Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

A jeśli ciernie

Tłumaczenie: Jarosław Foppke
Cykl: Rodzina Dollangangerów (tom 3)
Wydawnictwo: Świat Książki
6,86 (2879 ocen i 274 opinie) Zobacz oceny
10
247
9
226
8
450
7
795
6
666
5
277
4
104
3
73
2
25
1
16
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
If There Be Thorns
data wydania
ISBN
9788377997437
liczba stron
432
słowa kluczowe
powieść amerykańska
język
polski
dodała
Ag2S

Dalsze losy rodzeństwa, które spędziło dzieciństwo zamknięte na strychu przez okrutną matkę. Mijają lata. Cathy po swych małżeńskich perypetiach ma dwóch synów, Jory’ego i Barta. To oni opowiadają dalszą historię. Cathy i jej ukochany brat Chris żyją obecnie w związku i adoptują dziewczynkę. Tymczasem do domu obok wprowadza się pewna starsza pani, która interesuje się synami Cathy. Bart często...

Dalsze losy rodzeństwa, które spędziło dzieciństwo zamknięte na strychu przez okrutną matkę. Mijają lata. Cathy po swych małżeńskich perypetiach ma dwóch synów, Jory’ego i Barta. To oni opowiadają dalszą historię. Cathy i jej ukochany brat Chris żyją obecnie w związku i adoptują dziewczynkę. Tymczasem do domu obok wprowadza się pewna starsza pani, która interesuje się synami Cathy. Bart często ją odwiedza. Wkrótce dostaje od lokaja tajemniczy dziennik. Lektura zmienia chłopca nie do poznania...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2012

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/a-jesli-ciernie-virgini...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1170
Versatile | 2012-11-17
Przeczytana: 05 października 2012

Szczęście nigdy nie trwa wiecznie. Po tym jak Cathy wreszcie ustabilizowała swoją sytuację życiową, ostatecznie związała się z bratem i osiedliła z dala od wzroku ciekawskich ludzi, jej rzeczywistość na nowo się komplikuje. Zdaje się że nad bohaterką ciąży nieuchronne fatum. Tym razem źródłem problemów kobiety jest tajemnicza staruszka, która wraz z lokajem, osiedla się w willi obok.

W trzecim tomie sagi pisarka zdecydowała się ukazać zdarzenia z zupełnie innej niż dotychczas perspektywy. Świat przedstawiony poznajemy oczami Jory'ego i Barta, dwóch skrajnie różnych synów Cathy. Chłopcy stanowią swoje diametralne przeciwieństwa, są jak woda i ogień. W spokojnym i życzliwym Jorym nie znajdziemy ani jednej cechy porywczego oraz skrytego Barta. W rezultacie wyraźnie uwidacznia się kontrast pomiędzy narracją starszego syna a opowiadaniem jego młodszego brata.

Poprzednia część całkowicie mnie zawiodła, dlatego też do „A jeśli ciernie” podchodziłam raczej bez większego entuzjazmu. Jak się okazało – słusznie. Tak jak w „Płatkach na wietrze” irytowało mnie zachowanie głównej bohaterki, która wskakiwała do łóżka każdemu napotkanemu na swojej drodze mężczyźnie, tak tutaj drażniła mnie postać jej syna. Przyznam też, że po raz pierwszy zdarzyło mi się żywić tak negatywne emocje wobec któregoś z bohaterów. Czytając fragmenty powieści, w których to Bart prowadził narrację, przeżywałam prawdziwe katusze. Choć początkowo opis świata widziany oczami dziecka chorego psychicznie wydawał mi się fascynująco inny, z czasem stał się po prostu męczący.

Zadziwiające i mało logiczne wydało się dla mnie postępowanie Cat. Mimo że nie jestem ani nie planuję być matką to uważam za oczywiste, że jeśli moje dziecko pod wpływem nowych sąsiadów zaczyna zachowywać się nie tyle, że dziwnie, ale i agresywnie, to odwiedzam osoby, mieszkające za płotem. Tymczasem bohaterka choć zaniepokojona zmieniającą się osobowością syna, nie raczy udać się do rezydencji obok. Co więcej kobieta powiela schematy wyniesione z rodzinnego domu. Za najlepszą karę uważa zamknięcie nieposłusznego dziecka na strychu, ponieważ według niej tylko to jest w stanie nauczyć latorośl pokory.

Nie mam pojęcia, co osobliwego mają w sobie powieści Virginii Andrews, że mimo ich licznych niedoskonałości, trudno jest się od nich oderwać. Nie da się też ukryć, że utwory pisarki są przepełnione emocjami i prezentują bogatą, złożoną psychikę bohaterów. Wydarzenia ukazane w książce, wywołały we mnie szeroki wachlarz zmiennych uczuć. Rzadko mam okazję czytać teksty, które powodowałyby tak wiele różnych wrażeń.

Aczkolwiek dalej gruntownie tkwię w przekonaniu, że saga o Dollangangerów została niepotrzebnie przeciągnięta. Na pewno byłoby znacznie lepiej, gdyby Virginia Andrews zdecydowała się zakończyć historię Cathy i Chrisa już na pierwszym tomie.
www.public-reading.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Małżeństwo do poniedziałku

Ryan McKinley ponad trzy lata temu rozstał się z żoną, Abby, po zaledwie kilku latach małżeństwa. Nie oznacza to jednak, że kiedykolwiek przestał ją k...

zgłoś błąd zgłoś błąd