Pod niemieckimi łóżkami. Zapiski polskiej sprzątaczki

Wydawnictwo: Świat Książki
4,93 (763 ocen i 144 opinie) Zobacz oceny
10
15
9
13
8
24
7
81
6
171
5
170
4
103
3
112
2
41
1
33
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Unter deutschen Betten. Eine polnische Putzfrau packt aus
data wydania
ISBN
9788377990704
liczba stron
208
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
A--

Książka, która w Niemczech wywołała falę dyskusji. Autorka, trzydziestodwuletnia Polka, od dziesięciu lat sprząta, oczywiście "na czarno", tamtejsze domy. I ma wiele do powiedzenia, m.in. o stosunku swoich pracodawców do siebie oraz o słynnym niemieckim porządku i czystości... Ale to także wyjątkowa rzecz "z pierwszej ręki" o życiu młodej kobiety, egzystującej nielegalnie z dnia na dzień jak...

Książka, która w Niemczech wywołała falę dyskusji. Autorka, trzydziestodwuletnia Polka, od dziesięciu lat sprząta, oczywiście "na czarno", tamtejsze domy. I ma wiele do powiedzenia, m.in. o stosunku swoich pracodawców do siebie oraz o słynnym niemieckim porządku i czystości... Ale to także wyjątkowa rzecz "z pierwszej ręki" o życiu młodej kobiety, egzystującej nielegalnie z dnia na dzień jak miliony imigrantów (i pół miliona sprzątających Polek!), bez perspektyw i jakiejkolwiek ochrony, od zdrowotnej począwszy... Śmieszne, straszne i pouczające.

 

źródło opisu: Świat Książki, 2012

źródło okładki: Świat Książki, 2012

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 747
ilo99 | 2017-01-11
Na półkach: Przeczytane, Rozczarowanie
Przeczytana: 11 stycznia 2017

Autorka przyznaje się, że poprosiła o pomoc w napisaniu książki po niemiecku. Szkoda, że podobnie nie postąpiła tłumaczka, może książka byłaby lepsza (namiętne nadużywanie zaimków osobowych, anglicyzmy). Zapiski mają formę krótkich notatek, pisanych oszczędnymi zdaniami, niczym smsy, które również pojawiają się od czasu do czasu. Nie można powiedzieć, że dobrze się je czyta. Brak płynności języka, telegraficzne skróty i ciągłe narzekanie. Autorka ma żal do swoich pracodawców, że traktują ją przedmiotowo i nie zauważają jej obecności, ale również ma żal wtedy, gdy zadają jej nietaktowne pytania. Czuje się niekomfortowo, gdy jest kontrolowana jej uczciwość (zarówno pod względem oddawania znalezionych banknotów jak i wykonywanej pracy), ale jednocześnie twierdzi, że nie da się wykonać wszystkich obowiązków wymaganych przez zatrudniających ją Niemców w czasie, za który są skłonni zapłacić. Na dobrą sprawę mogę zrozumieć, że posada sprzątaczki nie jest szczytem marzeń, ale nie sądzę, aby opisywanie jakie kto brudy miał pod łóżkiem i w jaki sposób sędziowie czy komisarze policji łamią prawo rzeczywiście może poprawić komuś humor. Lektura tych notatek sprawiła, że pojęłam dlaczego moja znajoma przed każdym przyjściem sprzątaczki robiła generalne porządki. Po prostu bała się, że ją później obsmaruje przed koleżankami po fachu lub znajomymi. Najbardziej razi specyficzna schizofrenia pisarki. Na jednej stronie opisuje ksenofobię Niemców oraz przykre epitety, którymi jest określana, a na drugiej pada zdanie „W przeciwieństwie do mojej ojczyzny tutaj są możliwości, perspektywy, przyszłość”. Te perspektywy i plan na życie to bycie wizażystką.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mort Cinder

HISTORIA NIE JEST MARTWA Alberto Breccia to jeden z tych mistrzów komiksu, który niemal nieznany pozostaje nie tylko na naszym rynku. A przecież je...

zgłoś błąd zgłoś błąd