Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rudy / Prawo do życia

Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
7,16 (240 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
23
8
44
7
100
6
45
5
14
4
1
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Red / Right to Life
data wydania
ISBN
9788361386193
kategoria
horror
język
polski
dodał
Ciacho

Nowa na naszym rynku książka amerykańskiego mistrza grozy Jacka Ketchuma pod tytułem „Rudy, Prawo do życia” przedstawia to oblicze autora, które polscy czytelnicy cenią najbardziej. Nie znajdziecie tu kanibali, ale kolejną bezkompromisową wędrówkę w głąb ludzkich lęków i emocji. „Rudy, Prawo do życia” ukazuje nam dwa literackie oblicza mistrza grozy, ale każde z nich niezwykle przejmujące,...

Nowa na naszym rynku książka amerykańskiego mistrza grozy Jacka Ketchuma pod tytułem „Rudy, Prawo do życia” przedstawia to oblicze autora, które polscy czytelnicy cenią najbardziej. Nie znajdziecie tu kanibali, ale kolejną bezkompromisową wędrówkę w głąb ludzkich lęków i emocji.

„Rudy, Prawo do życia” ukazuje nam dwa literackie oblicza mistrza grozy, ale każde z nich niezwykle przejmujące, niczym jego najlepsze powieści jak „Dziewczyna z sąsiedztwa”, „Jedyne dziecko” czy „Straceni”.

Prezentujemy dwie znakomite powieści mistrza grozy w jednym tomie, które po raz kolejny udowodnią, kto jest „najbardziej przerażającym facetem w Ameryce”.
Rudy


Pierwsza opowieść to „Rudy” – jedna z najbardziej niezwykłych i najbardziej poruszających powieści Jacka Ketchuma.

Wspaniała historia o starszym człowieku, szukającym sprawiedliwości.

Ketchum podejmuje w „Rudym” jeden z tematów, które poruszają go najmocniej – bezsilność jednostki, która próbuje przeciwstawić się nonsensom rządzącym systemem. Ale nie tyle interesuje go krytyka pewnych norm społecznych i prawnych, co dramat człowieka, któremu odebrano wszystko, co kochał.

„Rudy” to kameralna, poruszająca i mądra powieść, w której, jak rzadko, Ketchum pozwala sobie na zapalenie niewielkiego światełka nadziei, tlącego się gdzieś na końcu pogrążonego w cieniu tunelu.



Druga powieść umieszczona w tomie jest chyba tym utworem, który jest najbliżej słynnej „Dziewczyny z sąsiedztwa”. I to powinno wystarczyć za całą rekomendację.

„Prawo do życia” to kolejne, oparte na prawdziwej historii porwania Coleen Stan, wstrząsające studium zła drzemiącego w człowieku.

Ketchum po raz kolejny przekracza granice literackiej bezkompromisowości.Z bolesną precyzją dokumentalisty opisuje okropieństwa, które przydarzyły się Sarze Foster, uprowadzonej przez aktywistów ruchu na rzecz przeciwdziałania aborcji.Poddana fizycznym i psychicznym katuszom, wbrew intencjom oprawców, powoli zbiera w sobie siły, by stawić czoła porywaczom.

Jack Ketchum nasze własne, prywatne lęki zamyka w wilgotnej piwnicy Stephena i Kath Teach i każe nam patrzeć na ludzkie zwyrodnienie.

 

źródło opisu: http://www.papierowyksiezyc.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0

Bardzo się ucieszyłam, gdy na stronie wydawnictwa Papierowy Księżyc, ukazała się informacja na temat najnowszej publikacji Jacka Ketchuma. Co prawda, ostatnie spotkanie z twórczością tego autora, okazało się być dla mnie wielkim rozczarowaniem, jednak stwierdziłam, że nie warto jest zrażać się do ulubionego pisarza tylko i wyłącznie z powodu dwóch, zdecydowanie słabszych, utworów. Takim właśnie sposobem dotarłam do książki, która na swój sposób mnie intrygowała i zarazem ciekawiła.

"Rudy. Prawo do życia" to dwa niezależne od siebie utwory, które z pewnych przyczyn znalazły się w jednej książce. Muszę przyznać, że nieco się zdziwiłam, gdy po otrzymaniu tej pozycji literackiej, zastałam taką postać rzeczy. Byłam bowiem święcie przekonana, że "Prawo do życia", czyli zapowiadana na okładce książki minipowieść, będzie sobie liczyć zaledwie od kilkunastu do kilkadziesiąt stron, które szybko przeminą, a po nowo poznanej historii, pozostanie niedosyt. Po przeczytaniu obu historii stwierdzam, iż niewiele im do siebie brakowało, a czas spędzony z nimi, został w pełni wykorzystany. Nie mogę uwierzyć, że to już kolejna książka, którą dane mi było przeczytać w ciągu ostatniego tygodnia, i która okazała się być naprawdę wartościową lekturą. Niezmiernie cieszę się z tego powodu i mam nadzieję, że jeszcze wiele przede mną.

Od wczoraj zastanawiałam się, czy powinnam Wam przybliżać fabułę tych dwóch historii. W końcu doszłam do wniosku, że nie ma to żadnego sensu z kilku powodów. Najpoważniejszym z nich jest fakt, że w przypadku tych dwóch utworów zbyt dużo bym przez to zdradziła. Na chwilę obecną mogę powiedzieć tylko tyle, że "Rudy" opowiada swoim czytelnikom perypetie starszego mężczyzny, który cierpi po stracie swojego psa i pragnie surowej kary dla trójki nastolatków, którzy brutalnie go zamordowali. "Prawo do życia" jest natomiast utworem, ukazującym Molom Książkowym losy trzydziestosześcioletniej Sary, która będąc w trzecim miesiącu ciąży, zostaje porwana przez małżeństwo psychopatów, którzy pragnęli ukarać ją za planowanie aborcji, która w ich mniemaniu jest czymś haniebnym i godnym wymierzenia kary.

Jack Ketchum jest niewątpliwie autorem, który nie jest obojętny na gust czytelniczy swoich odbiorców. Ze wszelkich sił pragnie wywołać w nich jak najwięcej emocji i to właśnie one mają tu największe znaczenie. Bardzo się cieszę, że dane mi było poznać tak barwną postać i mam nadzieję, że jeszcze nie raz będzie mi dane obcować z tworzoną przez niego literaturą. Przejdźmy jednak do jakichś konkretów, bo po raz kolejny odchodzą od tematu, a to nie wróży w tym przypadku niczego dobrego... "Rudy. Prawo do życia" to książka, która w niemalże idealny sposób, ukazuje nam brutalność i brak skrupułów u ludzi, którzy dopuszczają się czynów karalnych. Przez cały czas zastanawiałam się, czy oprawcy Rudego i Sary aby na pewno byli osobami w pełni poczytalnymi? Czy są znalazłby dla nich okoliczności łagodzące, które sprawiłyby, że sędzia spojrzałby nieco łaskawiej na ich okrucieństwo? Osobiście nie mam już żadnych wątpliwości w tej kwestii, jednak czy nie wszyscy oprawcy uzasadniają swoje zachowanie zaburzeniami psychicznymi? Z jednej strony amerykański autor dość dosadnie ukazywał nam winę tych ludzi, a z drugiej jakby sugerował ich niepoczytalność i na swój sposób usprawiedliwiał ich zachowanie. Muszę przyznać, że ten zabieg wypadł mu naprawdę świetnie i dzięki niemu, całość utworu czytało się z jeszcze większym zaangażowaniem i przejęciem.

"Rudy. Prawo do życia" to utwór, który z całą pewnością przypadnie do gustu miłośnikom mocniejszej literatury. Tym razem jest nieco łagodniej, niż miało to miejsce w przypadku książek: "Jedyne dziecko" i "Dziewczyna z sąsiedztwa". Tym razem amerykański postawił na oddziaływanie poprzez szeroko pojętą psychikę, a dosadne opisy odstawił na nieco dalszy tor. Oczywiście nadal pozostaje ich naprawdę wiele, jednak bardziej porywa mnie styl autora, który występuje poza nimi. Cieszę się, że było mi dane przeczytać tak cudowną pozycję literacką. Mam nadzieję, że po jej przeczytaniu, poczujecie się równie usatysfakcjonowaniu i zauroczeni, jak ja.

Wyd. Papierowy Księżyc, wrzesień 2012
ISBN: 978-83-61386-19-3
Liczba stron: 324
Ocena: 9/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Myśli Bożego komandosa

Jestem pod wrażeniem, jedna z lepszych książek o tej tematyce! Polecam całym sercem- nie pożałujecie :)

zgłoś błąd zgłoś błąd