Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pod niemieckimi łóżkami. Zapiski polskiej sprzątaczki

Wydawnictwo: Świat Książki
4,94 (717 ocen i 136 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
12
8
23
7
78
6
165
5
154
4
94
3
107
2
39
1
31
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Unter deutschen Betten. Eine polnische Putzfrau packt aus
data wydania
ISBN
9788377990704
liczba stron
208
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
A--

Książka, która w Niemczech wywołała falę dyskusji. Autorka, trzydziestodwuletnia Polka, od dziesięciu lat sprząta, oczywiście "na czarno", tamtejsze domy. I ma wiele do powiedzenia, m.in. o stosunku swoich pracodawców do siebie oraz o słynnym niemieckim porządku i czystości... Ale to także wyjątkowa rzecz "z pierwszej ręki" o życiu młodej kobiety, egzystującej nielegalnie z dnia na dzień jak...

Książka, która w Niemczech wywołała falę dyskusji. Autorka, trzydziestodwuletnia Polka, od dziesięciu lat sprząta, oczywiście "na czarno", tamtejsze domy. I ma wiele do powiedzenia, m.in. o stosunku swoich pracodawców do siebie oraz o słynnym niemieckim porządku i czystości... Ale to także wyjątkowa rzecz "z pierwszej ręki" o życiu młodej kobiety, egzystującej nielegalnie z dnia na dzień jak miliony imigrantów (i pół miliona sprzątających Polek!), bez perspektyw i jakiejkolwiek ochrony, od zdrowotnej począwszy... Śmieszne, straszne i pouczające.

 

źródło opisu: Świat Książki, 2012

źródło okładki: Świat Książki, 2012

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1208)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1244
Katherina87 | 2013-07-17

Precz z brudem Justyna sprząta.
Codziennie Justyna Polańska poznaje pikantne sekrety swoich pracodawców. Wie, kto udaje silnego faceta, a śpi pod kołdrą w misiaczki. kto ma przed domem luksusowy samochód, ale pusto w lodówce. kto przed własną żoną udaje przykładnego męża, a przed sprzątaczką zdarza mu się opuścić spodnie.

Zjadliwe, ironiczne spojrzenie bezlitośnie obalające stereotypy porządnych Niemców.

Czy sprzątaczka albo raczej pani do sprzątania jest człowiekiem czy może tylko robotem zaprogramowanym na sprzątanie? Czy Niemcy są dalej ksenofobami i Polaków uważają za coś znacznie gorszego? Hmm trudno jednoznacznie odpowiedzieć na te pytania, ale z książki jasno wynika, że bohaterka nie raz spotkała się z wrogością dla Polaków. Czy sprzątaczkę można uważać za podrzędny gatunek człowieka? Niektórzy tak właśnie traktują takie osoby. Uważane są jako osoby wyciągnięte z niższej szufladki, którym nie należy się szacunek, a tylko z góry ustalony nakaz pracy. Z zaznaczeniem, że...

książek: 26205

Polska sprzątaczka zagląda Niemcom pod łóżka. Znajduje tam m. in. zużyte kondomy i tampony, rozkładającego się chomika, niedojedzonego kurczaka i zmumifikowanego zaskrońca. Obserwacje poczynione przez Justynę Polanską przy pucowaniu mieszkań sąsiadów zza Odry właśnie ukazały się po polsku.
"Justyna Polanska" to pseudonim. Autorka "Pod niemieckimi łóżkami" pracuje w Niemczech na czarno. Obawia się więc konsekwencji ujawnienia swojego nazwiska. Trzydziestojednoletnia polska sprzątaczka po jedenastu latach pucowania niemieckich mieszkań postanowiła na chwilę cisnąc w kąt mop i przejść do ciskania oskarżycielskich komentarzy.
Autorka skorzystała więc z pomocy ghostwritera. Jej zwierzenia "pomocnik" stylistycznie wypucował, wygładził. Nie sprawił jednak, że książka stała się "dobrze napisana". Historia polskiej sprzątaczki straciła za to coś cenniejszego - autentyczność. Trudno przecież uwierzyć, by na co dzień Justyna wygłaszała stwierdzenia w stylu: "Ksenofobię poczuć można tylko,...

książek: 3444
Monika | 2013-12-24
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 23 grudnia 2013

Pomysł na książkę ciekawy, ale już sama książka momentami nudnawa. Autorka wielokrotnie się powtarza, a pod niemieckimi łózkami tak naprawdę nie odkrywa przed nami niczego ciekawego.
Najbardziej raził mnie jednak język, jakim książka jest napisana, poziom wyjątkowo niski!
Śmiem wątpić, że taka książka jest super bestsellerem w Niemczech czy gdziekolwiek indziej.

książek: 1420
PABLOPAN | 2015-01-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 stycznia 2015

Książka w sam raz dla zabicia czasu, gdy nic innego nie ma pod ręką. Parę razy się uśmiechnąłem, więcej razy wkurzyłem. Autorka podchodzi stereotypowo zarówno do Niemców, jak i do Polaków. Jednocześnie nieudolnie stara się udowodnić, że swoją postawą nie zasługuje, aby postrzegano ją jak stereotypową Polkę. Wielokrotnie powtarza, że Polska to kraj bez perspektyw i pełen patologii, a ona wyrwawszy się z tego środowiska pracuje w Niemczech, czekając aż wrota wielkiej kariery staną przed nią otworem. Niestety, wygląda na to, że nie wie, co chce robić. Jej postać przypomina owcę prowadzoną na rzeź - czeka na coś, co odmieni jej los i uratuje ją od przeznaczenia. Chętnie przeczytałbym pamiętnik Justyny Polanskiej po zakończeniu kariery jako pani sprzątająca. Zakładam, że gdy będzie już zbyt stara żeby pracować, wróci do (w jej opinii) homofobicznej, zapyziałej i zakompleksionej Polski, by tu dożywać w zgorzknieniu swoich dni...

książek: 583
Bafka | 2015-07-10

Sięgnęłam po tę książkę głównie z jednego powodu: bo od lat mieszkam w Niemczech, nawet w tych samych okolicach, o których pisze autorka i też pracowałam jako sprzątaczka u tych tak zwanych bogatych Niemcow. Nie jest to co prawda jedyne moje zajęcie, ale powiedzmy mam też w tym względzie jakieś tam doświadczenia. W końcu też zaglądam pod niemieckie lóżka. Tylko że moje doświadczenia (jak i większości moich koleżanek, które też sprzątają) są jednak zupełnie inne. I czytając aż się zastanawiałam jakim cudem ja trafiam na całkiem normalnych, sympatycznych i zwyczajnie ludzkich Niemców, a autorka na samych ... hmmmm conajmniej dziwnych (choć to bardzo łagodne określenie).

Nie, nie podobała mi się ta książka. I to z kilku powodów. Porównując moje doświadczenia (specjalnie wypatyłam o to też wszystkie moje koleżanki, które sprzątały lub sprzątają prywatnie w niemieckich domach) uważam, iż jest ona przesadzona. Pewnie, że zdarzają się przypadki, może nawet dokładnie takie jak te opisane...

książek: 1109
Matacz | 2012-08-24
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 08 sierpnia 2012

Nie dziwi mnie, że autorka nie podpisała książki własnym nazwiskiem... też bym się wstydził! Sama treść, choć niczym mnie nie zaskoczyła, jest jeszcze do przełknięcia (choć w niektórych miejscach staje w gardle i bez przepicia czymś mocniejszym nie chce się ruszyć), ale forma i styl woła o pomstę do nieba! Nie wiem skąd pomysł na zaczynanie każdego zdania od nowego wersu, ale zamierzony efekt chyba został osiągnięty bo książka zwiększyła swoją objętość co najmniej o połowę. Do tego światopogląd autorki zupełnie nie odpowiada mojemu. Pani "Justyna" uważa, że Polska nie zapewnia jej perspektyw na przyszłość, za to praca jako sprzątaczka za granicą pozwala jej rozwijać karierę... jaką karierę może zrobić sprzątaczka?! Rozumiem, że żadna praca nie hańbi i możliwe że ktoś lubi sprzątać i przy okazji zarabiać tak na życie, ale po co dorabiać do tego jakąś wyszukaną ideologię?!
A już najbardziej powalił mnie na łopatki poradnik usuwania plam umieszczony w samym środku i tak mało spójnej...

książek: 868
Joanna | 2012-11-23
Przeczytana: 22 listopada 2012

Justyna Polanska dzieli się z czytelnikiem swoim wieloletnim doświadczeniem w sprzątaniu mieszkań osób prywatnych w Niemczech. Z dozą humoru, czasem gorzkiej ironii opowiada o traktowaniu i oczekiwaniach Niemców w powszechnie stosowanych praktykach nielegalnego zatrudniania ( na czarno) sprzątaczek w swoich domach. Ciekawa, lekka książka , prolog i epilog mogą stanowić rodzaj powieści kryminalnej, w środku zawarty jest poradnik autorki – Jak bezstresowo sprzątać z radami przydatnymi każdej Pani Domu . Napisana z ironią i dystansem, szokująca dla czytelnika.

książek: 2509
Koronczarka | 2013-06-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 czerwca 2013

Gdyby jakaś Ukrainka odważyła się napisać podobną książkę o Polakach i gdyby znalazło się wydawnictwo, które także by się odważyło ją wydrukować, to wybuchłby skandal, który miałby, całkiem możliwe, że konsekwencje międzynarodowe z uznaniem dyplomatów ukraińskich za persony non graty i zerwano by pewnie stosunki dyplomatyczne. Wybuch wojny także nie byłby wykluczony. Polskie społeczeństwo byłoby oburzone, a słowo Ukrainka stałoby się bardzo poważną konkurencją dla wielu takich popularnych słów na k... i p... i ch... itd. Dlatego muszę przyznać, że zaczęłam podejrzewać, że społeczeństwo niemieckie w ogólności może mieć jakieś tam zalety, mimo że wyhodowali sobie Adolfa, czego ja, nieodrodna córa mojego narodu zapomnieć im nie mogę i mówią po niemiecku, któren to język jest językiem gwałtu i przemocy, a nie filozofii i miłości, jak się jeszcze w XIX wieku jakimś naiwniakom wydawało. Autorka pisze, że sprzątanie w niemieckich domach uważa za wystarczającą jej karierę, ale jej nie...

książek: 1515
Grey | 2012-12-29
Przeczytana: grudzień 2012

Od dłuższego czasu interesuję się tytułem ,,Pod niemieckimi łóżkami". Historia polskiej sprzątaczki z Niemcami w tle, o opinii dosyć kontrowersyjnej. Czego można chcieć jeszcze?

Justyna od dawna marzy by wyrwać się s Polski. Nie chce podzielić losu rodziców i wylądować na kasie w jakimś prywatnym sklepie.
I nagle nadarza się doskonała okazja. Dziewczyna odnajduje w gazecie ofertę pracy. Od teraz miałaby zajmować się dzieckiem, domem i mieszkać w rosnącej potędze gospodarczej. W Niemczech. Nie zważając na nic Justyna pakuje swoje manatki i wsiada do pociągu, by zacząć nowe lepsze życie...

Mimo niewielkiej ilości zapisanych kartek historia ta wywarła na mnie spore wrażenie. Faktycznie jest kontrowersyjna, ale to jej duża zaleta. Dzięki tej prostolinijności czytelnikowi dane jest z łatwością przyjrzeć się charakterom ludzkim i to w pełnej krasie. Justyna Polanska odkrywa przed nami sekrety człowieczeństwa. Wszystkie brudy i skazy, które chowamy pod maską perfekcyjności.
W dodatku...

książek: 34956
Muminka | 2016-03-14
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 14 marca 2016

Swoiste kompendium/ dłuższy felieton o pracy sprzątaczki w u[porządkowanych wydawałoby się Niemczech. Magdalena, alter ego autorki, wyjechała jako młoda dziewczyna za granicę, próbując dorobić się. Nie widziała w Polsce dla siebie perspektyw. Tylko że każdy kij ma dwa końce. Musiała stawić czoła uprzedzeniem, że sprzątaczki, a zwłaszcza Polki, kradną, nie umieją sprzątać, chcą wygryźć uczciwych obywateli z ich posad. Przedstawia różne swoje perypetie z kolejnymi klientami, ich osobliwe zwyczaje by śledzić i sprawdzać jej uczciwość. Gdy dawała ogłoszenie do prasy, musiała brać poprawkę na to, że różni zboczeńcy, napaleńcy czy frustraci będą do niej dzwonić. Bystre i celne obserwacje natury obyczajowej, sprzeciw wobec podmiotowego traktowania sprzątaczek przez klientów. Musiałą przejść przez nieciekawe zlecenia, okres niewolniczej pracy u niejakiego Gargamela stanowił jej frycowe na początek niemieckiej kariery. Książka szokuje, bawi, poucza, obala mity na tema niemieckiej...

zobacz kolejne z 1198 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd