chwili, co pozwala jej wyczarowywać historie w oparciu o spojrzenie na przedmiot typu obraz, książka, pod warunkiem oczywiście, że są odpowiednio stare. Powyższe połączone ze sporą dawką wiedzy czysto historycznej jest wykorzystane przy swobodnym kreowaniu zdarzeń przeszłych i teraźniejszych. Oczywiście, fikcja miesza się z prawdą, mit z faktem. Fabuła okraszona jest elementarną znajomością psychologii kobiet.
W ten oto sposób powstała historyjka o dzielnej młodej wdowie, która niczego się nie lęka i daje sobie radę w okolicznościach, w jakich przyszło jej żyć. Przy czym wcale nie marzy o tym, żeby zawiesić się na jakimś kolejnym mężczyźnie, a poza tym jest bardzo wspaniałomyślna (sprawdźcie, dlaczego tak sądzę).

Błyskotliwość narracji i naprawdę dobre dialogi powodują, iż należy tę powieść polecić szczególnie na wakacyjny lekki i beztroski czas.
Historyczne wycieczki, jakie czyni autorka ,w konsekwencji przyjęcia za kanwę opowieści faktów i mitów z przeszłości Torunia, nakazują wręcz sięgnąć po inne powieści Katarzyny Enerlich, których jak dotąd nie czytałam. Szczególnie wiele obiecuję sobie po trylogii „Prowincja” dotykającej, jak sadzę, problematyki historii Mazur.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Amerykańskie apetyty

Mistrzowskie studium postaci . Oprócz tego trochę satyry na amerykańskie upper middle class, portret osób awansujących i aspirujących do niej, plus st...

zgłoś błąd zgłoś błąd